Reklama

Duchowość

Wiara czyni cuda

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Jest wiosna 1945 r. Wraz z coraz lepiej słyszalnymi odgłosami zbliżającego się frontu nadchodzi koniec II wojny światowej. W obozie Mauthausen-Gusen, niedaleko Linzu w Austrii, przebywają tysiące więźniów różnych narodowości. Dlaczego wśród tych nieszczęśników, którym udało się przeżyć koszmar „kamiennego obozu”, nie widać żadnych oznak radości, chociażby iskry nadziei w umęczonych oczach?

Różaniec z obozu Gusen

Dzięki niezwykłej sile woli i mocy ducha płynącej z modlitwy różańcowej przeżyli „obóz wyniszczenia dla polskiej inteligencji”, a teraz - widząc pierwsze zwiastuny wolności - nie potrafią się cieszyć.
Wyjaśnienie braku euforii z nadchodzącej wolności jest tragiczne w swojej prostocie: z tego miejsca hitlerowscy oprawcy nie mieli już gdzie uciekać, bowiem ze wszystkich stron znajdowały się armie aliantów. Jedynym sposobem na zatarcie rozmiarów zbrodniczej działalności była likwidacja jej świadków, czyli więźniów - zwłaszcza tych z najdłuższym stażem, bo widzieli wszystko i wiedzą najwięcej! Ta świadomość powodowała, że uwięzieni zdawali sobie sprawę, iż jeśli nie podejmą próby ucieczki, zostaną w pośpiechu zgładzeni.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Różaniec z prochów

Wspomnieliśmy już o mocy, jaką dawało więzionym codzienne odmawianie Różańca. Oczywiście, posiadanie przedmiotów kultu w obozie było surowo zabronione! Jak pisze w liście p. Aleksandra Orzechowska, której ojciec był więźniem tego obozu, w kwietniu 1945 r. wykonano w nim nietypowy „żywy różaniec” - z prochów więźniów zamordowanych w obozie Mauthausen-Gusen. (Tutaj należy jednak nadmienić, iż darczyńcy, którzy złożyli na Jasnej Górze różaniec - urnę jako wotum, w „Akcie dopełnienia ślubów…” informują, że „żywy różaniec” został zawiązany w obozie 2 lutego 1941 r.).
Rodzi się pytanie: Jak wykonać różaniec z ludzkich prochów? Otóż kamieniarze pracujący w obozowych warsztatach, gdzie z kamienia z pobliskich kamieniołomów wytwarzano kostkę brukową i inne wyroby kamieniarskie pod okiem bezwzględnych kapo, potrafili wykonać miniaturowe sześciany imitujące kostki do gry o wymiarach ok. 1 cm. Wiercono w nich otwór, w którym umieszczano prochy pomordowanych i skremowanych więźniów obozu. Następnie dla kamuflażu zdobiono je dodatkowymi „kropkami”, aby imitowały kości do gry. To była część granitowa „różańca gusenowskiego”. Wykonano jeszcze dwie części: jedną z drewna szubienicy obozowej, w której umieszczono prochy nieznanych więźniów, zebrane spod krematorium, i jedną ze szczątków amerykańskiego samolotu zestrzelonego nad obozem, w którym umieszczono prochy jego załogi. Jak przypuszcza p. Orzechowska, kostki „różańca” więźniowie musieli zapewne wszywać w obozowe „pasiaki”, aby ich nie zgubić. Każdy z więźniów, który był posiadaczem takiej kostki, stawał się „paciorkiem żywego różańca”, który z udziałem innych więźniów odmawiano w obozie codziennie. Obecnie nie ma całkowitej pewności, ile takich kostek wykonano, bowiem darczyńcy we wspomnianym „Akcie” informują, że: „Kostek było tyle, ile paciorków w różańcu”, natomiast p. Orzechowska na podstawie wspomnień swojego ojca informuje o 200 kostkach.

Cudowna interwencja

W obozie tym działał ruch oporu, którego najważniejszym celem było uwolnienie jak największej liczby więźniów poprzez wzniecenie powstania w momencie, kiedy front na tyle się przybliży, że będzie można liczyć na szybką pomoc wojsk aliantów. Wobec prawie całkowitego odcięcia więźniów od informacji z zewnątrz - uzyskanie wiadomości o pozycji wojsk sojuszniczych i przekazanie ich ludziom z ruchu oporu stanowiło nie lada wyczyn.
Hitlerowscy oprawcy uprzedzili jednak wybuch buntu i w kwietniu 1945 r. podjęli kroki w celu masowej likwidacji więźniów. Zapędzono ok. 24 tys. więzionych osób do tamtejszej sztolni, gdzie wcześniej Niemcy umieścili materiały wybuchowe, i zamknięto ciężką bramę - jedyne wyjście ze śmiertelnej pułapki. Nie mając najmniejszych szans na ucieczkę, dusząc się i mdlejąc z braku tlenu, więźniowie żarliwie odmawiali Różaniec w oczekiwaniu na wybuch. Po wielu godzinach koszmaru, który trudno opisać, bramę nagle otworzono!!! Do dziś do końca nie wiadomo, dlaczego tak się stało. Wśród więźniów krążyło wiele teorii i hipotez, ale żadnej z nich nie można bezsprzecznie udowodnić. A moc Różańca? O niej wiemy dużo i żaden chrześcijanin nie odważy się kwestionować siły płynącej z modlitwy „żywego różańca”, a cóż dopiero różańca, którego bycie „paciorkiem” było śmiertelnym wyzwaniem!
Ocaleni więźniowie z Polski - członkowie gusenowskiego „żywego różańca” postanowili wykonać różańce, w którego paciorkach wykonanych ze szlachetnego metalu będą umieszczone kostki z obozu w Gusen, a następnie złożyć je w trzech różnych godnych miejscach, m.in. na Jasnej Górze.
15 lat po zakończeniu wojny cztery osoby złożyły u stóp Matki Bożej Jasnogórskiej - Królowej Polski jedyny w swoim rodzaju różaniec jako wotum dziękczynne za ocalenie życia w „kamiennym obozie”.

Podziel się:

Oceń:

+1 0
2012-12-31 00:00

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

10 tys. osób w Pielgrzymce Żywego Różańca

BOŻENA SZTAJNER

Więcej ...

Wizerunek świętego Jana Pawła II sprofanowany podczas festiwalu Pol’and’Rock

2026-08-02 14:12

Zrzut ekranu

Na lotnisku Czaplinek-Broczyno (powiat drawski) odbył się 32. Pol’and’Rock Festival. Impreza zakończyła się w nocy z soboty na niedzielę. Wydarzenie organizowane jest przez Jerzego Owsiaka i Fundację Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy. Odbywa się od 1995 r. Przez 23 lata impreza funkcjonowała pod nazwą Przystanek Woodstock. Kilkanaście edycji festiwalu odbyło się w Kostrzynie nad Odrą (woj. lubuskie), od 2021 r. imprezę przeniesiono na Pomorze Zachodnie. Podczas tegorocznych obchodów został sprofanowany wizerunek św. Jana Pawła II.

Więcej ...

Niemiecka diecezja krytykuje finansowe zachęty za przyjęcie chrztu

2026-08-03 15:37

Adobe Stock

Diecezja augsburgska w Niemczech skrytykowała akcję katolickiego przedsiębiorcy Petera Löwa, który oferuje rodzinom 500 euro za ochrzczenie dziecka w wybranych parafiach w okolicach jeziora Starnberger See. Zdaniem diecezji wsparcie finansowe, choć wynikające z dobrych intencji, nie powinno stać się motywem decydującym o przyjęciu sakramentu.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Filip Gurłacz: Każdy niesie swój krzyż; nie da się go...

Wiara

Filip Gurłacz: Każdy niesie swój krzyż; nie da się go...

Wizerunek świętego Jana Pawła II sprofanowany podczas...

Wiadomości

Wizerunek świętego Jana Pawła II sprofanowany podczas...

Medjugorie: Zatrzymany Polak przyznał się do winy i...

Wiadomości

Medjugorie: Zatrzymany Polak przyznał się do winy i...

Włochy: kilka kościołów uszkodzonych w trzęsieniu...

Wiadomości

Włochy: kilka kościołów uszkodzonych w trzęsieniu...

Medjugorie: Polak aresztowany za profanacje i podpalenie

Kościół

Medjugorie: Polak aresztowany za profanacje i podpalenie

Medjugorie: Wielka i skandaliczna profanacja figury Matki...

Kościół

Medjugorie: Wielka i skandaliczna profanacja figury Matki...

Papież Leon XIV przyznaje polskiej parafii wyjątkowe...

Niedziela Świdnicka

Papież Leon XIV przyznaje polskiej parafii wyjątkowe...

Odpust Porcjunkuli: łaska szczególna, na życzenie św....

Kościół

Odpust Porcjunkuli: łaska szczególna, na życzenie św....

Księża z diecezji świdnickiej w TVP 1. Znamy nazwiska i...

Niedziela Świdnicka

Księża z diecezji świdnickiej w TVP 1. Znamy nazwiska i...