Reklama

Głos z Torunia

Żyć Eucharystią (3)

Dom modlitwy

Niedziela toruńska 23/2026, str. IV

Dzieci zbliżają się do wiary na różne sposoby

Archiwum rodziny Gołaszewskich

Dzieci zbliżają się do wiary na różne sposoby

Miłość do Pana Jezusa prowadzi ich na wspólnej drodze. Dziś przekazują wiarę również swoim dzieciom. O przeżywaniu Eucharystii wraz z maluchami z Kornelią i Jakubem Gołaszewskimi rozmawia Ewa Melerska.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Ewa Melerska: Jaką rolę odgrywa wiara w waszym codziennym życiu?

Kornelia Gołaszewska: Myślę, że najważniejszą. Gdyby nie wiara, nie byłoby naszego wspólnego życia. Cieszymy się, że możemy ją przekazywać także dzieciom. Jakub Gołaszewski: W ostatnim czasie bp Arkadiusz Okroj miał konferencję dla naszej wspólnoty i mówił, że kiedy ludzie zaczęli odchodzić od Pana Jezusa, On zapytał: „Czyż i wy chcecie odejść?". Wtedy Szymon Piotr Mu odpowiedział: „Panie, do kogoż pójdziemy?". Te słowa mocno mnie uderzyły, bo jeśli nie mielibyśmy Boga w życiu, to do kogo mielibyśmy iść? Zobaczyłem, że Bóg jest fundamentem w naszym życiu.

K.G.: Dokładnie tak, nawet patrząc na historię naszego małżeństwa, naszej relacji, chorobę naszego synka – nie wyobrażam sobie, co mogłoby być, gdyby nie nasza wiara.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Przekazywanie wiary dzieciom jest dla was bardzo ważne. Czy uczestniczycie wspólnie z nimi w Eucharystii?

K.G.: Tak, zawsze. Jedynie kiedy zdarzały się jakieś choroby, ale były to sporadyczne sytuacje, uczestniczyliśmy wszyscy we Mszy św. on-line, odpalaliśmy świece i modliliśmy razem z dziećmi.

W naszej wspólnocie, kiedy odprawiana jest Msza św., dzieci są bardzo zaangażowane i to też je przyciąga: niosą dary, służą przy ołtarzu. Są tam wolne i szczęśliwe.

Reklama

J.G.: Dzieci co miesiąc przynoszą wycięte i przygotowane serduszka ze swoimi intencjami.

K.G.: W pozostałe niedziele pytamy je, za kogo się chcą pomodlić. Jadąc do Kościoła, włączamy im muzykę chrześcijańską, żeby przygotować ich serduszka na spotkanie z Panem. Ale przede wszystkim dzieci widzą, jak dla nas jest to ważne. Uczymy je, że jeśli dla nich jest coś ważne, to robimy to razem z nimi, a skoro dla nas Eucharystia jest tak ważna, to przeżywają ją razem z nami.

J.G.: Staramy się też im tłumaczyć, co się dzieje na ołtarzu, nie uciszamy ich co chwilę i nie zakazujemy wszystkiego, ale opowiadamy, co ksiądz robi w danym momencie.

Co dla was jako rodziców oznacza wspólny udział w Eucharystii z dziećmi?

J.G.: To przykład wiary. Sam nie przeżywałem Mszy św. z rodzicami, miałem w sobie bunt, że dlaczego mam chodzić na Mszę św. sam, kiedy moi rodzice w tym czasie pracują. Przez to na pewien czas oddaliłem się od Kościoła. Dlatego też chcemy dzieciom pokazać, że jesteśmy w tym wszystkim razem z nimi.

Reklama

K.G.: Pokazujemy, że niedziela to szczególny dzień dla naszej rodziny, odróżnia się od innych w tygodniu. Ubieramy się odświętnie, od rana świętujemy to, że jest dzień Pański. Mam świadomość, że włożyliśmy ogrom pracy w uczestnictwo dzieci w Eucharystii, wiele musieliśmy w sobie poświęcić czy zrezygnować, ale teraz zbieramy tego owoce. Najważniejsze jest to, że jesteśmy w tym razem jako małżonkowie i rodzice. Gdybyśmy próbowali to robić osobno, z różnym nastawieniem, to na pewno by się to nie udało. Mamy sakrament małżeństwa, który nas połączył i Bóg nas w tym wszystkim prowadzi razem.

Dzieci widzą, że w bliskości przekazujemy sobie nawzajem znak pokoju, na „Ojcze nasz” trzymamy się za ręce, jesteśmy na Mszy św. razem jako małżonkowie i czasem nie potrzeba słów, żeby im to przekazać, tylko znaków, które one obserwują.

Czy dzieci chętnie uczestniczą w liturgii?

K.G.: Trzeba zaznaczyć, że to nie jest tak, że co niedzielę jest bezproblemowo, bo wiadomo, że jesteśmy tylko ludźmi i dzieci też mają różne humory. Pomaga nam wtedy to, że jesteśmy razem i działamy w wolności. Widzimy, że brak presji i spokój bardzo pomagają. Czasami ważniejsze jest to, że jedziemy na Eucharystię w zgodzie, a nie to, czy będziemy mieli miejsca siedzące. Dzięki temu, że nam obojgu zależy na tym, to wspieramy się nawzajem. Ważne jest też, żeby dzieci miały zaspokojone potrzeby przed Mszą św., nie były przebodźcowane, miały poświęcony im czas. Eucharystia jest centrum naszej niedzieli i Msza św. dzieciom kojarzy się dobrze, a kiedy mają dobre wspomnienia, to wtedy też chętnie w niej uczestniczą. Jeśli tylko mamy możliwość, w niedzielny poranek mówimy dzieciom, o czym będzie Ewangelia i później one słuchają jej w kościele z większym skupieniem.

Jak radzicie sobie z rozproszeniami i zmęczeniem dzieci, które wpływają także na wasze przeżywanie Mszy św.?

Reklama

K.G.: Jeśli pojawia się w nas jakaś trudność z przeżywaniem Mszy św., wtedy idziemy na Eucharystię drugi raz, indywidualnie, żeby w skupieniu i samotności przeżyć spotkanie z Panem. Chociaż dla mnie najpiękniejsza Eucharystia jest wtedy, kiedy towarzyszę mojemu dziecku, pozwalam mu na emocje, nawet jeśli muszę ją przeżywać na zewnątrz kościoła. Wtedy mam wrażenie, że duch jest poruszony bardziej, bo musi sobie wyobrażać, co się teraz dzieje na ołtarzu. Myślę, że nieraz wtedy jestem bardziej skupiona, bo moja głowa świadomie śledzi to, co się dzieje w kościele. Czasem, gdy jestem na Mszy św. i dzieci są spokojne, zdarza się, że moje myśli błądzą, a kiedy jestem poza kościołem, to skupiam się na tym, co może się dziać na Eucharystii.

J.G.: Jeśli nie usłyszymy dobrze czytań na Mszy św., bo musimy zająć się dziećmi, wtedy czytamy je sobie na spokojnie w domu.

Jakie owoce duchowe widzicie w rodzinnym przeżywaniu Mszy św.?

K.G.: Łagodność, przebaczenie, radość z małych rzeczy i dostrzeganie, że nie potrzeba nam nic więcej poza Chlebem Eucharystycznym. Mamy takie doświadczenie, że nieważne, co by się działo, jak by się nasze życie nie posypało, to na ołtarzu zawsze Bóg się dla nas łamie.

J.G.: Owocem też jest to, że nasze dzieci zaczynają uczestniczyć w tym w pełni.

K.G.: Nawet imiona naszych dzieci nie są przypadkowe. Dla nas jest ważne ich znaczenie i one też to rozumieją. Dzięki temu, że ich świadomość jest tak duża, to myślę, że będzie im łatwo wrócić do Boga, gdyby w ich życiu pojawił się jakiś kryzys wiary. Nasza wiara jest dla nich fundamentem.

J.G.: Nasze dzieci nie czują presji, że muszą uczestniczyć w Eucharystii, ale są pełne wolności. Wierzymy, że w przyszłości będą obecne w życiu Kościoła nie z przymusu, ale z własnego wyboru.

K.G.: W naszej rodzinie stworzył się taki zwyczaj, że kiedy podchodziliśmy do Komunii św. razem z dziećmi, a później klęczeliśmy na modlitwie i dzieci się w nas wtulały, mówiliśmy im, że właśnie przyjęliśmy Pana Jezusa i mamy Go w swoich sercach, a jeśli chcą, to mogą się teraz do Niego przytulić. Trwa to do dziś. Dzieci nie mogą się doczekać, kiedy pójdziemy do Komunii św., żeby przytulić się do Jezusa. Mówimy im wtedy, że Jezus je bardzo mocno kocha.

Podziel się:

Oceń:

2026-06-02 11:45

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

Abp Hoser: odejście od nauczania Jana Pawła II to duszpasterska zdrada

Abp Henryk Hoser, biskup warszawsko-praski, przewodniczący Zespołu ds. Bioetycznych Konferencji Episkopatu Polski

Artur Stelmasiak

Abp Henryk Hoser, biskup warszawsko-praski, przewodniczący Zespołu ds. Bioetycznych Konferencji Episkopatu Polski

Kościół zdradził Jana Pawła II, bo praktyka duszpasterska dotycząca małżeństwa i rodziny nie poszła za głosem papieża, a nawet nie zapoznała się z jego nauczaniem – stwierdza w rozmowie z KAI abp Henryk Hoser.

Więcej ...

Niedziela Boża i nasza. Sztafeta pokoleń redakcyjnych

2026-09-16 11:32
Osoby związane z Tygodnikiem Katolickim

Red.

Osoby związane z Tygodnikiem Katolickim "Niedziela"

Nasza historia tworzy naszą tożsamość. Dotyczy to szeroko pojętych dziejów państw i narodów, a także konkretnych instytucji czy wydarzeń, które zaistniały w pamięci zbiorowej, obejmującej różne przestrzenie – kulturową, społeczną czy polityczną – i przeszły próbę czasu, a ich jubileusze czy rocznice są okazją do wspomnień i ubogacania twórczego dziedzictwa. Wśród jubilatów znalazł się zasłużony tygodnik katolicki „Niedziela”, który w 2026 r. świętuje setną rocznicę swojego powstania. Z tej okazji proponuję spojrzeć na medialny fenomen u stóp Jasnej Góry przez twarze ludzi związanych z „Niedzielą” w najnowszym okresie działalności tygodnika, czyli od jego wznowienia po 28 latach milczenia wymuszonego przez represyjne władze komunistyczne, które przez kilka dekad zniewalały Polskę, walczyły z Kościołem i kneblowały dostęp do prawdy. Ludzie „Niedzieli”, czyli przede wszystkim kolejni redaktorzy naczelni ze swoimi zespołami redakcyjnymi, a także dziennikarze, publicyści, przyjaciele tygodnika kształtowali i nadal kształtują jego tożsamość.

Więcej ...

Fulton Sheen – „mikrofon Boga”, który ewangelizował przez radio i telewizję

2026-09-23 08:57

pl.wikipedia.org

Czcigodny Sługa Boży Fulton J. Sheen (właśc. Peter John Sheen) należy do najbardziej znanych amerykańskich duchownych XX wieku, którzy wykorzystywali środki społecznego przekazu do ewangelizacji. Nazywany „mikrofonem Boga”, przez radio, prasę i telewizję docierał z przesłaniem chrześcijańskim do milionów odbiorców. Jego działalność łączyła formację intelektualną z bezpośrednim językiem i troską o zbawienie człowieka. Jego beatyfikacja, której w imieniu Ojca Świętego będzie przewodniczył w czwartek, 24 września w Saint Louis w USA pro-prefekt Dykasterii ds. Ewangelizacji kard. Luis Antonio Tagle.

Więcej ...
Przejdź teraz
REKLAMA: Artykuł wyświetli się za 15 sekund

Reklama

Najpopularniejsze

Nowenna do św. Michała Archanioła

Wiara

Nowenna do św. Michała Archanioła

Ksiądz potrącony przez motocyklistę - pilna prośba o...

Kościół

Ksiądz potrącony przez motocyklistę - pilna prośba o...

Podlasie: 11-latek w szkole zaatakował toporkiem 10-latkę

Wiadomości

Podlasie: 11-latek w szkole zaatakował toporkiem 10-latkę

Nowenna do św. Ojca Pio

Wiara

Nowenna do św. Ojca Pio

19 września 2026r. powtórzył się cud św. Januarego!

Wiara

19 września 2026r. powtórzył się cud św. Januarego!

102 metry! Powstaje drugi pod względem wysokości krzyż...

Kościół

102 metry! Powstaje drugi pod względem wysokości krzyż...

Złodzieje włamali się do mieszkania 97-letniego...

Wiadomości

Złodzieje włamali się do mieszkania 97-letniego...

Trwają prace nad procesem beatyfikacyjnym ojca, który...

Kościół

Trwają prace nad procesem beatyfikacyjnym ojca, który...

O. Marcin Ciechanowski: Kościół widzi w seansach...

Wiara

O. Marcin Ciechanowski: Kościół widzi w seansach...