Reklama

Nowomiejska Kana

2018-09-19 10:33

Ks. Paweł Borowski
Edycja toruńska 38/2018, str. I

Ks. Paweł Borowski
Bp Wiesław udziela indywidualnego błogosławieństwa dzieciom

– Największy cud, jakiego dokonuje Bóg, to przemiana wody w wino: z naszej codzienności, z tego, co nam towarzyszy, przez łaskę potrafi uczynić szczęście i prowadzić nas do nieba. Maryja zaprosiła nas do Kany Galilejskiej, by nam o tym przypomnieć – mówił bp Wiesław Śmigiel podczas uroczystych obchodów ku czci Matki Bożej w diecezjalnym sanktuarium Matki Bożej Łąkowskiej w Nowym Mieście Lubawskim

Przygotowując się do uroczystego odpustu, wierni już od 4 września uczestniczyli w rekolekcjach. Nosiły one tytuł „Duch, który umacnia miłość”, a poprowadził je ks. kan. Wiesław Pacak. Pierwszy dzień rekolekcji rozpoczął się Nieszporami. Następnie czciciele Matki Bożej wraz z figurą łodziami i kajakami przepłynęli do Łąk Bratiańskich, miejsca objawień Matki Bożej, gdzie odprawiono Eucharystię. Po Mszy św. odbyła się procesja różańcowa ze świecami.

W kolejnych dniach nowomiejskie sanktuarium gromadziło parafian i pielgrzymów na nabożeństwach dla chorych, małżonków oraz kapłanów pochodzących z parafii i posługujących w niej. Nie mogło zabraknąć specjalnego czuwania dla młodzieży oraz całonocnego czuwania poprzedzającego główne uroczystości.

Nowe prawo

W sobotnie przedpołudnie 8 września bp Wiesław Śmigiel w asyście kapłanów, w tym członków Kapituły Nowomiejskiej, przewodniczył Mszy św. odpustowej. Nawiązując w homilii do Ewangelii o weselu w Kanie Galilejskiej, zauważył, że wesele odbywało się trzeciego dnia, a w Biblii ma to duże znaczenie. Trzeciego dnia zmartwychwstał Chrystus, trzeciego dnia Bóg dał Izraelowi swoje prawo na Synaju. – Tak jak na Synaju Bóg daje prawo, tak Jezus daje nowe wino, nowe prawo, nowe zasady życia jako znak nowego przymierza – mówił bp Wiesław.

Reklama

O znaku, który dokonał się w Kanie Galilejskiej, nie wiedzieli weselnicy. Świadkami byli tylko nieliczni. – Jezus pokazuje nam, jak trudno jest pojąć całą rzeczywistość cudu i znaku, jak trudno jest spojrzeć na coś, co widzimy oczami wiary – zauważył i podkreślił, że tym, co przeszkadza nam w rozpoznawaniu znaków Bożych, jest grzech świata. Współczesny człowiek, patrząc na Kościół, często widzi tylko grzech i słabość. Tymczasem owszem, są one obecne, ale nie jest to cała prawda. Trzeba zrobić wszystko, by tego grzechu było jak najmniej, ale i mieć świadomość, że „kiedy spojrzymy na Kościół oczami wiary, nie widzimy tylko tego, co słabe, ale dostrzegamy wiele znaków i cudów, których dokonuje Bóg”.

Potęga łaski

– Kiedy Bóg dokonuje cudu, jest to cud obfity. On daje więcej niż jesteśmy w stanie poprosić – zaznaczył Ksiądz Biskup, podkreślając, że Pan jest dawcą radości. Przeciwnicy Kościoła robią wszystko, by ją odebrać, byśmy skupiali się tylko na naszym grzechu i słabości. Tymczasem za wskazaniem Maryi mamy robić wszystko to, co mówi Chrystus, a wówczas nikt i nic nie odbierze nam radości, którą On przynosi. – Nie jest to łatwe, ale jest to możliwe, bo łaska jest potężniejsza niż grzech – zaznaczył. Dzięki naszej otwartości na łaskę i słowo Jezusa ludzie mogą w Niego uwierzyć. O to należy prosić Maryję, która podprowadza nas do Niego.

Po Mszy św. poświęcono ziarno siewne i odbyła się procesja eucharystyczna. W czasie nabożeństwa „Kwiatki dla Matki” indywidualne błogosławieństwo otrzymały niemowlęta i dzieci, a podczas Mszy św. dla młodzieży jej uczestnicy odmówili akt oddania Matce Bożej.

Sanktuarium Matki Bożej Łąkowskiej znajduje się w Nowym Mieście Lubawskim założonym przez Krzyżaków w 1325 r. nad Drwęcą, gdzie ziemia chełmińska styka się z lubawską. Kościół parafialny pw. św. Tomasza, rozbudowywany przez XIV wiek i następne, zdumiewa bogactwem gotyckich i barokowych skarbów sztuki. Od 1971 r. fara szczyci się mianem bazyliki mniejszej, od 2012 r. jest kościołem kolegiackim Kapituły Nowomiejskiej. Kościół został afiliowany w 2004 r. do papieskiej Bazyliki Matki Bożej Większej w Rzymie.

Tagi:
rekolekcje odpust

Rekolekcje z Full Power Spirit

2019-03-21 15:48

Katarzyna Krawcewicz

W parafii Najświętszego Zbawiciela w Zielonej Górze odbyły się rekolekcje wielkopostne dla uczniów CKZiU „Elektronik”, LO IV i LO VII. Poprowadzili je muzycy z zespołu Full Power Spirit.

Katarzyna Krawcewicz
"Dzielimy się swoimi doświadczeniami poszukiwania szczęścia w życiu"

O tym, co artyści chcieli przekazać młodzieży, opowiada Mirek Kirczuk: - My sami jesteśmy tak zwanymi poszukiwaczami szczęścia. Jeżeli zapyta się ludzi, na czym im w życiu zależy, to jeśli nie będą umieli tego lepiej sprecyzować, powiedzą, że chcą być szczęśliwi. Nas to nie dziwi. Dzielimy się po pierwsze swoimi doświadczeniami poszukiwania szczęścia w życiu. Po drugie stawiamy pytania, od których może nie warto uciekać, z którymi warto się zmierzyć. A wszystko to prowadzi do tego, żeby pokazać, że Pan Bóg jest. Że w świecie, w którym nam się wydaje, że o nas zapomniał, że jesteśmy zdani na samych siebie, że Pan Bóg sobie siedzi w swoim fajnym niebie – to wbrew temu wszystkiemu On jest. I żeby Go dostrzec w naszej codzienności, wcale jakoś mocno wysilać się nie trzeba. O tym rozmawialiśmy w pierwszym dniu rekolekcji.

A dziś próbujemy w kontekście poszukiwania szczęścia w życiu – bazując na ważnych dla młodzieży wartościach: wolności, szacunku i samoakceptacji – skonfrontować to, co daje nam świat i za co każe nam płacić wcale niemałą cenę z tym, co Pan Bóg chce nam dać zupełnie za darmochę. Chcemy więc pokazać, że Pan Bóg jest, następnie pokazać ofertę, jaką ma dla każdego człowieka, a wreszcie zachęcić do podjęcia pewnego rodzaju wyzwania: sprawdzenia, czy to ma szansę zafunkcjonować również w moim życiu.

Pan Bóg składa nam ofertę, a jednocześnie dając nam wolność pozwala tę ofertę odrzucać. Pan Bóg nas nie zmusza do współpracy. Kiedy człowiek w wolności zaczyna z Bożej propozycji korzystać, to często w jego życiu zaczynają się dziać niesamowite rzeczy, które też wydarzyły się w naszych historiach. I tym się chcemy dzielić. Jeśli ktoś wyjdzie stąd bogatszy o jakąś wiedzę, może z jakimś postanowieniem – to super. My stawiamy się tylko i wyłącznie w roli ewangelicznych siewców, którzy sieją, bo w gruncie rzeczy nic więcej zrobić nie możemy. I to jest piękne, że my tylko siejemy, że nie zbieramy owoców tego zasianego Słowa, bo to groziłoby pychą. A tak człowiek tylko wykonuje misję i rusza dalej, wierząc, że Pan Bóg to zasiane ziarno chce podlewać, a później być może będzie zbierał jakiś plon.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Bp Czaja: Z całego serca przepraszam

2019-03-21 19:58

Drogi Panie Dariuszu,

Eliza Bartkiewicz/episkopat.pl

zwracam się do Pana tą drogą, ponieważ nie mam innej możliwości, a chcę się odnieść do słów Pana, które za pośrednictwem mediów skierował Pan w moją stronę.

Mój sekretarz i zarazem rzecznik Kurii Diecezji Opolskiej, ks. Joachim Kobienia wyjaśnił kolejny raz niektóre kwestie poruszone w Pana wypowiedzi. Mógłbym i ja, jeszcze coś dodać, ale nie to jest moim zamiarem.

Gorzkie słowa, jakie Pan skierował, wraz z mamą, w moją stronę, staram się zrozumieć i odczytuję je jako wyraz ogromnego bólu i cierpienia, i wielkiej traumy, które są pochodną straszliwego czynu pedofilii, którego dopuścił się wobec Pana, ks. Mariusz. Do tego doszły jeszcze rany związane z sytuacją w parafii, zwłaszcza niezrozumiała dla Pana modlitwa o zdrowie dla sprawcy. Chodzi o sytuację, która powstała jako nieprzewidziany rezultat obranej drogi dyskrecji, którą w dobrej wierze podjąłem, na prośbę Pana mamy. Jest mi bardzo przykro z tego powodu!

Z całego serca przepraszam Pana, podobnie jak w naszym pierwszym spotkaniu i w liście pasterskim, za to, czego dopuścił się wobec Pana ks. Mariusz. Przepraszam za wielką krzywdę, którą Panu wyrządził dopuszczając się przestępstwa pedofilii. Przykro mi też, że podjęta droga dyskrecji przysporzyła Panu, jeszcze więcej bólu i cierpienia.

Panie Dariuszu, boleję także bardzo nad stanem Pańskiego zdrowia i zarówno Panu, jak i mamie, oferuję konieczne wsparcie dla powrotu do pełni sił.

Szkoda, że odwołał Pan spotkanie, o które Pan prosił w środę popielcową. Być może udałoby się uniknąć tego wielkiego napięcia, które powstało. Ufam jednak, że Pan zachce się ze mną spotkać. Zawsze jestem gotów na takie spotkanie, w czasie którego mógłbym jeszcze raz, bardzo osobiście, Pana przeprosić. Niech Pan Bóg ma Pana w szczególnej opiece i uzdrowi wszelkie rany.

+ biskup Andrzej Czaja

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Peregrynacja obrazu św. Józefa Kaliskiego w Krośnie Odrzańskim

2019-03-22 01:35

Kamil Krasowski

Obraz św. Józefa Kaliskiego 20-21 marca nawiedził parafię św. Jadwigi Śląskiej w Krośnie Odrzańskim. Z Krosna dotarł do parafii Matki Bożej Częstochowskiej w Cybince.

facebook/Parafia Rzymskokatolicka pw. św. Jadwigi Śląskiej w Krośnie Odrzańskim
Peregrynacja w kościele św. Jadwigi Śląskiej
Zobacz zdjęcia: Peregrynacja obrazu św. Józefa Kaliskiego w Krośnie Odrzańskim
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem