Zespół „Wyrwani z Niewoli” tworzy dwóch muzyków – Jacek Zajkowski i Piotr Zalewski. To artyści, którzy swoje życie poświęcili przekazywaniu wartości poprzez hip-hop. Obaj z trudną przeszłością naznaczoną alkoholem, narkotykami, kłamstwem i przemocą. Obaj sięgnęli dna, by później, dzięki spowiedzi, mocno doświadczyć miłości i łaski Boga.
Poznali się w 2010 r., już w swoim nowym, lepszym życiu. Z podobną historią, ogolonymi głowami i w dresach, z metrową figurą Matki Bożej i krzyżem przy boku, zaczęli jeździć po Polsce i dzielić się swoimi przeżyciami z innymi. Założyli fundację, nagrywają płyty i koncertują. Stworzyli też specjalny program profilaktyczny. Do ludzi trafiają z przekazem, że każdy człowiek może zmienić swoje życie, nawet jeżeli się w nim pogubił i stracił nadzieję. Ich misją jest dzielenie się doświadczeniem żywego Jezusa, który zmartwychwstał i jest miłosierny, szczególnie przez sakramenty Kościoła Katolickiego, przede wszystkim spowiedź, która wyciągnęła ich z uzależnień.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Reklama
– Pokazujemy proste sposoby, proste metody na to, by nie być samemu. Człowiek, kiedy jest sam, jest często nieszczęśliwy. Każdy z nas potrzebuje bliskich relacji. One pomagają, one rozwijają. To, do czego zapraszamy ludzi, przed którymi występujemy, jest przede wszystkim naszym doświadczeniem, czyli doświadczeniem upadku, nałogów, problemów, z których sami nie potrafiliśmy wyjść. I w końcu otworzyliśmy się na drugiego człowieka, który stanął na naszej drodze i któremu pozwoliliśmy sobie pomóc. Wtedy zaczął się u nas proces zmiany, który trwa do dzisiaj i będzie trwał do końca życia – powiedział Piotr Zalewski.
Na pytanie, dlaczego ewangelizację wspierają działaniami z kategorii profilaktyki, mówią, że człowiek to ciało, psychika i duch. Jeśli któraś z tych sfer będzie zaniedbana, to każda inna będzie cierpieć. – Dbamy o ciało, żeby było zdrowe, by dobrze się odżywiać, by być aktywnym i żyć bez nałogów – to dla nas ważne. Jako wyrwani z niewoli sami doświadczyliśmy niewoli w naszym życiu i wciąż z niej wychodzimy, bo to jest proces. Nasza psychika jest ściśle związana z ciałem, ale i duszą. Jestem psychologiem i psychoterapeutą, dzięki czemu możemy wzmacniać nasz przekaz konkretną wiedzą, którą wciąż zdobywamy i staramy się rozwijać w tym kierunku. Czytamy współczesne badania naukowe. Chcemy profesjonalnie pomagać młodym ludziom. To realizujemy i łączymy z muzyką. Bo życie psychiczne, dbanie o psychikę i świat emocji, jest bardzo ważne. Tłumienie emocji wpływa też na nasze zdrowie fizyczne. Jest wiele badań, które potwierdzają, że wiele nowotworów i chorób fizycznych ma podłoże w warstwie emocjonalnej. Dlatego, kiedy jesteśmy w szkołach i mówimy do młodych, prosimy: „Mów o tym, co jest w tobie. Znajdź dorosłego, bezpiecznego, przy którym będziesz mógł się otworzyć i powiedzieć, co cię boli, smuci, złości”. To są podstawy, a tak naprawdę dla nas często trudne do wyrażenia. Robimy swoistą psychoedukację – tłumaczy Piotr Zalewski.
Ci, którzy nie byli na koncercie, niech żałują. Ale można nadrobić ten stracony czas i posłuchać ich nagrań w internecie. Można też nabyć ich płyty.





