Reklama

Wiadomości

Po pierwsze: bezpieczeństwo

commons.wikimedia.org

Filarem modernizacji zbrojeniowej Polski są kontrakty z Koreą Południową. A od grudnia 2024 r. w Seulu obserwujemy kryzys polityczny, który może opóźnić transformacji naszych sił zbrojnych.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Zagrożenie ze strony Rosji w 2022 r. sprawiło, że liczą się nie tylko jakość i cena, ale też czas dostaw uzbrojenia, a także budowanie zaplecza zbrojeniowo-serwisowego w naszym kraju. Wojsko Polskie zamawia w Korei czołgi K2, armatohaubice K9, wyrzutnie rakietowe Chunmoo i samoloty FA-50. Z ciężkiego sprzętu do Polski dotarły 84 czołgi K2 z 1000 zaplanowanych, 120 haubic z 670 oraz 120 zestawów rakietowych z zaplanowanych 290. Choć sprzęt cały czas dopływa do polskich portów, to koreańskie media wskazują, że dalsze dostawy uzbrojenia mogą być opóźnione w związku z paraliżem politycznym w tym kraju. Szczególnie niepewnie rysuje się sytuacja z negocjacjami na kolejne 820 czołgów K2, które miały być w spolonizowanej wersji produkowane w Polsce. „Są pierwsze oznaki, że skutki stanu wojennego i impeachmentu dotkną przemysł obronny w Korei. Polska odroczyła swoją wizytę w Korei na czas nieokreślony ze względu na niestabilność polityczną. Istnieją także obawy, że eksport broni do Polski może zostać wstrzymany” – czytamy w Korea Economic Daily.

Chaos

Reklama

Polityczny chaos w Korei nie jest niczym nowym. Siedmiu z ośmiu demokratycznie wybranych prezydentów po 1988 r., będąc na emeryturze, miało zarzuty, trafiali do aresztu, więzienia albo popełniali samobójstwo. Obecny prezydent jest jednak pierwszym, który został aresztowany w trakcie pełnienia swojej funkcji. Ostatnio w grudniu 2024 r., na skutek nieudanego wprowadzenia stanu wojennego w Korei Południowej przez prezydenta Jun Suk Jeola, uruchomiona została procedura impeachmentu. Prezydent został aresztowany, przedstawiono mu zarzuty próby zamachu stanu. W podobnej sytuacji jest minister obrony, z którym polskie władze prowadziły negocjacje i podpisywały umowy ramowe. Minister Kim Jong Hjun po swoim aresztowaniu próbował popełnić samobójstwo, bo jest oskarżony o to, że namawiał prezydenta do wprowadzenia stanu wojennego. – Bardzo mnie dziwi, że media w Polsce nie interesują się sytuacją w Korei. Przecież od kontraktów i dostaw z tego państwa uzależniony jest prawie cały program reformy i uzbrojenia Wojska Polskiego – mówi Rafał Tomański, były dziennikarz TVP World oraz autor książek m.in. o Korei Południowej.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Zdaniem koreańskich mediów, dla przemysłu obronnego i eksportu broni niezbędne są ogólnorządowe gwarancje finansowania. Dlatego w obecnej sytuacji, gdy stanowiska prezydenta, premiera i ministra obrony narodowej są nieobsadzone, podejmowanie decyzji będzie opóźnione. – Ten polityczny chaos szybko się nie skończy. Destabilizacja może się przeciągnąć nawet rok, bo do czerwca potrwa proces impeachmentu. Niestabilność polityczna dotyczy także opozycji, bo główny pretendent do prezydentury także może zostać skutecznie odsunięty od możliwości startu w wyborach wyrokiem we własnych procesach – tłumaczy Rafał Tomański.

Atuty Korei

Reklama

Korea została wybrana na głównego partnera, obok USA, dla polskiej zbrojeniówki po ataku Rosji na Ukrainę. Produkuje nowoczesny sprzęt, a Polska Grupa Zbrojeniowa miała już wcześniej dobre doświadczenia z azjatyckim partnerem w kooperacji przy produkcji armatohaubic Krab. Dlatego też w 2022 r. Polska podpisała z Koreą Południową kontrakt na 180 czołgów K2 i umowę ramową na dalszą współpracę przy produkcji K2PL. Dostawy w ramach pierwszego kontraktu przebiegają zgodnie z planem i powinny być zrealizowane do końca 2025 r. – Bardzo ważnym atutem były także zdolności produkcyjne Korei Południowej, bo nikt na świecie nie miał możliwości zagwarantowania dostaw w tak krótkim czasie. W Europie praktycznie nikt nie zwiększył zdolności produkcyjnych i gdybyśmy zamówili niemieckie czołgi Leopard, to na dostawy musielibyśmy czekać pewnie z 15 lat – podkreśla red. Mariusz Marszałkowski, wydawca portalu militarnego Defence24.

Kontrakt na kolejne 180 pojazdów miał być podpisany we wrześniu 2024 r., ale wciąż go nie ma, a po politycznej awanturze w Korei nie wiadomo, kiedy dojdzie do negocjacji. Opóźnienia wynikały z braku porozumienia między Agencją Uzbrojenia, konsorcjami Polskiej Grupy Zbrojeniowej i koreańskim Hyundai Rotem. Problemem jest także koszt maszyny, ponieważ produkcja spolszczonej wersji K2 osiągnęła zbyt wysokie koszty. Taka cena nie została jednak narzucona przez Koreańczyków, a wynika z propozycji Polskiej Grupy Zbrojeniowej, która wlicza w nią koszty utworzenia zdolności do produkcji czołgów, remontów zakładów, utworzenia linii produkcyjnych i szkolenia pracowników.

W styczniu Estonię i Polskę odwiedził dyrektor Hyunki Cho z Agencji Zakupów Zbrojeniowych Korei Południowej. W Warszawie przekonywał, że sytuacja polityczna w jego kraju nie wpłynie na dostawy sprzętu wojskowego. – Korea Południowa jest nowoczesnym państwem, które niestety, co jakiś czas popada w bardzo poważny kryzys i proces samozniszczenia. Problem w tym, że w czasie eskalacji politycznego chaosu Koreańczycy bardziej będą zajęci sobą, a kontrakty i współpraca z Polską zejdą na dalszy plan. Znam mentalność Koreańczyków, którzy będą udawać, że wszystko jest w porządku. Będą oszukiwać i zwodzić swoich partnerów – mówi Tomański.

Podziel się:

Oceń:

+1 0
2025-02-04 13:42

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

Wniosek do Trybunału Konstytucyjnego

Artur Stelmasiak

Do Trybunału Konstytucyjnego trafił dziś wniosek o stwierdzenie zgodności z Konstytucją tzw. przesłanki eugenicznej, dopuszczającej aborcję ze względu na podejrzenie upośledzenia nienarodzonego dziecka lub nieuleczalną chorobę zagrażającą jego życiu

Więcej ...

Męczennik jest ziarnem, które w ręku Boga przynosi plon w Kościele przez stulecia

pixabay.com

Więcej ...

Świadectwo: Pielgrzymka to taka dziesięciodniowa impreza. Tylko, że Boża impreza!

2026-08-10 13:01

Julia Czernik

- Mam czasami wrażenie, że pielgrzymka to taka dziesięciodniowa impreza. Tylko Boża impreza! - mówi Anna Czechowicz, absolwentka IX Liceum Ogólnokształcącego im. Klementyny Hoffmanowej w Warszawie. Wraz z Małgorzatą Laskowską opowiedziała o doświadczeniu Warszawskiej Akademickiej Pielgrzymki Metropolitalnej w rozmowie z Tomaszem Sypniewskim, katechetą i członkiem Stowarzyszenia Katechetów Świeckich. Młode kobiety podkreślają, że droga na Jasną Górę była dla nich doświadczeniem modlitwy, wspólnoty, prostoty i przekraczania własnych ograniczeń.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Jak rozmawiać o wierze z dorosłymi dziećmi, które...

Wiara

Jak rozmawiać o wierze z dorosłymi dziećmi, które...

Nowenna przed Wniebowzięciem NMP

Wiara

Nowenna przed Wniebowzięciem NMP

Kosowo: W odpowiedzi na słowa Zełenskiego władze...

Wiadomości

Kosowo: W odpowiedzi na słowa Zełenskiego władze...

Nowenna przed wspomnieniem św. Maksymiliana Marii Kolbego

Wiara

Nowenna przed wspomnieniem św. Maksymiliana Marii Kolbego

Filip Gurłacz: Każdy niesie swój krzyż; nie da się go...

Wiara

Filip Gurłacz: Każdy niesie swój krzyż; nie da się go...

Na Madagaskarze masowo znikają dzieci

Wiadomości

Na Madagaskarze masowo znikają dzieci

Włochy: kilka kościołów uszkodzonych w trzęsieniu...

Wiadomości

Włochy: kilka kościołów uszkodzonych w trzęsieniu...

Konar drzewa spadł na pielgrzymów podczas burzy. Dwie...

Wiadomości

Konar drzewa spadł na pielgrzymów podczas burzy. Dwie...

Wizerunek świętego Jana Pawła II sprofanowany podczas...

Wiadomości

Wizerunek świętego Jana Pawła II sprofanowany podczas...