Reklama

To już 25 lat

2018-10-03 08:07

Ks. Piotr Bulanda CSMA
Edycja toruńska 40/2018, str. IV

Archiwum oratorium
Wychowankowie toruńskiego oratorium przed kościołem pw. św. Michała Archanioła i bł. Bronisława Markiewicza na toruńskich Rybakach

Obecny Rok Pański w naszym oratorium zapisuje się wielkimi literami, bowiem 29 września rozpoczęliśmy obchody jubileuszu 25 lat istnienia oratorium im. bł. ks. Bronisława Markiewicza na Rybakach

Jubileusz to dobry czas na podsumowania i podziękowania. Przez te 25 lat przez placówkę przeszło ok. 3 tys. dzieci. Można powiedzieć, że wyrosło nowe pokolenie oratorian. Nasi wychowankowie studiują, pracują, zakładają rodziny, przysyłają do oratorium swoje dzieci lub młodsze rodzeństwo.

Doświadczenia pokazały, że toruńskie oratorium jest miejscem, które promieniuje dobrem i miłością, przyciągając nowe osoby, miejscem, w którym zostają przekroczone społeczne podziały. Mimo upływu czasu idea, która przyświecała twórcom oratorium, nie przestała być aktualna: „Chcieliśmy wspomóc prawidłowy rozwój psychofizyczny oraz kreować twórczą i aktywną postawę dzieci i młodzieży z rodzin żyjących w warunkach podwyższonego ryzyka. Chcieliśmy i dalej chcemy nauczyć ich odrzucać aspołeczne zachowania i stosować asertywność”. Zmienia się oferta, metody pracy z dziećmi, sposób podejścia do nich, ale to, co najważniejsze – niesienie bezinteresownej pomocy – pozostaje bez zmian. Wyciągamy rękę do każdego, kto potrzebuje pomocy.

Obchodząc jubileusz, nie sposób nie podziękować tym, dzięki którym istniejemy i działamy. Na pierwszym miejscu słowa wdzięczności kierujemy w stronę dobrego Boga i Matki Bożej, a także naszego patrona bł. ks. Bronisława Markiewicza, założyciela Zgromadzenia św. Michała Archanioła, za błogosławieństwo i nieustającą opiekę nad nami. Dziękujemy bp. Wiesławowi Śmiglowi i bp. Andrzejowi Suskiemu za życzliwość, pomoc i poparcie dla naszej placówki.

Reklama

Nasza działalność – wychowawcza, charytatywna, edukacyjna i kulturalna, pomoc społeczna – nie byłaby możliwa bez wsparcia sponsorów i ludzi dobrego serca oraz aktywnej współpracy z instytucjami samorządu lokalnego na rzecz wychowania. Współpracujemy z Urzędem Marszałkowskim Województwa Kujawsko-Pomorskiego i Gminą Miasta Toruń, mając bezcenne poparcie prezydenta Torunia Michała Zaleskiego i marszałka województwa Piotra Całbeckiego oraz podległych im placówek. Korzystamy też z pomocy Banku Żywności oraz wielu sponsorów i ludzi otwartego serca, którzy co roku oddają swój 1% na działalność naszego domu. Bez nich nasze funkcjonowanie byłoby trudne, a wręcz niemożliwe. Podziękować pragniemy także całemu zastępowi nauczycieli i wolontariuszy, wychowawcom, bez których nie moglibyśmy istnieć. Specjalne podziękowanie należy się parafii pw. św. Michała Archanioła z jej proboszczem ks. Krzysztofem Winiarskim, która w przestronnych pomieszczeniach od 25 lat daje schronienie dla naszych podopiecznych. Dobremu Bogu polecamy także zmarłych opiekunów naszej placówki, którzy od początku istnienia dawali swoje serce i umiejętności dla najmniejszych.

Co roku w naszym oratorium odbywają się cykliczne imprezy, a wśród nich największa z okazji Dnia Dziecka – Michayland, który odbywa się zawsze w pierwszą sobotę czerwca. Z małego lokalnego festynu powstało wydarzenie gromadzące kilkanaście tysięcy osób z całego Torunia. Dzieci z oratorium jeżdżą rokrocznie na kolonie letnie, podczas których zwiedzają naszą piękną ojczyznę. Dokładamy wszelkich starań, by w naszej wspólnej placówce było im dobrze i rodzinnie.

Wychowankowie, nauczyciele, wychowawcy, sponsorzy, pracownicy – stanowimy jedną wielką rodzinę, która wspomaga się modlitwą i współdziałaniem. Dlatego oratorium im. bł. ks. Bronisława Markiewicza przepełnione jest myślami i ideami swego patrona, a nasze życie praktyczną ilustracją jego pragnień. I za to Bogu i ludziom dziękujemy.

Tagi:
oratorium

Częstochowa: Oratorium „Soli Deo per Mariam” o Stefanie Kardynale Wyszyńskim

2018-10-30 07:42

o. Mariusz Tabulski OSPPE

W dniu dziękczynienia za 100. rocznicę odzyskania wolności w niedzielę, 4 listopada w bazylice jasnogórskiej zabrzmi po raz pierwszy Oratorium „Soli Deo per Mariam” o Stefanie Kardynale Wyszyńskim, dla uczczenia Matki Bożej Królowej Polski.

Oratorium powstało w 2017 r. w celu pokazania osoby i dziedzictwa czcigodnego sługi Bożego Prymasa Tysiąclecia - miłośnika Pani Jasnogórskiej. W swoim życiu i pasterskim posługiwaniu heroicznie wierzył on Bogu i „wszystko postawił na Maryję”, Jej oddał się bez granic, od Niej czerpał moc i siłę na czas więzienia, cierpienia, na lata służby Kościołowi i Ojczyźnie. Przez osobiste oddanie się Maryi w niewolę miłości i pielgrzymowanie ze wszystkimi sprawami na Jasną Górę, przez Śluby Jasnogórskie i Milenijny Akt Oddania Narodu Polskiego za Wolność Kościoła w Polsce i w Świecie, przez peregrynację Matki Bożej w Obrazie Nawiedzenia i liczne inicjatywy duszpasterskie, słowa i ofiary wobec Pani Jasnogórskiej, Królowej Polski, wskazywał: „Wszystkie nadzieje to Matka Najświętsza i jeśli jaki program - to Ona!”. To był jego program i jego testament na trudne czasy, które miały nadejść!

Oratorium „Soli Deo per Mariam” powstało z inspiracji Instytutu Prymasa Wyszyńskiego i Zakonu Paulinów. Ks. Tadeusz Golecki, autor libretta, podkreślił, że tak jak biblijny Mojżesz doprowadził naród wybrany do ziemi obiecanej, tak Prymas Tysiąclecia doprowadził nas w czasach komunizmu do wolności. Pokazał, że wolność najgłębsza, duchowa, a potem ta ludzka bierze się z oddania i zawierzenia Matce Bożej. Następnie krakowscy kompozytorzy: Piotr Pałka i Hubert Kowalski podjęli się trudnej roli przewodników, aby w dziesięciu obrazach pieśni oratoryjnej opowiedzieć o miłości pasterza do Boga i swego ludu. Oczywiście, jest to tylko cząstka tego, co można napisać i wyśpiewać z pięknego życia czcigodnego sługi Bożego Stefana Kardynała Wyszyńskiego!

W nadziei na beatyfikację Prymasa Tysiąclecia chcemy przez to Oratorium, szczególnie na Jasnej Górze, wypowiedzieć serdeczną wdzięczność za dar paulińskiego Konfratra. Chcemy wielkiemu Prymasowi podziękować, ale też wrócić do jego jasnogórskich i maryjnych wskazań na naszych drogach życia.

Zapraszamy w niedzielę 4 listopada o godz. 16.30 do bazyliki jasnogórskiej.

Wstęp wolny.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Tajemnice radosne

Ks. Robert Strus
Edycja zamojsko-lubaczowska 40/2003

Ojciec Święty Jan Paweł II w encyklice „Redemptoris Mater”, poświęconej Najświętszej Maryi Pannie pisze, że Maryja, „szła naprzód w pielgrzymce wiary”. Dzisiaj Maryja jako nasza najlepsza Matka uczy nas wiary. Biorąc więc do rąk różaniec i rozważając tajemnice radosne chcemy uczyć się od Maryi prawdziwej wiary.

Jiri Hera/fotolia.com

1. Tajemnica zwiastowania.

Anioł rzekł do Maryi: Nie bój się, Maryjo, znalazłaś bowiem łaskę u Boga. Oto poczniesz i porodzisz Syna, któremu nadasz imię Jezus. (…) Na to Maryja rzekła do anioła: Jakże się to stanie, skoro nie znam męża? Anioł Jej odpowiedział: Duch Święty zstąpi na Ciebie i moc Najwyższego osłoni Cię. (…) Dla Boga bowiem nie ma nic niemożliwego. Na to rzekła Maryja: Oto Ja służebnica Pańska, niech Mi się stanie według twego słowa (Łk 1, 30-38).
Każdy z nas ma swoje zwiastowanie. Tak jak do Maryi i do nas Bóg posyła anioła ze wspaniałą wiadomością. Ta wiadomość to prawda, że Bóg nas kocha, że ma wobec nas wspaniały plan swej miłości. Nieraz nie bardzo rozumiemy to zwiastowanie. Jakże się to stanie, to niemożliwe, dlaczego ja? - pytamy Boga i samych siebie. Maryja, mimo tego, że też nie wszystko rozumiała, odpowiedziała Bogu „niech mi się stanie według twego słowa”. Rozważając tę tajemnicę prośmy Boga, abyśmy tak jak Maryja zawsze z radością odpowiadali „tak” na Jego propozycje.

2. Tajemnica nawiedzenia św. Elżbiety.

W tym czasie Maryja wybrała się i poszła z pośpiechem w góry do pewnego miasta w [pokoleniu] Judy. Weszła do domu Zachariasza i pozdrowiła Elżbietę. Gdy Elżbieta usłyszała pozdrowienie Maryi, poruszyło się dzieciątko w jej łonie, a Duch Święty napełnił Elżbietę (Łk 1, 39-41).
Nawiedzenie św. Elżbiety przez Maryję to doskonały wzór takich spotkań, których celem jest pogłębienie wiary, przybliżenie się do Boga. Elżbieta w czasie tego spotkania została napełniona Duchem Świętym i zaczęła wielbić Boga. Tak jak do Elżbiety przyszła Maryja i umocniła jej wiarę, tak i my spotykamy się z ludźmi, dzięki którym przybliżamy się do Boga. W tej tajemnicy dziękujmy Bogu za tych wszystkich ludzi, dzięki którym nasza wiara została umocniona.

3. Tajemnica narodzenia Pana Jezusa.

Kiedy tam przebywali, nadszedł dla Maryi czas rozwiązania. Porodziła swego pierworodnego Syna, owinęła Go w pieluszki i położyła w żłobie, gdyż nie było dla nich miejsca w gospodzie (Łk 2, 6-7).
W czasie rozważania tej tajemnicy staje przed nami obraz stajenki betlejemskiej. Przedziwny pokój i radość z niej promieniują. Chociaż na świecie panują jeszcze legiony rzymskie, a król Herod już czyha na życie Nowonarodzonego, Maryja, Józef i Jezus czują się bezpieczni w ubogiej stajence. Tak też będzie, kiedy prawdziwie Jezus narodzi się w naszych sercach, kiedy nasze serca staną się betlejemskimi stajenkami. Nawet jeżeli na świecie będzie wiele niepokoju, nawet jeżeli będziemy doświadczać różnych problemów, to będziemy szczęśliwi szczęściem, które da nam Nowonarodzony. Prośmy zatem, aby Jezus prawdziwie narodził się w naszych sercach.

4. Tajemnica ofiarowania Pana Jezusa w świątyni.

Gdy potem upłynęły dni ich oczyszczenia według Prawa Mojżeszowego, przynieśli Je do Jerozolimy, aby Je przedstawić Panu. Tak bowiem jest napisane w Prawie Pańskim: Każde pierworodne dziecko płci męskiej będzie poświęcone Panu (Łk 2, 22-23).
Maryja i Józef ofiarowali Bogu to, co było dla nich najcenniejsze - ukochane Niemowlę. Uczynili to nie tylko dlatego, żeby spełnić przepis prawa, ale również dlatego, ponieważ byli przekonani, że wszystko, co człowiek posiada, pochodzi od Boga i trzeba to odnosić do Boga, przedstawiać Panu Bogu. Trudne jest to do zrozumienia dla współczesnego człowieka, który często zapatrzony w siebie, wszystko odnosi do siebie - stawiając siebie w centrum wszechświata. Rozważając tę tajemnicę uczmy się od Maryi i Józefa, że wszystko powinniśmy ofiarować Panu Bogu.

5. Tajemnica odnalezienia Pana Jezusa w świątyni.

Rodzice Jego chodzili co roku do Jerozolimy na Święto Paschy. Gdy miał lat dwanaście, udali się tam zwyczajem świątecznym. Kiedy wracali po skończonych uroczystościach, został Jezus w Jerozolimie, a tego nie zauważyli Jego Rodzice (Łk 2, 41-43).
Jak łatwo jest zgubić Chrystusa. Wystarczy chwila nieuwagi, pokusa, grzech i Chrystus schodzi na dalszy plan naszego życia. Może nam się nawet wydawać, że jesteśmy blisko Jezusa, że jesteśmy dobrymi chrześcijanami i nie dostrzegamy tego, iż Go zgubiliśmy, tak jak Maryja i Józef nie dostrzegli tego, że Jezus został w Jerozolimie. Maryja, która z bólem serca szukała swego Syna, dzisiaj pomaga nam powracać do naszego Pana i Zbawiciela. Prośmy Maryję, abyśmy szli przez życie zawsze z Jej Synem, a gdy Go zgubimy, aby pomagała nam Go odnajdywać.

Maryjo, ukochana Matko, nasza pielgrzymka wiary ciągle trwa. Prosimy Cię, bądź z nami, kiedy pielgrzymujemy do Twego Syna po drogach XXI wieku. Spraw, aby nasza wiara każdego dnia stawała się coraz bardziej żywa, prawdziwa i konsekwentna.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

50-lecie koronacji obrazu Matki Bożej w Bazylice Mariackiej

2018-12-16 09:41

Justyna Walicka | Archidiecezja Krakowska

Joanna Adamik/Archidiecezja Krakowska

- Musimy trwać przy Bogu. Musimy nasze trwanie przy Bogu umacniać poprzez nasze synowskie przywiązanie do naszej Matki i Królowej Pani Jasnogórskiej - mówił abp Marek Jędraszewski podczas Mszy św. sprawowanej w 50. rocznicę koronacji kopii obrazu Matki Bożej Częstochowskiej w Bazylice Mariackiej w Krakowie. Eucharystii przewodniczył nuncjusz apostolski abp Salvatore Pennacchio.

Na początku uroczystości wszystkich zebranych przywitał proboszcz parafii mariackiej ks. inf. Dariusz Raś. Przypomniał, że dokładnie 50 lat temu prymas Polski kard. Stefan Wyszyński koronował kopię obrazu Matki Bożej Częstochowskiej w kościele Mariackim w Krakowie.

Joanna Adamik/Archidiecezja Krakowska

– Stoimy przed naszą patronką obecną wśród nas w tejże krakowskiej szczególnej kopii Czarnej Madonny. Niech nami wszystkimi, przedstawicielami wszystkich stanów i powołań, Ona się nadal opiekuje, przedstawia Panu nasze prośby, dodaje odwagi w ewangelicznym powołaniu do odnowy oblicza człowieka i ziemi – tej ziemi.

Następnie abp Marek Jędraszewski pobłogosławił odnowione organy w Bazylice Mariackiej.

W homilii metropolita krakowski przypomniał peregrynację obrazu Nawiedzenia Matki Boskiej Częstochowskiej, która odbywała się w związku z obchodami Millennium Chrztu Polski. Peregrynacja ta rozpoczęła się w roku 1957 i została zawieszona w roku 1966.

– Te pierwsze lata od 1957 do 1966 upływały bez większych trudności, gdy chodzi o szlak maryjny, szlak nawiedzenia przez polską ziemię. Ale trudności zaczęły się wtedy, kiedy rozpoczęły się główne obchody milenijne w naszej ojczyźnie.

Arcybiskup przypomniał, że kiedy obraz Matki Bożej miał w kwietniu trafić do Poznania, władze zabroniły zorganizowania oficjalnej procesji, zgodzono się jedynie na przejazd prywatny. I wtedy poznaniacy wzięli na ręce cały samochód z obrazem Matki Bożej na ramiona i tak przynieśli go do katedry. 6 czerwca natomiast po uroczystościach na KUL-u obraz zamknięto i zawieziono na Jasną Górę, gdzie, z kilkoma epizodami, więziony był kilka lat.

– Takie było działanie władz. Na to odpowiedział polski episkopat twierdząc, że Matki Bożej uwięzić się nie da, mimo że Jej obraz skazano na pobyt w Częstochowie. 4 września 1966 roku zgodnie z planem zaczęło się nawiedzenie w diecezji katowickiej. Zamiast obrazu w kościołach pojawiły się puste ramy, kwiaty, paląca się świeca i ewangeliarz. I te puste ramy będą towarzyszyły przejściu Królowej Polski przez diecezję katowicką, a potem archidiecezję krakowską i dalej diecezję tarnowską, przemyską, archidiecezję w Lubaczowie i diecezję lubelską.

Następnie metropolita przypomniał słynną homilię kard. Stefana Wyszyńskiego, w której prymas pytał dlaczego uwięziono obraz Matki Bożej i kto za to odpowie.

– Odpowiedź znajdziemy w wyjaśnieniu tego, czym była Matka Boża Jasnogórska dla narodu polskiego. Jaką dla niego przedstawiała wartość, wartość, którą chciano za wszelką cenę polskiemu narodowi odebrać.

Arcybiskup przypomniał, że o tej wartości mówił Jan Paweł II podczas pierwszej i drugiej pielgrzymki do ojczyzny, kiedy podkreślał, że chciano nam odebrać Matkę, bo Polacy „przyzwyczaili się ze wszystkim przychodzić na Jasną Górę, aby mówić o wszystkim swojej Matce”.

– Chciano nas odciąć od miejsca, w którym bije serce narodu (…), chciano nas oderwać od miejsca, w którym dzięki Maryi mogliśmy się uczyć, co znaczy autentyczna wolność w wymiarze osobistym i narodowym (…), chciano nas odciągnąć od zmagań o zachowanie szlachetności ducha narodu Polskiego. Chciano sprawić byśmy nie protestowali i nie stawiali oporu wszystkim próbom znieprawiania naszego narodu pod względem duchowym. I chciano także pozbawić nas nadziei na dobrą przyszłość, tej nadziei, której naród nasz potrzebował w chwilach trudnych, tak jak potrzebował tej świadomości, że mimo zaborów jest nasza Matka Królowa Polski i że Ona nas ocali i że jest naszą nadzieją na dobrą przyszłość mimo tak trudnej sytuacji jaka właśnie jest.

W tym kontekście właśnie w sercu kard. Karola Wojtyły zrodził się zamysł, by na zakończenie peregrynacji pustych ram po archidiecezji krakowskiej ukoronować papieskimi koronami kopię obrazu Matki Bożej Częstochowskiej znajdującą się od wieków w Kaplicy Salomonowskiej w kościele Mariackim.

W dalszych słowach homilii metropolita podkreślił, że dzisiejsza uroczystość jest dziękczynieniem za tamtą koronację, ale także jest czasem modlitwy, byśmy nie pozwolili odłączyć się od Matki i by Jej głos brzmiał w głębi naszych sumień. Byśmy nie dali się znieprawiać, umieli trwać przy prawdzie oraz byśmy nigdy nie zwątpili, że Maryja jest z nami.

– Musimy trwać przy Bogu. Musimy nasze trwanie przy Bogu umacniać poprzez nasze synowskie przywiązanie do naszej Matki i Królowej Pani Jasnogórskiej.

Po Eucharystii, w której uczestniczyli także kardynał Stanisław Dziwisz, biskupi krakowscy wraz z biskupem nominatem Januszem Mastalskim, miało miejsce odnowienie aktu oddania Matce Najświętszej. Abp Salvatore Pennacchio wyraził swą wielką radość z faktu, że jako przedstawiciel papieski mógł wziąć udział w dzisiejszej uroczystości. Następnie, w imieniu Ojca św. Franciszka, udzielił wszystkim pasterskiego błogosławieństwa.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem