Reklama

Głos z Torunia

Spotkania ze świętym

Diakon stały Waldemar Rozynkowski podzielił się świadectwem przyjaźni z ks. Wickiem

Renata Czerwińska

Diakon stały Waldemar Rozynkowski podzielił się świadectwem przyjaźni z ks. Wickiem

Przeglądaniu albumów rodzinnych razem z dziećmi towarzyszy nieraz grad pytań: „A kto to? A jaki był?…”. Podobnie się dzieje, kiedy postanawiamy zaprzyjaźnić się ze świętymi.

Relacja z nimi często zaczyna się od niezapisanych świadectw, przekazywanych przez przyjaciół i znajomych, dopiero potem sięgamy po pozycje książkowe czy filmy. Zaintrygowani postawą przyjaciela Boga, chcemy dowiedzieć się nie tylko o cudach za jego wstawiennictwem, ale o tym, jaki był, jak radził sobie w codzienności, poznać jego słowa.

Bliski święty

Opowieści o błogosławionym niezwykle bliskim mieszkańcom diecezji toruńskiej – ks. Stefanie Wincentym Frelichowskim – można wymieniać bez liku. To chociażby wspomnienia pani Haliny, jednej z parafianek, którą ks. Wicek przygotowywał do I Komunii św. Żyje do dziś i jest przekonana, że to dzięki jego modlitwom razem z mamą i siostrą przeżyły bombardowanie Warszawy. Inne niezapisane świadectwo to chociażby historia młodej mamy, chorującej na cukrzycę. Kiedy była w stanie błogosławionym i życie jej malca było zagrożone, przyjaciele modlili się za nich właśnie przez wstawiennictwo ks. Stefana. Chłopiec urodził się dokładnie w 80. rocznicę święceń kapłańskich ks. Frelichowskiego – jest zdrów jak ryba i tryska radością jak jego niebiański wstawiennik.

Dla tych, którzy dotychczas nie poznali błogosławionego, a mają wrażenie, że nawiązanie przyjaźni od lektury Korespondencji obozowej mogłoby być zbyt trudne, dobrą pozycją będzie najnowsza książka dk. Waldemara Rozynkowskiego Co mi to da dla wieczności?. Ukazała się ona w tym roku nakładem wydawnictwa Bernardinum dokładnie we wspomnienie ks. Stefana.

Przyjaciel w biedzie

Razem z siostrą ks. Wicka, Marcjanną, zaglądamy do domu państwa Frelichowskich w Chełmży i Toruniu, pełnego serdeczności i ciepła. Przeglądamy karty Pamiętnika i poznajemy, co inspirowało nastoletniego harcerza, a potem neoprezbitera.

Ks. Franciszek Jank w superlatywach wyraża się o młodym wikarym, do którego lgnęły dzieci i młodzież. Pochwala jego kazania, ukazujące głębię wiary, czerpanie ze Słowa Bożego, ale też zaangażowanie dla parafian, jak chociażby przygotowywanie ulotek, wyjaśniających zawiłości liturgiczne.

Reklama

Był to spokój dziwnie pogodny, spokój rozmodlony, spokój płynący ze zjednoczenia z Bogiem.

Podziel się cytatem

Wstrząsającym świadectwem o wierze ks. Stefana dzielą się współwięźniowie, którzy razem z nim przeszli szlak obozowy. Niezwykłe były organizowane przez niego tajne Msze św. między pryczami czy spowiedź za ścianą piekarni albo przy wynoszeniu zwłok zmarłych. Ojciec Adam Kozłowiecki, przyszły misjonarz, wspomina: „Uderzył mnie przede wszystkim ten dziwny spokój jego całego zachowania się, spokój tak rzadko widziany w hitlerowskich obozach koncentracyjnych. Był to spokój dziwnie pogodny, spokój rozmodlony, spokój płynący ze zjednoczenia z Bogiem”. Inny przyszły misjonarz, o. Marian Żelazek, opowiada o jego kontakcie z młodymi, dla których – dzięki swojej naturalności i trosce o innych – był autorytetem „w parafii w Dachau”.

W książce nie mogło zabraknąć historii Joanny, dziś karmelitanki bosej w Łasinie, uzdrowionej podczas nowenny do ks. Frelichowskiego ze stwardnienia rozsianego. Autor dzieli się również świadectwem wstawiennictwa błogosławionego wobec własnej rodziny. Może dzięki tej lekturze ks. Wicek stanie się domownikiem także naszych czytelników?

Co mi to da dla wieczności? O błogosławionym ks. Stefanie Wincentym Frelichowskim (1913-1945), dk Waldemar Rozynkowski, wydawnictwo Bernardinum 2021. Książkę można zakupić na stronie wydawnictwa: tiny.pl/r4r6f

2021-03-09 12:27

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

Uroczystości ku czci bł. ks. Frelichowskiego

Renata Czerwińska

Przedstawiciele kapituł diecezji toruńskiej, harcerstwa, władz miasta i kuratorium oświaty oraz żyjąca rodzina bł. ks. Stefana Wincentego Frelichowskiego, kapłani nie tylko z Torunia, ale i z Gniewu czy z Pelplina oraz liczni parafianie zebrali się dziś, by uczcić bł. ks. Stefana Wincentego Frelichowskiego w 76. rocznicę jego męczeńskiej śmierci.

Więcej ...

Prywatna wiara?

2022-09-06 12:22

Niedziela Ogólnopolska 37/2022, str. 12-13

Karol Porwich/Niedziela

„Ksiądz proboszcz odmówił mojemu mężowi bycia chrzestnym, ponieważ zadeklarował się jako wierzący, ale niepraktykujący”. Czy taki katolik może zostać chrzestnym?

Więcej ...

Patriarcha Cyryl: poległym żołnierzom będą odpuszczone grzechy

2022-09-26 14:16

Artur Stelmasiak

Rosyjski Kościół Prawosławny zapowiada odpuszczenie wszystkich grzechów żołnierzom, którzy oddadzą swoje życie w wojnie z Ukrainą. Podczas nabożeństwa w Moskwie zwierzchnik tego Kościoła, patriarcha Cyryl porównał śmierć „podczas pełnienia obowiązków wojskowych” z tym, że Bóg ofiarował swego Syna Jezusa. Gotowość do poniesienia ofiary określił jako najbardziej znaczący wyraz „najlepszych cech człowieka”.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Benedykt XVI o belgijskiej mistyczce Julii Verhaeghe

Benedykt XVI o belgijskiej mistyczce Julii Verhaeghe

Spacer po genealogii. Rodzina Ojca Pio

Święci i błogosławieni

Spacer po genealogii. Rodzina Ojca Pio

Czy jest powrót po apostazji?

Kościół

Czy jest powrót po apostazji?

Bóg jest miłosierny i przebacza. Co zatem oznacza kara...

Wiara

Bóg jest miłosierny i przebacza. Co zatem oznacza kara...

Ks. Chmielewski na Marszu dla Życia i Rodziny: kochać...

Kościół

Ks. Chmielewski na Marszu dla Życia i Rodziny: kochać...

Cud św. Januarego powtórzył się!

Kościół

Cud św. Januarego powtórzył się!

Wszędzie działa Bóg, tylko trzeba umieć Go zauważyć....

Wiara

Wszędzie działa Bóg, tylko trzeba umieć Go zauważyć....

Na takim przejściu pieszy nie ma pierwszeństwa

Wiadomości

Na takim przejściu pieszy nie ma pierwszeństwa

Oświadczenie: Ks. Mirosław Król oczyszczony z zarzutów...

Kościół

Oświadczenie: Ks. Mirosław Król oczyszczony z zarzutów...