Reklama

Nowomiejska Kana

2018-09-19 10:33

Ks. Paweł Borowski
Edycja toruńska 38/2018, str. I

Ks. Paweł Borowski
Bp Wiesław udziela indywidualnego błogosławieństwa dzieciom

– Największy cud, jakiego dokonuje Bóg, to przemiana wody w wino: z naszej codzienności, z tego, co nam towarzyszy, przez łaskę potrafi uczynić szczęście i prowadzić nas do nieba. Maryja zaprosiła nas do Kany Galilejskiej, by nam o tym przypomnieć – mówił bp Wiesław Śmigiel podczas uroczystych obchodów ku czci Matki Bożej w diecezjalnym sanktuarium Matki Bożej Łąkowskiej w Nowym Mieście Lubawskim

Przygotowując się do uroczystego odpustu, wierni już od 4 września uczestniczyli w rekolekcjach. Nosiły one tytuł „Duch, który umacnia miłość”, a poprowadził je ks. kan. Wiesław Pacak. Pierwszy dzień rekolekcji rozpoczął się Nieszporami. Następnie czciciele Matki Bożej wraz z figurą łodziami i kajakami przepłynęli do Łąk Bratiańskich, miejsca objawień Matki Bożej, gdzie odprawiono Eucharystię. Po Mszy św. odbyła się procesja różańcowa ze świecami.

W kolejnych dniach nowomiejskie sanktuarium gromadziło parafian i pielgrzymów na nabożeństwach dla chorych, małżonków oraz kapłanów pochodzących z parafii i posługujących w niej. Nie mogło zabraknąć specjalnego czuwania dla młodzieży oraz całonocnego czuwania poprzedzającego główne uroczystości.

Nowe prawo

W sobotnie przedpołudnie 8 września bp Wiesław Śmigiel w asyście kapłanów, w tym członków Kapituły Nowomiejskiej, przewodniczył Mszy św. odpustowej. Nawiązując w homilii do Ewangelii o weselu w Kanie Galilejskiej, zauważył, że wesele odbywało się trzeciego dnia, a w Biblii ma to duże znaczenie. Trzeciego dnia zmartwychwstał Chrystus, trzeciego dnia Bóg dał Izraelowi swoje prawo na Synaju. – Tak jak na Synaju Bóg daje prawo, tak Jezus daje nowe wino, nowe prawo, nowe zasady życia jako znak nowego przymierza – mówił bp Wiesław.

Reklama

O znaku, który dokonał się w Kanie Galilejskiej, nie wiedzieli weselnicy. Świadkami byli tylko nieliczni. – Jezus pokazuje nam, jak trudno jest pojąć całą rzeczywistość cudu i znaku, jak trudno jest spojrzeć na coś, co widzimy oczami wiary – zauważył i podkreślił, że tym, co przeszkadza nam w rozpoznawaniu znaków Bożych, jest grzech świata. Współczesny człowiek, patrząc na Kościół, często widzi tylko grzech i słabość. Tymczasem owszem, są one obecne, ale nie jest to cała prawda. Trzeba zrobić wszystko, by tego grzechu było jak najmniej, ale i mieć świadomość, że „kiedy spojrzymy na Kościół oczami wiary, nie widzimy tylko tego, co słabe, ale dostrzegamy wiele znaków i cudów, których dokonuje Bóg”.

Potęga łaski

– Kiedy Bóg dokonuje cudu, jest to cud obfity. On daje więcej niż jesteśmy w stanie poprosić – zaznaczył Ksiądz Biskup, podkreślając, że Pan jest dawcą radości. Przeciwnicy Kościoła robią wszystko, by ją odebrać, byśmy skupiali się tylko na naszym grzechu i słabości. Tymczasem za wskazaniem Maryi mamy robić wszystko to, co mówi Chrystus, a wówczas nikt i nic nie odbierze nam radości, którą On przynosi. – Nie jest to łatwe, ale jest to możliwe, bo łaska jest potężniejsza niż grzech – zaznaczył. Dzięki naszej otwartości na łaskę i słowo Jezusa ludzie mogą w Niego uwierzyć. O to należy prosić Maryję, która podprowadza nas do Niego.

Po Mszy św. poświęcono ziarno siewne i odbyła się procesja eucharystyczna. W czasie nabożeństwa „Kwiatki dla Matki” indywidualne błogosławieństwo otrzymały niemowlęta i dzieci, a podczas Mszy św. dla młodzieży jej uczestnicy odmówili akt oddania Matce Bożej.

Sanktuarium Matki Bożej Łąkowskiej znajduje się w Nowym Mieście Lubawskim założonym przez Krzyżaków w 1325 r. nad Drwęcą, gdzie ziemia chełmińska styka się z lubawską. Kościół parafialny pw. św. Tomasza, rozbudowywany przez XIV wiek i następne, zdumiewa bogactwem gotyckich i barokowych skarbów sztuki. Od 1971 r. fara szczyci się mianem bazyliki mniejszej, od 2012 r. jest kościołem kolegiackim Kapituły Nowomiejskiej. Kościół został afiliowany w 2004 r. do papieskiej Bazyliki Matki Bożej Większej w Rzymie.

Tagi:
rekolekcje odpust

Była pokorną kobietą wrażliwą na ludzką biedę

2018-10-16 22:54

Kamil Krasowski

W zielonogórskiej konkatedrze 16 października odbyły się uroczystości odpustowe ku czci św. Jadwigi Śląskiej. Przewodniczył im bp Adam Dyczkowski, który tego dnia obchodził również 40-lecie sakry biskupiej. W uroczystości uczestniczyli członkowie zielonogórskiej Kapituły Kolegiackiej pw. św. Jadwigi, księża oraz licznie zgromadzeni wierni.

Karolina Krasowska
św. Jadwiga jest doskonałym wzorem łączenia wielu zadań i cnót

- Gromadzi nas dzisiaj patronka tej prastarej świątyni i patronka Kapituły Kolegiackiej – św. Jadwiga Śląska. Choć żyła w odległych czasach na przełomie XII i XIII wieku jest doskonałym wzorem łączenia wielu zadań i cnót – powiedział na początku Eucharystii ks. prał. Jan Pawlak, dziekan zielonogórskiej Kapituły Kolegiackiej pw. św. Jadwigi. – Była księżną, żoną księcia Henryka Brodatego, a jednocześnie pokorną kobietą wrażliwą na ludzką biedę. Była troskliwą matką siedmiorga dzieci, a przy tym nie szczędziła czasu na modlitwę. Doświadczona wielkim cierpieniem, dzięki wierze oczekiwała spodziewanej sprawiedliwości w niebie. Umiała dbać o to, co wewnętrzne i co zewnętrzne zgodnie z zachętą Jezusa: „Raczej dajcie to, co jest wewnątrz na jałmużnę, a zaraz wszystko będzie dla was czyste”.

Zobacz zdjęcia: Odpust ku czci św. Jadwigi Śląskiej w zielonogórskiej konkatedrze

Odpustowej Liturgii przewodniczył bp Adam Dyczkowski, który przed 25 laty instalował zielonogórską Kapitułę Kolegiacką pw. św. Jadwigi. Sama Kapituła została powołana przez bp. Józefa Michalika w pierwszą rocznicę utworzenia diecezji zielonogórsko-gorzowskiej bullą Ojca Świętego Jana Pawła II „Totus Tuuss Poloniae Populus” z dnia 25 marca 1992 r. Wtedy też kościół pw. św. Jadwigi Śląskiej w Zielonej Górze otrzymał tytuł konkatedry, a miasto stało się stolicą diecezji zielonogórsko-gorzowskiej. Celem Kapituły jest troska o wzorową służbę Bożą i jej piękno. Penitencjarzem Kapituły jest proboszcz parafii konkatedralnej ks. prał. Włodzimierz Lange.

Odpust łączył się z 40-leciem sakry biskupiej bp. Adama Dyczkowskiego i 40. rocznicą wyboru kard. Karola Wojtyły na Stolicę Piotrową. - Ważnym świętowaniem dzisiaj jest również 40-lecie sakry biskupiej ks. bp. Adama Dyczkowskiego. Dlatego cieszymy się, że może razem z nami pod swoim przewodnictwem dziękować za tę wyjątkową służbę, którą pełni od 40 lat. Ale też trzeba wspomnieć, że 40 lat temu, tutaj, też w tej świątyni, ogłoszono, że Polak, kard. Wojtyła został papieżem. Dzisiaj dziękujemy za ten pontyfikat już dzisiaj św. Jana Pawła II. Dziękujemy za Jego umiłowanie człowieka, umiłowanie Chrystusa, wierność Chrystusowi, za to że ciągle uczył nas jak należy żyć – mówił ks. prał. Pawlak.

W homilii bp Dyczkowski zwrócił uwagę na najważniejsze aspekty z życia św. Jadwigi. Podkreślił, że jako księżna miała ona pełne prawo żyć w luksusie i wygodzie, jednakże wybrała życie skromne, aby dzielić się z ubogimi wśród swoich poddanych. Dodał, że nawet kard. Karol Wojtyła został wybrany na papieża we wspomnienie św. Jadwigi. – Św. Jadwiga może być wielkim wzorem dla matek, dla żon. A w naszych czasach jej przykład naprawdę warto kontynuować. Warto dziś powtarzać jej przykład patriotyzmu. Dlatego dzisiaj oddając jej należną cześć prośmy, aby otoczyła swoją opieką nasze rodziny, naszą młodzież, aby zawsze wstawiała się za nami – powiedział ksiądz biskup, któremu na zakończenie Liturgii wierni podziękowali za pełnioną posługę i wręczyli róże.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Papieża związki z Trzebnicą

2018-10-16 19:27

Agnieszka Bugała - ks. Antoni Kiełbasa

Archiwum Salwatorianów w Trzebnicy
Kard. Karol Wojtyła w Trzebnicy

Trzebnica, leżąca na szlaku północ - południe zaprasza wszystkich podróżujących w „gościnny dom” Pani Ziemi Śląskiej - św. Jadwigi. Ile razy prywatnie wchodził do tego domu Karol Wojtyła? Nie sposób to dzisiaj stwierdzić. Jedno jest pewne, że więź łącząca Jana Pawła II z św. Jadwigą nie narodziła się w pamiętnej chwili wyboru na papieża. Istniała już od dawna, a w dniu 16 października 1978 r. została utrwalona wieczną pieczęcią Bożej Opatrzności.

Poznanie św. Jadwigi Śląskiej

Po raz pierwszy odnotowany został pobyt abp. Karola Wojtyły w Trzebnicy w sierpniu 1965 r. Uczestniczył w posiedzeniu Komisji Duszpasterskiej Episkopatu Polski w dniach 29-31 sierpnia 1965 r. Obrady odbywały się w trzebnickim klasztorze sióstr boromeuszek, w dawnym opactwie cysterek, założonym na początku XIII wieku przez Henryka Brodatego i św. Jadwigę. Prace Komisji miały charakter szczególnie uroczysty, gdyż były związane z obchodami 20-lecia polskiej organizacji życia kościelnego na Ziemiach Zachodnich i Północnych.

W pierwszym dniu obrad, wieczorem, odbyło się w bazylice św. Jadwigi spotkanie uczestników konferencji z mieszkańcami miasta i z przedstawicielami dekanatu trzebnickiego. Uroczystą Mszę św. odprawiał wówczas metropolita krakowski abp Karol Wojtyła, który przemówił do zebranych, podkreślając swoje zadowolenie, że mógł celebrować Mszę św. w bazylice trzebnickiej, gdzie znajduje się grób św. Jadwigi Śląskiej, imienniczki i patronki Jadwigi Krakowskiej.

Kilkudniowy pobyt abp. Karola Wojtyły w Trzebnicy był okazją do bliższego poznania św. Jadwigi. Dał temu wyraz, dokonując w dniu 30 sierpnia 1965 r. wpisu w księdze gości. Abp Wojtyła napisał: „Uczestnicząc w posiedzeniu Komisji Duszpasterskiej w Trzebnicy oraz w uroczystościach wrocławskich, miałem sposobność zbliżyć się do sanktuarium św. Jadwigi, księżnej śląsko-krakowskiej. Imię to stale zwracało moją myśl w stronę służebnicy Bożej Królowej Jadwigi, która spoczywa na Wawelu i tam czeka na beatyfikację, a wraz z nią czeka cała Polska. Oby Jej wielka Patronka św. Jadwiga z Trzebnicy wyjednała dla nas tę łaskę, o którą tak bardzo prosimy Boga, a tu na ziemi zabiegamy u Stolicy Apostolskiej”.

Nie zabrakło też metropolity krakowskiego przy grobie Jadwigi w Trzebnicy w dniu 16 października 1966 r., podczas milenijnych uroczystości archidiecezji wrocławskiej. Wygłosił on wtedy przemówienie na temat związków pomiędzy Krakowem a Wrocławiem. Mówił o dwóch Jadwigach, które wpisały się w historię naszej Ojczyzny: o św. Jadwidze Śląskiej i Królowej Jadwidze (obecnie również świętej).

W rok później, 15 października 1967 r., jako nowo kreowany kardynał Karol Wojtyła stał na czele Episkopatu zgromadzonego wokół grobu św. Jadwigi z okazji 700-lecia jej kanonizacji. W przemówieniu na zakończenie uroczystości nazwał świadectwo życia Patronki Śląska przykładem wielkiego i świętego humanizmu, który należy wprowadzać w nasze życie.


Święta Jadwiga Śląska patronką Jadwigi Królowej


W dniu 16 października 1974 r. kard. K. Wojtyła przemawiał w rozgłośni Radia Watykańskiego. Powiedział wtedy między innymi: „Tak się opatrznościowo składa, że w tym roku, w którym obchodziliśmy 600. rocznicę urodzin królowej Jadwigi, Wrocław obchodzi 800. rocznicę urodzin św. Jadwigi, księżnej śląskiej, której grób znajduje się w Trzebnicy. [...] Ona to była matką Henryka Pobożnego, którego umocniła do walki z Tatarami. W tej walce Henryk poległ pod Legnicą, ale zagony tatarskie cofnęły się na wschód i Polska oraz Europa zostały ocalone. [...] Jadwiga Andegaweńska otrzymała imię niedawno kanonizowanej Jadwigi Śląskiej. Może w tym imieniu było już w jakiś sposób wypisane Jej powołanie, Jej posłannictwo. W każdym razie faktem znamiennym jest, że na dzień swojej koronacji [...] wybrała Jadwiga 16 października 1384 r. A całe dzieło Jej życia polega na zapoczątkowaniu, przez małżeństwo z Jagiełłą, unii z Litwą, która poszerzyła granice wspólnego państwa na wschód, a także granice Kościoła i chrześcijaństwa”.

Święta Jadwiga Śląska patronką dnia wyboru Papieża Polaka

Wydarzenie z 16 października 1978 r. zapisało się głęboko w sercach Polaków. Papież nawiązał do tego dnia w czasie pierwszej wizyty apostolskiej w ojczystym kraju. Na Jasnej Górze w dniu 5 czerwca 1979 r. powiedział do pielgrzymów z metropolii wrocławskiej między innymi: „A teraz pozwólcie, że z Jasnej Góry przekażę szczególne wotum do sanktuarium św. Jadwigi w Trzebnicy, koło Wrocławia. Tym wotum jest świeca paschalna, którą przywiozłem z Rzymu i kielich dla sanktuarium trzebnickiego. Mam, jak wiecie dobrze, szczególne powody do przekazania tego wotum [...]. Opatrzność Boża w swoich niewypowiedzianych zrządzeniach wybrała 16 października 1978 r. jako dzień przełomowy w moim życiu. W dniu 16 października Kościół w Polsce czci św. Jadwigę Śląską. I dlatego też poczytuję za mój szczególny obowiązek złożyć dzisiaj na ręce Kościoła w Polsce, na ręce Metropolity Wrocławskiego to wotum dla tej Świętej, która jest patronką sąsiadujących narodów, jest również patronką dnia wyboru pierwszego Polaka na Stolicę Piotrową [...].

Papież nawiązał do tego wydarzenia w liście do abp. Henryka Gulbinowicza z 16 października 1979 r. Napisał: „A wydarzyło się to, powiem otwarcie, co czuję, nie przez jakiś ślepy traf właśnie w tym dniu, w którym Umiłowani Rodacy moi, zwłaszcza ci z Dolnego Śląska i z Opolszczyzny oraz inni przebywający w Trzebnicy na uroczystościach ku czci św. Jadwigi, modlili się o szczęśliwy wybór Papieża”. Co więcej, dodał Ojciec Święty: „Jestem głęboko przekonany, że w tamtym pamiętnym dniu św. Jadwiga stała się również Patronką wyboru pierwszego w dziejach Polaka na stolicę św. Piotra”.

Odtąd bazylika w Trzebnicy stała się miejscem, gdzie przed grobem św. Jadwigi wielu ludzi modliło się w intencji Papieża, a uroczystości w październiku miały silny akcent papieski.

Dwie Święte Jadwigi w przesłaniu Jana Pawła II

Papież w swoich przemówieniach w dniu 16 października w okresie swojego pontyfikatu, a zwłaszcza w homiliach wygłoszonych na Jasnej Górze (5 VI 1979) i we Wrocławiu (21 VI 1983), ukazywał św. Jadwigę Śląską jako wzór małżonki, matki i wdowy, a także jako patronkę pojednania narodów. We Wrocławiu mówił: „stoi ona (Jadwiga) jakby postać graniczna, która łączy ze sobą dwa narody: naród niemiecki i naród polski. Łączy na przestrzeni wielu wieków historii, która była trudna i bolesna”.

O bliskich związkach Śląska z Małopolską świadczy fakt, że król z dynastii Piastów, Kazimierz Wielki, dla uczczenia swojej krewnej ufundował w 1360 r. na Stradomiu, a więc między Krakowem a Kazimierzem, w celu ożywienia stradomskiej dzielnicy, kościół pod wezwaniem św. Jadwigi Śląskiej. Obok niego mieścił się szpital dla ubogich, których szczególną orędowniczką była Królowa Jadwiga, żona Władysława Jagiełły.

Po zwycięstwie grunwaldzkim (1410 r.) świątynia ta stała się aż do czasu rozbiorów celem dziękczynnych procesji, organizowanych 15 lipca ze wszystkich kościołów krakowskich, aby w miejscu kultu św. Jadwigi Śląskiej podziękować „Świętej Pani Jadwidze”, imienniczce św. Jadwigi z Trzebnicy za wyproszone przez nią u Boga zwycięstwo. Kościół ten, stojąc w pobliżu Wawelu, gdzie znajduje się grób Królowej Jadwigi, spełniał ważną rolę w rozszerzaniu i stałym podtrzymywaniu kultu świątobliwej Jadwigi Królowej. Do tej czci (fama sanctitatis) nawiązał kard. Karola Wojtyła jako metropolita krakowski. Proces dotyczył dawności kultu. Pozytywną decyzję Stolicy Apostolskiej papież Jan Paweł II ogłosił w katedrze wawelskiej 8 czerwca 1979 r. Osiemnaście lat później 8 czerwca 1997 r. Jan Paweł II dokonał w Krakowie kanonizacji bł. Jadwigi Królowej.

Pogłębianie więzi między Krakowem a Wrocławiem

Temu celowi ma służyć zaproszenie abp. Mariana Gołębiewskiego, skierowane do kard. Stanisława Dziwisza, metropolity krakowskiego, by przewodniczył tegorocznym uroczystościom ku czci św. Jadwigi w Trzebnicy, w niedzielę 18 października 2009 r. Długoletni bliski współpracownik sługi Bożego papieża Jana Pawła II, autentyczny świadek życia, modlitwy i pracy, oraz cierpień i zmagań, a także obecny stróż grobu św. Jadwigi Królowej, będzie celebrował liturgię i wygłosi kazanie u grobu św. Jadwigi Śląskiej, by jeszcze bardziej umocnić więź między Małopolską a Śląskiem, Wrocławiem a Krakowem. Obydwa Kościoły wyrosły z jednego pnia - Rzymu - u początków naszej polskiej państwowości. W naszych czasach współczesnych osobą, która połączyła Wrocław z Krakowem i te dwie archidiecezje z Rzymem, był sługa Boży Jan Paweł II. Słusznie więc podczas pobytu kard. Karola Wojtyły na Dolnym Śląsku ówczesny metropolita wrocławski kard. Henryk Gulbinowicz nazwał go „Wielkim przyjacielem Wrocławia”. Temat ten podjął i opracował ks. prof. Piotr Nitecki, w rok po śmierci Jana Pawła II, i wydał pt. „Wielki Przyjaciel Wrocławia”. Książka stanowi kalendarium osobistych kontaktów papieża Jana Pawła II, na przestrzeni jego życia, z Ziemią Dolnośląską.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Kiedy kanonizacja bł. ks. Popiełuszki? - konferencja prasowa w KAI

2018-10-17 15:54

rl (KAI) / Warszawa

Kiedy możemy się spodziewać kanonizacji bł. ks. Jerzego Popiełuszki i co dokładnie wiemy na temat okoliczności jego męczeńskiej śmierci? - na te i inne pytania próbowali odpowiedzieć uczestnicy konferencji prasowej zorganizowanej w Centrum Medialnym KAI w Warszawie. Okazją do dyskusji była promocja najnowszej książki Mileny Kindziuk „Jerzy Popiełuszko. Biografia”. Autorka dotarła w niej do niepublikowanych wcześniej materiałów archiwalnych, ale również listów ks. Jerzego. Konferencja odbyła się też z okazji 34. rocznicy męczeńskiej śmierci bł. ks. Jerzego, która przypada 19 października.

Archiwum

Dr Milena Kindziuk z Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego przypomniała, że ks. Popiełuszko został porwany 19 października 1984 r. wracając z Bydgoszczy, skąd wyruszył ok. godz. 21.00. W okolicach Górska koło Torunia około godz. 21.45 został zatrzymany przez trzech funkcjonariuszy Służby Bezpieczeństwa przebranych za milicjantów. „Od 22 do 24 trwała męczeńska droga ks. Jerzego. Był on bity, został związany sznurami w taki sposób, że pętla zaciskała mu szyję, a w ustach miał knebel i zamknięty był w bagażniku” - opisywała Kindziuk. Na postoju, około godz. 23.00, kapłan odzyskał na chwilę przytomność i próbował uciec oprawcom. Ci znów go bili, szczególnie po twarzy i ponownie umieścili w bagażniku samochodu.

Około północy porywacze zawieźli ks. Jerzego do Włocławka, na tamę na Wiśle. „Nie wiadomo czy żywego czy martwego wrzucili do Wisły, z ważącym 10 kg workiem kamieni przywiązanym do nóg” - powiedziała red. Kindziuk. Jak podkreśliła, nie ma żadnych podstaw, by twierdzić, że ks. Jerzy był przez kilka dni przetrzymywany, przewieziony do Kazunia. „Z badań i dokumentów na dzień dzisiejszy jasno wynika, że męczeństwo i śmierć ks. Jerzego nastąpiły między godz. 22 a 24 19 października 1984 roku” - podkreśliła autorka. Dodała, że nie ma podstaw, by podważać oficjalną datę śmierci ks. Popiełuszki.

W książce Mileny Kindziuk „Jerzy Popiełuszko. Biografia” przedstawiono nowe informacje dotyczące ucieczki kierowcy ks. Jerzego - Waldemara Chrostowskiego. Ks. prof. Józef Naumowicz z UKSW, notariusz procesu kanonizacyjnego bł. ks. Popiełuszki powiedział, że w 2005 r. pojawiła się hipoteza jakoby ks. Popiełuszko zmarł dopiero 25 października 1984 w efekcie kilkudniowych tortur w bunkrach w Kazuniu. Jednym z argumentów dla potwierdzenia tej teorii - przypomniał ks. Naumowicz - jest fakt, że Chrostowski, który wyskoczył z samochodu porywaczy, miał mieć pociętą nożem milicyjnym marynarkę. Miałoby to wskazywać, że kierowca ks. Jerzego nie wyskoczył z samochodu.

Jak powiedział ks. Naumowicz, dzięki badaniom Mileny Kindziuk udało się dotrzeć do akt przesłuchań Waldemara Chrostowskiego oraz oględzin jego ciała, podczas których zrobiono również fotografie. „Marynarka pękła na szwie, rozdarty jest łokieć. Nie można twierdzić na podstawie zachowanych zdjęć, że została przecięta nożem milicyjnym” - podkreślił ks. Naumowicz. Przypomniał, że lekarz milicyjny stwierdził, że obrażenia ciała Waldemara Chrostowskiego mogły powstać w wyniku wyrzucenia lub wyskoczenia z jadącego samochodu.

„Nie można powtarzać twierdzenia, że marynarka Chrostowskiego została przecięta i że nie doznał on żadnych obrażeń. Kierowca nadwyrężył wtedy także kręgosłup, co skutkowało przeprowadzeniem - po latach - operacji w USA” - powiedział ks. Naumowicz.

Dr Rafał Łatka z Biura Badań Historycznych IPN poinformował, że w zasobach Instytutu wciąż istnieją dokumenty, które wymagają kwerendy i analizy, a które dotyczyć mogą ks. Popiełuszki. Przede wszystkim są to materiały po Ministerstwie Spraw Wewnętrznych. Inne ważne dokumenty pochodzą ze śledztwa prokuratorskiego dotyczącego uprowadzenia i zabójstwa ks. Jerzego. W opinii historyka równoczesna analiza obu rodzajów dokumentów może dostarczyć jakiś nowych informacji.

Mówiąc o swojej książce „Jerzy Popiełuszko. Biografia” Milena Kindziuk powiedziała, że udało się jej dotrzeć do wielu świadków życia ks. Jerzego z każdego okresu życia, jak również wielu archiwów, zarówno kościelnych jak i państwowych. Dzięki temu udało się odnaleźć np. oryginał listu hutników, którzy chcieli ks. Jerzego skierować na studia do Rzymu, by ocalić jego życie. Powszechnie sądzono, że list adresowany był do kard. Józefa Glempa. Tymczasem adresatem jest ówczesny Sekretarz Episkopatu Polski abp Bronisław Dąbrowski.

W trakcie konferencji zastanawiano się także, kiedy możemy się spodziewać kanonizacji ks. Popiełuszki, który beatyfikowany został w 2010 r. Ks. prof. Józef Naumowicz przypomniał, że zakończyło się już badanie, na etapie diecezjalnym, domniemanego cudu. Wydarzyć się on miał 14 września 2012 w Créteil pod Paryżem. Chodzi o uzdrowienie mężczyzny doświadczonego chorobą nowotworową. Proces na etapie diecezjalnym w Créteil toczył się od września 2014 do września 2015.

Obecnie dokumenty zostały przekazane do Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych. Tam odbywa się najpierw badanie sprawy przez lekarzy, którzy mają potwierdzić, że poprawa zdrowia jest niewytłumaczalna z punktu widzenia medycznego oraz trwała. Następnie komisja teologów musi zatwierdzić przekonanie, że uzdrowienie to dokonało się za wstawiennictwem bł. ks. Jerzego Popiełuszki. „Procesy te toczą się niekiedy wiele lat” - podkreślił ks. Naumowicz. Dodał jedna, że być może w tym roku doczekamy się ostatecznej decyzji. W opinii ks. Naumowicza dobrze się dzieje, że stawiane jest pytanie o kanonizację ks. Popiełuszki. Jest to bowiem okazja do przypominania jego osoby.

Jutro UKSW organizuje sympozjum „Wiara i patriotyzm. Msze za Ojczyznę bł. ks. Jerzego Popiełuszki”. Jak powiedział rektor Uniwersytetu ks. prof. Stanisław Dziekoński „właśnie z wiary i miłości ks. Popiełuszko czerpał najgłębszą motywację do swego działania, co widać w jego nauczaniu”. Przypomniał, że kapłan odegrał ogromnie ważną rolę jeśli chodzi o formowanie ludzi młodych, ich umysłów.

W programie konferencji przewidziane są wystąpienia znanych historyków i znamienitych znawców tematu, m.in. prof. Jana Żaryna z UKSW, senatora RP, ks. prof. Józefa Naumowicza z UKSW, notariusza procesu kanonizacyjnego bł. Ks. Popiełuszki, dr Mileny Kindziuk z UKSW, autorki najnowszej książki o ks. Jerzym pt. „Popiełuszko. Biografia”, dr. Rafała Łatki z Biura Badań Historycznych IPN, prof. Pawła Skibińskiego z Uniwersytetu Warszawskiego.

Wydana przez krakowską oficynę "Znak" monumentalna księga, licząca ponad 900 stron jak do tej pory jest najobszerniejszą i najbardziej aktualną biografią błogosławionego męczennika. Autorka książki z dokładnością dziennikarza śledczego rekonstruuje życie, mechanizmy represji i prześladowań oraz okoliczności jego śmierci. Dociera do świadków, przeprowadza wiele rozmów, zdobywa zdjęcia, dokumenty, ustala fakty, aby jak najdokładniej wyjaśnić przebieg zdarzeń. Jest ona jednocześnie barwną i ciekawie napisaną historią człowieka, który odegrał ważną rolę w najnowszej historii Polski, i o czasach, w których żył – okresie terroru, inwigilacji, brutalnych metod działania bezpieki, ciągłego strachu, a jednocześnie nadziei, wiary i solidarności. Ten zwyczajny młody kapłan – chorowity i raczej nieśmiały, nie mający w sobie nic z herosa – stał się w pewnym momencie ikoną walki Polaków o godność i wolność.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem