Reklama

Niedziela Sandomierska

Wierny aż do końca

2026-08-17 21:27

Ks. Wojciech Kania/Niedziela

W wigilię 50. rocznicy śmierci Sługi Bożego ks. Romana Kotlarza, Koniemłotach, jego rodzinnej parafii odbyły się uroczystości upamiętniające kapłana, który zapłacił wysoką cenę za solidarność z prześladowanymi robotnikami Radomia. W obchodach uczestniczyli Biskup Sandomierski Krzysztof Nitkiewicz oraz Biskup Radomski Marek Solarczyk.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Uroczystości rozpoczęły się od posadzenia pamiątkowego dębu, któremu nadano imię „Roman”. Drzewo ma przypominać kolejnym pokoleniom o życiu, kapłaństwie i świadectwie Sługi Bożego ks. Romana Kotlarza, a zarazem stać się żywym znakiem pamięci o duchownym związanym rodzinnie z Koniemłotami.

Symbolicznego posadzenia dębu dokonali bp Krzysztof Nitkiewicz oraz bp Marek Solarczyk. W wydarzeniu uczestniczyli przedstawiciele rodziny ks. Kotlarza, parafianie, samorządowcy oraz osoby, którym bliska jest pamięć o kapłanie i jego niezłomnej postawie.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Następnie uczestnicy obchodów zgromadzili się na Eucharystii, której przewodniczył Biskup Sandomierski Krzysztof Nitkiewicz, natomiast homilię wygłosił biskup radomski Marek Solarczyk. Mszę św. koncelebrowali kapłani z diecezji sandomierskiej, radomskiej i kieleckiej na czele z ks. prał. Janem Ziętarskim, dziekanem dekanatu staszowskiego oraz ks. Tomaszem Flisem, proboszczem parafii. Wspólna modlitwa stała się okazją do spojrzenia na ks. Romana Kotlarza jako na kapłana, który pozostał wierny Ewangelii i człowiekowi także wówczas, gdy wymagało to odwagi i narażało go na represje ze strony komunistycznych władz.

Reklama

W homilii bp Marek Solarczyk przypomniał drogę cierpienia i prześladowań ks. Romana Kotlarza, która rozpoczęła się po wydarzeniach radomskiego Czerwca ’76. Podkreślił, że jego życie i męczeńska śmierć pozostają świadectwem wierności, wytrwałości i zaufania Bogu.

– W tym szczególnym dniu, w kościele parafialnym w Koniemłotach, stajemy przed Panem Bogiem ze szczególną refleksją. Pomaga nam ją podjąć Sługa Boży ks. Roman Kotlarz – syn tej ziemi, kapłan diecezji sandomierskiej, który poniósł męczeńską śmierć w Radomiu. Kiedy słuchaliśmy słów z Księgi Proroka Ezechiela, w przedstawionych tam obrazach i doświadczeniach mogliśmy dostrzec przede wszystkim prawdę o człowieku, który jest blisko Boga. To właśnie przez tę bliskość zostaje on wprowadzony w historię i doświadczenia, których nie zawsze do końca rozumie. Wierzy jednak, że Bóg jest przy nim, i Jemu ufa. Dzięki temu sam staje się świadkiem, znakiem i przewodnikiem dla innych, którzy przeżywają własne doświadczenia i próbują odczytać z nich lekcję wierności, wytrwałości, a przede wszystkim zaufania Bogu.

Reklama

Co przeżywał ks. Roman pięćdziesiąt lat temu? Kiedy zastanawiamy się nad tym, co dokonało się w jego życiu, szczególnie pomiędzy 25 czerwca a 18 sierpnia, warto zauważyć, że 25 czerwca 1976 roku przypadała uroczystość Najświętszego Serca Pana Jezusa. To był wyjątkowy dzień, wyjątkowa tajemnica Bożej miłości i miłosierdzia, a zarazem początek szczególnej drogi, na którą Bóg wprowadził ks. Romana. Co niósł w swoim sercu ks. Roman, kiedy na schodach kościoła Świętej Trójcy w Radomiu błogosławił protestujących robotników? Jakie przeżycia i doświadczenia wypełniały wówczas jego kapłańskie serce, gdy patrzył na tych ludzi? Co czuł później, kiedy słyszał o ich cierpieniu i prześladowaniach, a następnie sam stał się uczestnikiem cierpienia, męki i ostatecznie śmierci? Nie wiemy tego do końca. Wrażliwość podpowiada nam jednak, że w takich chwilach człowiek staje przed tym wszystkim, co widzą i komentują inni. Są również rzeczy, o których nie chce mówić ludziom, ale o których mówi Bogu. Niech więc ta 50. rocznica męczeńskiej śmierci ks. Romana Kotlarza stanie się także dla nas zaproszeniem, abyśmy byli ludźmi bliskości, wierności i trwania przy Bogu, gotowymi przyjmować to, co On nam ofiarowuje – mówił bp Solarczyk.

W Koniemłotach, gdzie rozpoczęła się historia jego życia i powołania, rocznicowe obchody nabrały szczególnego znaczenia. Po pięćdziesięciu latach od śmierci kapłana pamięć o nim pozostaje żywa nie tylko wśród jego bliskich czy mieszkańców rodzinnych stron. Jego historia jest także świadectwem dramatycznych losów ludzi Kościoła w czasach komunistycznych oraz przykładem solidarności z tymi, którzy doświadczali przemocy i niesprawiedliwości.

Ksiądz Roman Kotlarz urodził się 17 października 1928 roku w Koniemłotach. Po ukończeniu seminarium duchownego przyjął święcenia kapłańskie w 1954 roku. Posługiwał w kilku parafiach, a od 1961 roku był proboszczem parafii w Pelagowie koło Radomia. Najbardziej dramatyczny rozdział jego życia rozpoczął się 25 czerwca 1976 roku. Tego dnia znalazł się w Radomiu, gdzie trwał robotniczy protest. Ks. Kotlarz przyłączył się do manifestujących, a stojąc na schodach kościoła Świętej Trójcy, pobłogosławił idących robotników. W kolejnych dniach podczas nabożeństw modlił się za uczestników protestu, mówił o ich krzywdzie i upominał się o ludzi poddawanych represjom.

Jego postawa zwróciła uwagę komunistycznego aparatu bezpieczeństwa. Kapłan był inwigilowany i szykanowany. Według świadectw miał być również wielokrotnie nachodzony i brutalnie pobity przez funkcjonariuszy. Jego stan zdrowia gwałtownie się pogarszał. Ks. Roman Kotlarz zmarł 18 sierpnia 1976 roku, mając 47 lat. Pamięć o nim przetrwała upadek systemu, który próbował go zastraszyć. Z czasem stał się jednym z symboli duchownych wspierających ludzi walczących o godność i podstawowe prawa w czasach PRL. Kościół rozpoczął również jego proces beatyfikacyjny, dlatego przysługuje mu tytuł Sługi Bożego.

Podziel się:

Oceń:

+9 0

Wybrane dla Ciebie

Prezydent Nawrocki wspomina ks. Romana Kotlarza

2026-08-18 21:06
Ks. Roman Kotlarz przy obrazie Matki Bożej

Archiwum Diecezji Radomskiej

Ks. Roman Kotlarz przy obrazie Matki Bożej

- Swoim życiem i postawą dał przykład heroicznej miłości bliźniego i ojczyzny - napisał prezydent Polski Karol Nawrocki w liście do uczestników obchodów 50. rocznicy męczeńskiej śmierci ks. Romana Kotlarza, które odbyły się wieczorem, 18 sierpnia w Kościele Matki Bożej Częstochowskiej w Pelagowie koło Radomia.

Więcej ...

Nowenna za wstawiennictwem św. Moniki o nawrócenie dzieci

Św. Augustyn i jego matka Św. Monika, 1855

en.wikipedia.org

Św. Augustyn i jego matka Św. Monika, 1855

Więcej ...

"Pojechali się modlić i zginęli...", czyli o Bożej (nie)sprawiedliwości

2026-08-19 07:21

Adobe Stock

Katastrofa polskiego autokaru z pielgrzymami jadącymi z Medjugorie spowodowała falę komentarzy i pytań o Bożą niesprawiedliwość, gdy ludzie - przecież jadący, by się modlić lub wracający z modlitwy - giną tragicznie lub odnoszą ciężkie obrażenia. Dla ludzi dalekich od wiary jest to argument na bezsensowność religii, a dla wierzących - trudne pytanie. Jak to zatem jest?

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Diecezja pelplińska: w wieku 53 lat zmarł ks. Rafał...

Kościół

Diecezja pelplińska: w wieku 53 lat zmarł ks. Rafał...

Nowenna do Matki Bożej Częstochowskiej 2026

Jasna Góra

Nowenna do Matki Bożej Częstochowskiej 2026

Nowenna za wstawiennictwem św. Moniki o nawrócenie dzieci

Wiara

Nowenna za wstawiennictwem św. Moniki o nawrócenie dzieci

Archidiecezja częstochowska: zmarł 50-letni ks. Dariusz...

Niedziela Częstochowska

Archidiecezja częstochowska: zmarł 50-letni ks. Dariusz...

Tragiczny wypadek polskiego autokaru na Węgrzech....

Wiadomości

Tragiczny wypadek polskiego autokaru na Węgrzech....

Nakazane święta kościelne w 2026 roku

Kościół

Nakazane święta kościelne w 2026 roku

Czy 15 sierpnia katolików obowiązuje udział we Mszy św.?

Kościół

Czy 15 sierpnia katolików obowiązuje udział we Mszy św.?

Biskup skazany za nadużycia. Pomogło kościelne...

Kościół

Biskup skazany za nadużycia. Pomogło kościelne...

W pożarze zabytkowego kościoła w Sanoku spłonęło...

Kościół

W pożarze zabytkowego kościoła w Sanoku spłonęło...