Reklama

Kard. Dziwisz w kościele św. Stanisława w Rzymie

Msza św. dziękczynna za ocalenie Jana Pawła II

Od kiedy, w drugiej połowie XVI wieku kard. Stanisław Hozjusz zadbał o powstanie w Rzymie hospicjum dla pielgrzymów z Polski i świątyni, kościół św. Stanisława stał się „polską wyspą” w stolicy chrześcijaństwa.

Archiwum Kościoła św. Stanisława

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Budynek podarowany przez Grzegorza XIII wymagał remontu, dlatego świątynię konsekrowano dopiero 13 października 1591 r., już po śmierci kard. Hozjusza – uczynił to ówczesny biskup krakowski kard. Jerzy Radziwiłł. Od tego wydarzenia minęło 430 lat. W XVIII wieku opiekę nad polskim kościołem w Rzymie przejęli biskupi krakowscy i tak jest po dzień dzisiejszy. Niestety, w czasach zaborów kościół przejęły władze carskiej Rosji i dopiero w 1920 r. dzięki staraniom biskupa krakowskiego księcia Adama Stefana Sapiehy wrócił on w polskie ręce. Rektorami kościoła byli kolejno ks. prał. Józef Florczak, ks. prał. Stanisław Janasik, a po wojnie dawny biskup polowy, abp Józef Gawlina, którego następcą był abp Szczepan Wesoły. Obecnie rektorem jest ks. prał. Paweł Ptasznik, szef polskiej sekcji watykańskiego Sekretariatu Stanu.

Od 1964 r., jako arcybiskup metropolite Krakowa kościołem opiekował się kard. Karol Wojtyła, który był szczególnie związany z tą świątynią. Za każdym razem, gdy przebywał w Rzymie odwiedzał kościół św. Stanisława przy via delle Botteghe Oscure. Uczynił to również już jako Papież - w 1979 r., w 1992 r. (na 400-lecie konsekracji świątyni) oraz w Roku Jubileuszowym 2000.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Archiwum Kościoła św. Stanisława

Reklama

Z polskim kościołem w Rzymie ma również ścisłe związki kard. Stanisław Dziwisz – bywał w nim już jako sekretarz kard. Wojtyły, później jako sekretarz Papieża, a od 2005 r., gdy został arcybiskupem metropolitą Krakowa, sam stał się opiekunem polskiego kościoła św. Stanisława i nawiedzał świątynię w czasie pobytów w Wiecznym Mieście.

Reklama

Odwiedził ją również 16 maja 2021 r., gdy przyjechał do Watykanu z okazji 40. rocznicy zamachu na Jana Pawła II. Kardynał odprawił Mszę św. dziękczynną za ocelenie Papieża i wygłosił homilię, w której nawiązał do słów zapisanych w księdze Dziejów Apostolskich. Apostołom uporczywie wpatrującym się w postać unoszącego się w górę Jezusa, dwaj aniołowie zadali pytanie: „Dlaczego stoicie i wpatrujecie się w niebo?” „Dziś to pytanie – powiedział Purpurat - kierowane jest do nas, będących uczniami ukrzyżowanego i zmartwychwstałego Pana, należącymi do Chrystusowego Kościoła zbudowanego na wierze Apostołów. Zdajemy sobie sprawę, że to pytanie – w takiej czy innej formie – zadaje nam współczesny świat, często stojący z dala od Chrystusa i Jego Kościoła. Dlaczego patrzycie w górę, nie poprzestając na tym, co macie na ziemi? Dlaczego wpatrujecie się w Jezusa Chrystusa? Dlaczego w Niego wierzycie i w Nim pokładacie nadzieję? Dlaczego jesteście w Jego Kościele, gdy inni z niego odchodzą?” Według kard. Dziwisza, odpowiedź na te pytania mogą nam podpowiedzieć słowa Szymona Piotra, skierowane do Jezusa w chwili, gdy wielu uczniów zwątpiło, nie rozumiało Go i przestało z Nim chodzić: „’Panie, do kogóż pójdziemy? Ty masz słowa życia wiecznego’ (J 6, 68). Przecież to dzięki Chrystusowi wiemy, kim jesteśmy, skąd przyszliśmy i dokąd zmierzamy. Dzięki Niemu wiemy, jak bardzo kocha nas Bóg, nasz Stwórca i Zbawiciel, który w swoim domu czeka na nas, swoje dzieci”. „To w największym skrócie – kontynuował kardynał - uzasadnienie naszej wiary i nadziei, pozwalającej nam żyć i pracować, kochać i służyć, stojąc twardo na ziemi i wpatrując się w niebo”. Ale naszej wiary nie możemy zatrzymywać tylko dla siebie – „Jezus liczy na każdą i każdego z nas, aby Dobra Nowina o zbawieniu dotarła do wszystkich ludzkich serc. (...) Oto zadanie dla pozostających na ziemi uczniów zmartwychwstałego Pana. Oto zadanie dla nas wszystkich!”

Mówiąc o ewangelicznym powołaniu wiernych do głoszenia Dobrej Nowiny, kard. Dziwisz wspomniał Karola Wojtyłę, którego „świat i Kościół poznał jako Jana Pawła II wtedy, gdy jako Biskup Rzymu i Papież podjął Piotrową posługę umacniania braci w wierze”. Jan Paweł II był jednym z nawiększych ewangelizatorów świata – „nauczał wszystkie narody” i był świadkiem Jezusa Chrystusa „aż po krańce ziemi”. Jak podkreślił kaznodzieja, Papież „orężem prawdy o Bogu i człowieku, stworzonym na obraz Boży, stawił czoło ideologiom odzierającym człowieka z godności i nadziei. Nie głosił walki klas, nie nawoływał do zbrojnej walki, ale tym bardziej stał się niebezpieczny dla totalitarnych systemów zbudowanych na kłamstwie i przemocy, odbierających narodom wolność i suwerenność”.

Włodzimierz Rędzioch

W tym kontekście Kardynał nawiązał do zamachu na Jana Pawła II, który „miał raz na zawsze położyć kres życiu i służbie apostoła pokoju i nadziei. Tym razem jednak Boża Opatrzność zarządziła inaczej. Jan Paweł II przeżył, a swoje cudowne ocalenie przypisywał Matce Bożej z Fatimy, bo to był Jej dzień. Przeżył, bo był potrzebny Kościołowi i światu, a jego długi pontyfikat w znacznym stopniu odmienił Kościół i świat”. Od temtego dramatycznego wydarzenia minęło czterdzieści lat i ta rocznica jest okazją, by raz jeszcze podziękować Bogu za ocalenie Ojca Świętego. „Dziękujemy – powiedział dawny sekretarz Jana Pawła II - za całe jego życie i służbę, za to, kim był i czego dokonał. Dziękujemy za jego świętość i orędownictwo w niebie. Dziękujmy za to wszystko w tej świątyni, położonej w centrum historycznego Rzymu, z którą kardynał Karol Wojtyła był tak bardzo związany, w której wielokrotnie dla rzymskiej Polonii sprawował Eucharystię i głosił słowo Boże. Mamy za co dziękować Bogu!”

Po Eucharystii kard. Dziwisz spotkał się z dziećmi z polskich rodzin, które przystąpiły do I Komunii św. i udzielił im błogosławieństawa. Zatrzymał się również na rozmowie z przedstawicielami Polonii rzymskiej, która uczęszcza do kościoła św. Stanisława.

2021-05-17 09:45

Ocena: +2 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Jezus mówi o odejściu: „Tam, gdzie Ja idę, wy pójść nie możecie”

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

pexels.com

Wędrówka od góry Hor ku Morzu Czerwonemu prowadzi na drogę okrężną, bo ziemia Edomu zamyka przejście. Lud traci cierpliwość. To późna faza pustyni. Zmęczenie szybko zmienia się w szemranie. Powraca zdanie: „Czemu wyprowadziliście nas z Egiptu, byśmy tu na pustyni pomarli?”. Pojawia się też pogarda dla manny: „pokarm mizerny”. Tekst odpowiada obrazem, że Pan zsyła węże „o jadzie palącym”. W hebrajskim stoi tu słowo powiązane z rdzeniem „palić” (śārāf), stąd tradycyjne „węże serafiny”. Ukąszenie obnaża bezradność. Wyznanie winy brzmi krótko: „Zgrzeszyliśmy”. Mojżesz modli się za lud. Odpowiedź Boga zaskakuje. Wizerunek węża ma stanąć wysoko na palu. Hebrajskie „sztandar, znak” to nēs. Wzrok podniesiony z ziemi przestaje krążyć wokół zagrożenia. Spojrzenie staje się aktem posłuszeństwa wobec słowa Boga. Nie ma tu miejsca na magię przedmiotu. Księga Mądrości dopowie później, że ratunek przychodzi od Boga, a znak jedynie kieruje ku Niemu (Mdr 16,6-7). Równie ważna pozostaje historia po latach. Król Ezechiasz rozbija „węża miedzianego”, bo lud pali mu kadzidło (2 Krl 18,4). Znak łatwo przechodzi w kult rzeczy. W samym brzmieniu hebrajskim pojawia się gra słów: wąż (naḥāš) i miedź (neḥōšet); stąd nazwa „Nehusztan”. Najstarsza lektura chrześcijańska widzi w tym typ krzyża. Justyn Męczennik łączy węża wyniesionego na palu z tajemnicą krzyża w „Dialogu z Tryfonem” (rozdz. 91). Augustyn, komentując słowa Jezusa o wężu z pustyni, tłumaczy ukąszenia jako grzechy, a węża wyniesionego jako śmierć Pana, na którą patrzy wiara.
CZYTAJ DALEJ

Kustosz Gietrzwałdu: czekamy na beatyfikację wizjonerki

2026-03-23 14:15

[ TEMATY ]

Gietrzwałd

s. Stanisława Barbara Samulowska

Vatican Media

W czerwcu 2025 r. ks. Przemysław Soboń, kustosz sanktuarium w Gietrzwałdzie przekazał Leonowi XIV figurę Matki Bożej

W czerwcu 2025 r. ks. Przemysław Soboń, kustosz sanktuarium w Gietrzwałdzie przekazał Leonowi XIV figurę Matki Bożej

Z serc przepełnionych wiarą wołamy dzisiaj: Bogu niech będą dzięki! Obyśmy jak najszybciej doczekali momentu beatyfikacji – powiedział Vatican News kustosz sanktuarium maryjnego w Gietrzwałdzie ks. Przemysław Soboń na wieść o promulgacji przez Papieża dekretu o heroiczności cnót jednej z wizjonerek gietrzwałdzkich, Stanisławy Barbary Samulowskiej.

Radość kustosza sanktuarium w Gietrzwałdzie wynika z ogłoszonej 23 marca 2026 r. decyzji Leona XIV o promulgacji dekretu o heroiczności cnót służebnicy Bożej Stanisławy Barbary Samulowskiej.
CZYTAJ DALEJ

Wielkopostny Kadr z Niedzielą #29

2026-03-24 12:43

ks. Łukasz Romańczuk

Zapraszamy do naszej wielkopostnej drogi formacyjnej poprzez treści, które znajdziemy na portalu www.niedziela.pl - Zazwyczaj rozważaliśmy słowo Boże, ale teraz chcemy zobaczyć na efekt rozważania słowa Bożego. Spojrzymy na artykuły formacyjne na portalu www.niedziela.pl i spróbujemy w tym duchu sięgnąć do tego, co może nas podnieść na duchu i zmienić nasze życie.

Zamknij X
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję