Reklama

Toruń: Światowy Dzień Życia Konsekrowanego

2019-02-01 09:03

Archiwum Sióstr Franciszkanek Maryi

Z okazji Światowego Dnia Życia Konsekrowanego w diecezjalnym sanktuarium

Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Toruniu bp Wiesław Śmigiel przewodniczyć będzie uroczystej Mszy św. z udziałem osób konsekrowanych z całej diecezji.

Msza św., podczas której osoby konsekrowane odnowią swoje śluby zostanie odprawiona w święto Ofiarowania Pańskiego 2 lutego (sobota) o godz. 10.00 w diecezjalnym sanktuarium Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Toruniu (kościół pw. św. Józefa - ojcowie redemptoryści).

Ofiary zbierane tego dnia we wszystkich kościołach diecezji toruńskiej przeznaczone są na utrzymanie klasztoru Sióstr Karmelitanek Bosych w Łasinie, jedynego zakonu kontemplacyjnego w diecezji.

Reklama

Z okazji Światowego Dnia Życia Konsekrowanego Siostry Karmelitanki z Łasina przesyłają gorące pozdrowienia dla diecezjan i wszystkich, którzy otaczają je swoją opieką modlitewną i materialną.

Tagi:
Toruń

Reklama

Bp Śmigiel: Wielki Post to szansa na pojednanie

2019-03-06 20:52

xpb/Toruń

– Wielki post to zachęta byśmy się modlili o pojednanie w naszym narodzie, naszych rodzinach i naszych wspólnotach – powiedział biskup toruński Wiesław Śmigiel podczas Mszy św. z obrzędem posypania głów popiołem. Środa popielcowa rozpoczyna w Kościele czas Wielkiego Postu, który jest szczególnym czasem nawracania serca.

BP KEP
Bp Wiesław Śmigiel

Biskup toruński podkreślił, że czas Wielkiego Postu to wielka szansa dla każdego człowieka, zwłaszcza dla tego, który doświadczył grzechu. – Chcemy nawrócić nasze myślenie; chcemy się nawrócić w tym, co mówimy i jak mówimy; chcemy się nawrócić w naszym działaniu. To jest prawdziwe nawrócenie – mówił.

Ksiądz Biskup przypomniał, że istotnym elementem nawrócenia jest pojednanie. – Wielki post to zachęta byśmy się modlili o pojednanie w naszym narodzie, naszych rodzinach i naszych wspólnotach – zaznaczył bp Śmigiel. – Jeśli pojednamy się z sobą to jest szansa na to, że pojednamy się z Bogiem. Nie można pojednać się z Bogiem, a jednocześnie mieć swojego brata i siostry w nienawiści – dodał.

Hierarcha zaznaczył, że czas Wielkiego Postu od zawsze był naznaczony intensywnym działaniem złego ducha, który próbuje zburzyć jedność i przeszkodzić w drodze nawrócenia. Bp Wiesław wzywał do czujności, byśmy nie dali się zwieść i nie wpadli w pułapki, które zastawia na nas szatan. – Zły duch pragnie rozgłosu. Nie znosi pokory, modlitwy i postu. Dąży do kłótni i awantur, dlatego jawi się jako wielki kusiciel i prowokator. Nigdy nie zapominajmy, że najlepszą obroną w czasie pokusy, ataku i zgorszenia jest modlitwa, post i jałmużna – dodał.

Przed obrzędem posypania głów bp Śmigiel zachęcił zgromadzonych, by przygotowali na ten obrzęd całych siebie. – Niech ten popiół dotknie naszych warg, abyśmy dobrze mówili i wypowiadali słowa chwały Pana; niech dotknie naszego umysłu, abyśmy lepiej myśleli, aby nasze myślenie było szlachetne, przepełnione dążeniem do woli Pana Boga; niech ten popiół dotknie naszych rąk i nóg, abyśmy czynili dobro – mówił.

Biskup Śmigiel zaprosił wiernych do udziału w piątkowej Drodze Krzyżowej oraz do postu tego dnia. Będzie to wynagrodzenie za grzechy tych kapłanów, którzy dopuścili się przestępstw na tle seksualnym względem najmniejszych. Modlitwa pod przewodnictwem bpa Wiesława Śmigla odbędzie się w toruńskiej katedrze w piątek 8 marca o godz. 18.30

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Abp Jędraszewski: potrzebna jest kontrrewolucja katolicka

2019-03-21 11:36

Joanna Folfasińska/ Archidiecezja Krakowska / Kraków (KAI)

Jest potrzebna kontrrewolucja katolicka. Jedynie Kościół potrafi powiedzieć, że trzeba się opamiętać, jeśli chcemy przekazać dalej najlepsze wartości kultury europejskiej. Nie możemy powiedzieć, że nas to nie obchodzi. Konieczna jest mobilizacja mężczyzn, którzy czują się odpowiedzialni za swoje rodziny i dzieci, które mogą stać się ofiarami wielkiej krzywdy - powiedział abp Marek Jędraszewski w Krakowie podczas konferencji „Bitwa o odpowiedzialność”, zorganizowanej przez wspólnotę Mężczyźni św. Józefa.

Joanna Adamik | Archidiecezja Krakowska

Na początku metropolita krakowski postawił tezę, że walka o odpowiedzialność jest równocześnie batalią o człowieczeństwo. Wyjaśnił, że swój wykład oparł o przemyślenia współczesnego francuskiego myśliciela żydowskiego pochodzenia Emmanuela Levinasa.

Hierarcha krótko przedstawił jego biografię i podkreślił, że jego filozofia wyrosła z pytania: czy my, Żydzi, możemy jeszcze po doświadczeniach Auschwitz, filozofować? – Odpowiedź dla wielu była prosta – „nie!” (…) Holokaust był obrazą ludzkiego rozumu i kompromitacją. Uważano, że po Auschwitz nie ma miejsca dla filozofii. Część, a wśród nich Levinas, twierdziła jednak, że tym bardziej trzeba - argumentował abp Jędraszewski.

Levinas próbował zrozumieć, dlaczego doszło do Holokaustu i dlaczego odpowiedzialni są za niego Niemcy – naród wybitnych poetów i filozofów? W swoich rozważaniach zwrócił uwagę na obojętność Kaina, który po zabójstwie Abla bezczelnie odpowiedział Stwórcy, że nie jest stróżem swojego brata. Odpowiedzialność za drugiego człowieka stała się centralnym punktem dwóch dzieł Levinasa: „Całość i nieskończoność” i „Inaczej niż być lub ponad istotą”. W pierwszym z nich, filozof skupił się na doświadczeniu „twarzy” innej osoby.

– Jest jakaś potęga w ludzkim spojrzeniu, która wskazuje na siłę zakazu moralnego: nie możesz mnie zabić, okazać wobec mnie przemocy. Relacja między „mną” a drugim człowiekiem nie jest symetryczna. Jeżeli ten drugi, z którym się spotykam i którego twarz widzę, mówi mi: „tobie nie wolno”, to po pierwsze on mnie uczy mojej wolności. Nie jest ona dowolnością, kaprysem, ale ma reguły (…) Ten drugi jawi się jako mistrz i nauczyciel, ktoś, kto mnie uczy mojego człowieczeństwa - powiedział hierarcha.

Człowiek ma własne sumienie i już w nim jest rozliczany ze swoich uczynków. Odpowiedzialność to odpowiedź na słowa drugiego człowieka. Jednakże, we wzroku drugiego człowieka można odszukać również prośbę o pomoc, na którą bezwzględnie należy odpowiedzieć. – Odpowiadam na wołanie. Jestem odpowiedzialny, to znaczy czuję, że jestem wezwany do dobra, nie uchylam się przed nim, niekiedy nawet za cenę własnego poświęcenia - mówił arcybiskup.

Drugie dzieło – „Inaczej niż być lub ponad istotą” pogłębia koncepcję odpowiedzialności. Levinas wyjaśnił w nim, że odpowiedzialność człowieka jest wrodzona. Centralną figurą dzieła jest postać cierpiącego Sługi Jahwe, który wziął na siebie odpowiedzialność za grzechy ludzkości. – Odpowiedzialność to inne imię człowieczeństwa. Obojętność to postawa Kaina, rezygnacja z ludzkiego powołania - przypomniał hierarcha.

Arcybiskup wspomniał potem o rewolucji 1968 roku, która zburzyła europejski porządek moralny i zakwestionowała zasadność Dekalogu. – Całkowita wolność. Wszystko skoncentrowane na własnym „ja”. Inny się nie liczy. To było przesłanie rewolucji ’68 - mówił.

Jak dodał, rok ’68 był czasem szczególnej dyskusji o człowieku i odpowiedzialności. - Rewolucja ’68 mówi: ja mam siebie realizować! Levinas mówi, że człowiek realizuje się, będąc odpowiedzialny za drugiego człowieka, przede wszystkim za jego życie. Wojtyła mówi: ja jestem odpowiedzialny wobec własnego sumienia, które mi mówi o dobru i złu - tłumaczył hierarcha.

Metropolita zauważył, że współczesny świat przedstawia aborcję jako prawo kobiety. Polska jednoznacznie mówi, że jest to zło, a walka o rzekome prawo wyboru dla innych to przyjęcie postawy obojętności. Rewolucja ’68 roku sprawiła, że najistotniejszą wartością jest szukanie przyjemności. Współżycie między kobietą i mężczyzną zostało pozbawione elementu prokreacji, otwierając tym samym drogę homoseksualnemu lobbingowi.

Arcybiskup zwrócił uwagę, że kolejną konsekwencją tej rewolucji jest wczesna i deprawująca edukacja seksualna najmłodszych. Jasno podkreślił, że pedofilia jest przerażająca. Pytał, jak to możliwe, że Kościół jawi się jako przestępcza instytucja, podczas gdy wokół kwitnie seksturystyka, wykorzystywanie dzieci i nowe deprawujące przepisy dotyczące edukacji seksualnej.

– Jest potrzebna kontrrewolucja katolicka. Jedynie Kościół potrafi powiedzieć, że trzeba się opamiętać, jeżeli chcemy przekazać dalej najlepsze wartości kultury europejskiej. (…) Nie możemy powiedzieć, że nas to nie obchodzi! Konieczna jest mobilizacja mężczyzn, którzy czują się odpowiedzialni za swoje rodziny i dzieci, które mogą stać się ofiarami wielkiej krzywdy - powiedział.

Zgromadzeni na konferencji mężczyźni pytali arcybiskupa o kwestię stawiania granic. Metropolita zaznaczył, że jest nią miłość. – Gest miłości i przygarnięcia do siebie sprawia, że lęk w oczach drugiego przestaje być widoczny i zamienia się w błysk radości - wyjaśnił.

Padło też pytanie o jeden z absurdów współczesności, gdy zwykłe, codzienne i czułe gesty mogą być w dzisiejszym świecie zrozumiane opacznie. Arcybiskup zaznaczył, że szczęście dzieci polega na tym, że są chronione przez swoich najbliższych. Odwołał się do słów papieża Franciszka, który mówił o działaniu złego ducha, chcącego unieszczęśliwić człowieka. Zaczerpnięte z totalitaryzmu sformułowanie „zero tolerancji” stoi w opozycji do języka Kościoła, który głosi miłosierdzie - powiedział abp Jędraszewski.

– Wielką siłą jest to, czego uczy nas św. Józef – wierność Bogu, przyjęcie odpowiedzialności za drugiego człowieka, czystość, cześć oddawana Bogu, przepełnione miłością życie. To jest siła chrześcijaństwa. To jest to, czym możemy odpowiedzieć na przemoc wobec Kościoła katolickiego - powiedział.

Dodał, że chrześcijanie byli oskarżani o to, że są wrogami ludzkości. Z drugiej strony, byli podziwiani przez pogański świat za to, że się kochali i dbali o siebie.

Ostatnie pytania dotyczyły sposobu przemiany świata. Metropolita zauważył, że chrześcijanie spotykali się w małych grupach. Kluczem jest odwaga, do której wzywał wiernych Jan Paweł II.

– Wasza odpowiedzialność powinna przejawiać się tam, gdzie jesteście, żyjecie, macie swoje domy i rodziny! (…) Rodzice mają prawo protestować przed wszelkimi formami deprawacji w szkołach. Dzieci mają prawo pozostać dziećmi - zakończył metropolita krakowski.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Peregrynacja obrazu św. Józefa Kaliskiego w Krośnie Odrzańskim

2019-03-22 01:35

Kamil Krasowski

Obraz św. Józefa Kaliskiego 20-21 marca nawiedził parafię św. Jadwigi Śląskiej w Krośnie Odrzańskim. Z Krosna dotarł do parafii Matki Bożej Częstochowskiej w Cybince.

facebook/Parafia Rzymskokatolicka pw. św. Jadwigi Śląskiej w Krośnie Odrzańskim
Peregrynacja w kościele św. Jadwigi Śląskiej
Zobacz zdjęcia: Peregrynacja obrazu św. Józefa Kaliskiego w Krośnie Odrzańskim
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem