Nadzieją się cieszą” – te słowa kolędy Mędrcy świata, monarchowie stały się w tym roku duchowym mottem Orszaków Trzech Króli.
W stolicy diecezji
Pod tym hasłem po raz 18. mieszkańcy Świdnicy wyszli na ulice miasta, by w radosnym pochodzie i wspólnym śpiewie dać publiczne świadectwo wiary, gromadząc ponad 3 tys. uczestników. Świętowanie rozpoczęło się w katedrze św. Stanisława i św. Wacława Mszą świętą pod przewodnictwem ks. kan. Marcina Gęsikowskiego. Proboszcz parafii katedralnej w wygłoszonej homilii odwołał się do proroctwa Izajasza i obrazu światła oraz mroku. – Żyjemy w czasach ciemności i zamętu. Nie chodzi o przyrodę, bo jest piękny dzień, ale o świat, który nas otacza – przypomniał, podkreślając, że świadectwo wiary to odwaga spokojnego przyznania się do Chrystusa. – Powiedzieć spokojnie, lecz stanowczo: jestem chrześcijaninem, wierzę w Boga i jestem z tego dumny. Zaznaczył też, że światło, którym chrześcijanin świeci, nie jest jego własnością. – To światło odbite, bo jedynym światłem, które przyszło i przychodzi na świat, jest Jezus – zaakcentował. Jak podkreślił duchowny, świadectwo zawsze ma swoją cenę, czasem niewielką, a czasem wysoką, sięgając po przykłady młodych ludzi, którzy w różnych okolicznościach potrafili stanąć po stronie krzyża bez przemocy i nienawiści, a zarazem z odpowiedzialnością za własne sumienie.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Reklama
Po Liturgii wierni zgromadzili się na Placu św. Jana Pawła II, skąd wyruszył orszak prowadzony przez Mędrców z osiołkami z Lubachowa. Ten charakterystyczny element od lat wyróżnia świdnickie świętowanie. W pochodzie szli królowie, anioły, pasterze i całe rodziny. Organizatorzy przypominali, że nie potrzeba szczególnych przygotowań. Wystarczy papierowa korona i gotowość do wspólnego śpiewu kolęd.
Na świdnickim Rynku głos zabrał bp Adam Bałabuch, który nawiązał do darów złożonych przez Mędrców. – My także starajmy się nieustannie składać Jezusowi dary naszego życia. Złoto, czyli miłość i dobroć. Kadzidło, dar codziennej modlitwy. I mirrę, nasze trudy i ofiary – przekonywał, zachęcając, by drogę Trzech Króli uczynić drogą własnego życia. W orszaku uczestniczył również bp Ignacy Dec oraz liczne duchowieństwo.
Prezydent miasta Beata Moskal-Słaniewska podziękowała za obecność i podkreśliła rodzinny charakter wydarzenia. – Jedni przychodzą, by uczcić jedno z najważniejszych świąt chrześcijańskich, inni, by być razem z rodziną czy spotkać przyjaciół. Wszyscy są po to, by radośnie spędzić ten dzień zgodnie z tradycją – powiedziała, życząc mieszkańcom spotkań z ludźmi mądrymi i dobrymi. Główny organizator orszaku Jan Jaśkowiak podziękował wolontariuszom i instytucjom, podkreślając znaczenie nadziei. – Chciałbym życzyć tej nieustającej nadziei, która będzie promieniować we wszystkich działaniach i rozmowach, w każdym domu.
Z biskupem świdnickim
Szczególny charakter miał Gminny Orszak Trzech Króli w Jugowie, który odbył się po raz 8. i zgromadził mieszkańców całej gminy Nowa Ruda. W tegorocznym przemarszu po raz kolejny uczestniczył bp Marek Mendyk.
Reklama
Tradycyjnie wydarzenie rozpoczęło się na terenie nadleśnictwa, gdzie zgromadzili się uczestnicy z poszczególnych sołectw. Dzieci z Ludwikowic Kłodzkich przedstawiły scenkę „u Heroda”, wprowadzając wszystkich w biblijny klimat. Orszak miał charakter gminny i jednoczący. W jego organizację włączył się samorząd z panią wójt Adrianną Mierzejewską oraz liczni wolontariusze. Uśmiech wywołał niecodzienny widok biskupa, który wyruszył w drogę na quadzie, co szczególnie ucieszyło najmłodszych uczestników.
Po zakończeniu przemarszu bp Mendyk przewodniczył Mszy świętej koncelebrowanej z ks. kan. Krzysztofem Kaczmarkiem, a następnie uczestniczył w biesiadzie orszakowej. Wręczył nagrody najbardziej kolorowo ubranym rodzinom i podziękował za świadectwo wiary oraz troskę o chrześcijańską tradycję.
Jasełka w diecezji
Radosne orszaki nie ograniczyły się jedynie do Świdnicy czy Jugowa. Liczne pochody Trzech Króli przeszły przez wiele miejscowości diecezji świdnickiej, m.in. Wałbrzych, Bielawę, Dzierżoniów, Strzegom, Świebodzice, Ząbkowice Śląskie, Nową Rudę-Słupiec, Lądek-Zdrój, Głuszycę, Jedlinę-Zdrój, Mieroszów, Walim, Bardo, Jaroszów, Mokrzeszów, Piławę Górną, Sokołowsko, Stare Bogaczowice, Strugę, Ścinawkę Dolną, Łagiewniki, Złoty Stok oraz Górę Igliczną, tworząc w całym regionie jedno wielkie, wspólne świadectwo wiary.
Obok Świdnicy szczególnie licznie wierni zgromadzili się w Wałbrzychu, gdzie jasełka i orszak przyciągnęły blisko dwa tysiące uczestników, oraz w Bielawie, w której w bożonarodzeniowe przedstawienia i wspólne świętowanie włączyło się około półtora tysiąca osób. Jasełka i orszaki były nie tylko wydarzeniem artystycznym, lecz przede wszystkim żywą katechezą i radosnym wyznaniem wiary w Boga, który objawił się światu.




