Reklama

Świat

Ósmy cud świata

Góra Nemrut

Wojciech Dudkiewicz

Góra Nemrut

Nemrut Dagi to żelazny punkt wycieczek po wschodniej Anatolii i jedna z jej największych atrakcji.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Ten kto przyjeżdża do wschodniej Turcji, a nie słyszał o górze Nemrut, musiał się tam znaleźć przypadkowo. To jedna z jej największych atrakcji, przedstawiana jako ósmy cud świata, miejsce pokazywane we wszystkich folderach promujących te dość rzadko odwiedzane przez zagranicznych gości okolice.

Dzieje dzisiejszego pogranicza turecko-syryjskiego od starożytności były bardzo burzliwe. Poszczególne jego części przechodziły z rąk do rąk tworząc efemeryczne państwa, wchodząc w relacje z silniejszymi sąsiadami i najeźdźcami oraz zmieniając sojusze.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Niepodległa Kommagena

Jednym z takich państw była Kommagena zajmująca krainę między Cylicją, Kapadocją a Eufratem. Po walkach diadochów (następców Aleksandra Wielkiego, który podbił ją w 333 r. przed Chr.) pozostawała w syryjskiej monarchii Seleucydów. W 163 r. przed Chr. władcy Kommageny uzyskali niepodległość i poddali się wpływom kultury hellenistycznej. Długo tej wolności jednak nie zaznała – najpierw popadła w rzymski protektorat, a potem została włączona do imperium, konkretnie do Syrii, nowej prowincji stworzonej za panowania cesarza Nerona.

Antioch I z krewniakami

Kommagena podzieliłaby najpewniej los zapomnianych państw schyłku starożytności, gdyby nie Antioch I (ok. 70-36 r. przed Chr.), uczestnik wojny Rzymu z Partami i rzymskiej wojny domowej.

Reklama

Trwałe miejsce w historii Antioch I Epifanes zapewnił sobie i swojemu państwu, wznosząc na górze Nemrut (Nemrut Dagi) zespół świątynno-grobowy, pomnik samouwielbienia. „Po dokonaniu ziemskiego żywota moje ciało zostanie tu złożone na wieczny odpoczynek, a mój duch wzniesie ku niebu, by zjednoczyć się z duchem Zeusa” – brzmi głosem Antiocha I jedna z inskrypcji. Twierdził też, że jest spadkobiercą Dariusza II Wielkiego i Aleksandra Macedońskiego, w czym było trochę prawdy. Jeden z jego przodków ożenił się bowiem z księżniczką syryjską Laodiką, daleko spokrewnioną z Aleksandrem i władcami Persji.

Dlaczego Nemrut?

Do zespołu świątynnego na górze Nemrut Dagi (2150 m n.p.m.), w położonym z dala od ludzkich siedzib paśmie gór Antytaurus, docieramy w kilku etapach. Najpierw samochodem lub autobusem z oddalonego o kilkadziesiąt kilometrów miasta Kahta na obszerny parking z restauracją i małym muzeum u podnóża góry. Potem busikiem – ostro pod górę. Wreszcie stromą ścieżką – także pod górę w kierunku sztucznie usypanego z pokruszonych głazów kopca. W jego wnętrzu miał się mieścić grobowiec Antiocha I, nigdy go jednak nie odnaleziono. Lokalizacja grobu pozostaje wciąż archeologiczną tajemnicą.

Co skrywa w sobie sztuczny nasyp na szczycie góry, nie udało się ustalić. Próby dotarcia do wnętrza grobowca kończyły się obsunięciem góry kamieni. Nieprzypadkowo – to najwyraźniej świadomy zabieg architektów i inżynierów Antiocha I.

Wysiłek włożony w dotarcie do podnóża kopca, na tzw. taras wschodni, rekompensuje roztaczający się rozległy widok, panorama na kilkadziesiąt kilometrów. Staje się oczywiste, dlaczego Antioch I wybrał najwyższy szczyt w okolicy na świątynię i miejsce swego spoczynku.

W towarzystwie bogów

Na szczyt wciągnięto ogromne kamienne bloki, z których powstały dwa tarasy i ołtarze. Ustawiono na nich ogromne posągi Antiocha I w towarzystwie ulubionych bogów i herosów, których król uważał za krewniaków, oraz strzegących świątyni zwierząt – orła i lwa.

Reklama

Na ołtarzu, na ogromnych tronach zasiedli, obok Antiocha: Apollo (perski Mitra), Tyche (rzymska Fortuna), Zeus (perski Ahura Mazda) i Herakles (perski Verathragna). Największy, centralny posąg – Zeusa był wysunięty nieco do przodu.

Zeus i Herakles marszczą czoła, co wraz z wielkimi brodami nadaje im wygląd znacznie starszy i dostojniejszy niż młodzieńczo przedstawionym Apollinowi i Antiochowi. Postacie męskie mają nakrycia głowy w kształcie perskiej tiary, za wyjątkiem Antiocha, który ma na głowie upierzoną czapę w ormiańskim stylu.

Te same posągi

Znany przez całe wieki jedynie miejscowym pasterzom kompleks został ponownie odkryty w 1881 r. przez niemieckiego inżyniera Karla Sestera. Komisje, które w końcu XIX wieku badały ruiny Nemrut, przedstawiły raporty, według których w tym czasie większość posągów była nienaruszona.

Obecnie głowy posągów są zwalone, co jest najpewniej skutkiem trzęsienia ziemi w tym rejonie na początku XX wieku. Zostały one ułożone u stóp ich właścicieli przez archeologów, którzy – m.in. pod kierownictwem amerykańskiej archeolog Theresy Goell – rozpoczęli metodyczne badania na górze w połowie XX wieku.

Przed siedzącymi na tronach posągami znajdowały się tarasy, służące zapewne celom kultowym. Ich wymiary sugerują, że mogły pomieścić potężne zgromadzenie.

Ze wschodniego tarasu, wzdłuż kopca, ścieżka wiedzie na taras zachodni. Tu również stał ołtarz, a na nim te same posągi na tronach. Jest on dziś w ruinie, ale głowy bóstw zachowały się w nie najgorszym stanie.

W orientalnym stylu

Reklama

Kontrast między precyzją cechującą głowy a stosunkowo topornym wykonaniem korpusów posągów jest spory. Stroje posągów są ledwo zaznaczone i pozbawione szczegółów. Postaci męskie noszą stroje w stylu orientalnym, natomiast bogini Kommagena (Tyche, Fortuna) jest ubrana po grecku. Herakles podtrzymuje na ramieniu maczugę, a Kommagena trzyma róg obfitości.

Według Theresy Goell, aż do lat 60. XX wieku posąg bogini Kommageny był zachowany w całości, z wyjątkiem nakrycia głowy. Badaczka sądzi, że bogini straciła głowę w wyniku uderzenia pioruna. Przyczyny utraty głów przez pozostałe posągi są nieznane; najczęściej powtarzaną hipotezą są przyczyny naturalne: trzęsienia ziemi i silny wiatr. Ułamane nosy posągów mogą natomiast świadczyć o celowym działaniu ludzkim – formie sprzeciwu wobec fałszywych bóstw, bożków, wyrażonemu przez wczesnych chrześcijan lub muzułmanów.

Nowy kult

Mieszane pochodzenie Antiocha I uwidoczniło się w prowadzonej przez niego polityce utrzymywania równowagi między Wschodem i Zachodem, ale także w założeniach religii, kultu państwowego łączącego w sobie wpływy greckie, perskie i ormiańskie, który próbował wprowadzić. Rzeźby na górze Nemrut stanowią ilustrację tego synkretycznego kultu, zgodnie z zasadą głoszoną przez Aleksandra Macedońskiego, że w celu wzmocnienia poczucia jedności przez podbite ludy trzeba odwoływać się do bóstw wywodzących się z różnych kultur. Nowy kult należało świętować w całym królestwie, ale w szczególności na górze Nemrut, dwa razy w roku.

Informacje o tym zawierają inskrypcje wyryte z tyłu tronów, na których umieszczone były posągi. Festiwale ku czci bogów, w tym również samego Antiocha I, miały być obchodzone w urodziny króla oraz w dniu jego koronacji. Te dni Antioch dedykował objawieniom duchów opiekuńczych prowadzących go podczas panowania nad królestwem.

Podziel się:

Oceń:

+2 0
2021-05-11 13:39

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

Albania - kraj współczesnych męczenników

Ireneusz Kajdana

Zbliżająca się podróż Franciszka do Albanii jest okazją do przyjrzenia się temu krajowi i choćby pobieżnego poznania jego bogatej w wydarzenia historii. Jest to tym ważniejsze, że jednodniowy pobyt Ojca Świętego w państwie położonym po drugiej stronie – w stosunku do Włoch – Adriatyku będzie jego pierwszą wizytą w kraju europejskim (po trzech podróżach na inne kontynenty).

Więcej ...

Katowice: 12 tysięcy aniołów w jednej szpitalnej kaplicy - symbole podziękowania za ratunek, wyraz modlitwy o zdrowie

Agata Kowalska

Kaplica Aniołów Stróżów w Górnośląskim Centrum Zdrowia Dziecka (GCZD) w Katowicach to miejsce szczególne na mapie Polski. W 26 lat, w podziękowaniu za ratunek czy jako wyraz modlitwy o zdrowie, trafiło tam już ponad 12 tysięcy figurek aniołów. Za każdym z nich kryje się historia konkretnego dziecka. O tej wyjątkowej kaplicy opowiada portalowi niedziela.pl brat Maciej Kucz OFM - duszpasterz chorych, kapelan w GCZD.

Więcej ...

Inauguracja roku akademickiego łódzkich uczelni

2026-10-02 12:30
Kard. Konrad Krajewski podczas inauguracji nowego roku akademickiego łódzkich uczelni

Agnieszka Bohdanowicz - TVP3 Łódź

Kard. Konrad Krajewski podczas inauguracji nowego roku akademickiego łódzkich uczelni

W Sali Koncertowej Filharmonii Łódzkiej im. Artura Rubinsteina odbyła się uroczysta inauguracja roku akademickiego 2026/2027 łódzkich uczelni publicznych zrzeszonych w Łódzkim Partnerstwie Akademickim. W wydarzeniu uczestniczyli rektorzy, profesorowie i wykładowcy sześciu największych publicznych szkół wyższych w mieście. Wśród zaproszonych gości znalazł się kard. Konrad Krajewski, arcybiskup metropolita łódzki.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Wiemy już, ilu zgłosiło się kandydatów do kapłaństwa...

Kościół

Wiemy już, ilu zgłosiło się kandydatów do kapłaństwa...

Po Mszy ustawili się przy trumnie. Tak Wałbrzych...

Niedziela Świdnicka

Po Mszy ustawili się przy trumnie. Tak Wałbrzych...

Ktoś Cię zranił? Przynieś tę ranę na Różaniec

Wiara

Ktoś Cię zranił? Przynieś tę ranę na Różaniec

“Dziękujemy Boże, że nam go dałeś” - Pogrzeb ks....

Niedziela Wrocławska

“Dziękujemy Boże, że nam go dałeś” - Pogrzeb ks....

Nowenna do św. Franciszka z Asyżu

Wiara

Nowenna do św. Franciszka z Asyżu

Nowenna do św. Michała Archanioła

Wiara

Nowenna do św. Michała Archanioła

Ciężki, ale stabilny stan ks. Marka Pieńkowskiego

Wiadomości

Ciężki, ale stabilny stan ks. Marka Pieńkowskiego

Ipsos: II tura wyborów prezydenta Krakowa

Wiadomości

Ipsos: II tura wyborów prezydenta Krakowa

Uroczystości pogrzebowe księdza zmarłego po ataku...

Kościół

Uroczystości pogrzebowe księdza zmarłego po ataku...