W uroczystość św. Kingi, patronki Starego Sącza, na dziedzińcu Klasztoru Sióstr Klarysek odprawiono Sumę odpustową, której przewodniczył bp Andrzej Jeż, ordynariusz diecezji tarnowskiej. Za wstawiennictwem Starosądeckiej Pani o potrzebne łaski prosiły rzesze pielgrzymów.
Fundament
Ziemia Sądecka niewątpliwie tak dobrze by się nie rozwinęła bez św. Kingi. To ona bowiem nie tylko ufundowała miejscowy klasztor, ale również zadbała o rozwój kulturowy i ekonomiczny powierzonych jej terenów. Zbudowała ponadto struktury administracyjne, które historycy przyrównują do samodzielnego księstwa. Gdy zmarł jej mąż, książę Bolesław Wstydliwy, św. Kinga postanowiła resztę życia spędzić w starosądeckim klasztorze, gdzie na modlitwie wsłuchiwała się w głos Boga i służyła miejscowej ludności swoim zmysłem organizacyjnym.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Reklama
Jak zauważył w homilii bp Jeż, wpatrując się w św. Kingę, możemy wypracować umiejętność właściwej organizacji naszej aktywności. Tak, aby życie duchowe i różne działania zewnętrzne harmonijnie się przeplatały. Wypracowanie właściwej hierarchii spraw jest bowiem w życiu bardzo istotne. Stawiając Boga na pierwszym miejscu i rozwijając z Nim więź na modlitwie, umacniamy też siebie wewnętrznie, a to sprawia, że możemy podejmować właściwe decyzje. Hierarcha przekonywał: – Z kontemplacji obecności Boga płynie siła duchowa przemieniająca świat od wewnątrz. Podkreślił też znaczenie modlitwy wstawienniczej i przebłagalnej.
Troska Kościoła
Klasztory kontemplacyjne, gdzie mnisi i mniszki poświęcają większość swego życia modlitwie, służą również świeckim. Wiedzą o tym pielgrzymi przybywający tłumnie do starosądeckiego klasztoru. Jak zaznaczył bp Jeż: – Jest to miejsce, w którym Bóg obficie błogosławi. I dodał: – Chcę podkreślić, że przez długie stulecia zakony męskie i żeńskie, jeśli coś posiadały, to nie posiadały dla siebie, gdyż to służyło społeczeństwu. To dzięki różnym formom posiadania powstawały szkoły i cały system edukacyjny, były możliwe opieka nad ubogimi oraz rozwój różnych dzieł charytatywnych.
Trzeba pamiętać o działalności misyjnej Kościoła. Należy też podkreślić jego niebagatelny wkład w rozwój kultury. Widać to także na przykładzie działań podejmowanych przez św. Kingę, która – jak przypomniał bp Jeż – przyczyniła się do rozwoju języka polskiego, gdyż zatroszczyła się o jego popularyzację podczas nabożeństw w starosądeckim klasztorze. To dzięki jej staraniom na język polski przetłumaczono Psałterz Dawidowy. Wspierała także rozwój muzyki. Mecenat księżnej sprawił, że śpiew psalmów w języku polskim po raz pierwszy wzniósł się ku niebu właśnie w Starym Sączu.
Wyjątkowe miejsce
Ordynariusz tarnowski zauważył, że na religijnej mapie Polski Stary Sącz jest wyjątkowym miejscem, które przyciąga ludzi pragnących pogłębiać swą wiarę. Również statystyki pokazują, że do grodu św. Kingi przybywa coraz więcej nie tylko turystów, ale i pielgrzymów. Aby rozwinąć osobistą relację z Bogiem, biskup zachęcał zwłaszcza do adoracji Najświętszego Sakramentu. Jak zaznaczył, niezależnie od tego, czy jesteśmy stanu duchownego czy świeckiego, wszyscy mamy możliwość zjednoczenia się z Bogiem. Musimy tylko dać sobie szansę.





