Reklama

Szkoła Wyższa Zarządzania i Ekonomii

Rodzina zakochana w Bogu

2018-07-04 11:10

Elżbieta Czapiewska
Edycja toruńska 27/2018, str. VI

Archiwum RRN
Członkowie ruchu podczas spotkania w grupach dzielenia

W Ryńsku odbyło się kolejne spotkanie Ruchu Rodzin Nazaretańskich Diecezji Toruńskiej połączone z obchodami szesnastej rocznicy erygowania ruchu

Czerwiec to miesiąc poświęcony Sercu Jezusowemu. Serce symbolizuje miłość, stąd też i temat konferencji – „Rodzina zakochana w Bogu” – wygłoszonej 16 czerwca przez moderatora Ruchu Rodzin Nazaretańskich (RRN), ks. kan. Sylwestra Ćwiklińskiego. Kapłan przypomniał zebranym istotę, piękno i znaczenie sakramentu małżeństwa na drodze do zbawienia.

Źródło jedności

Kapłan podkreślał, by pamiętać, że jest to wspólnota osób, w której obecny jest Bóg – a Bóg jest miłością. Mężczyzna i kobieta, przyjmując sakrament małżeństwa, ślubują pozostać razem na zawsze i od tego momentu tworzą już jedno. Ta jedność w wymiarze psychicznym stołu i łoża potrzebuje Boga. Małżonkowie, przystępując do sakramentu małżeństwa, mogą liczyć na Tego, którego zapraszają do swego życia. To On daje ochronę i umacnia ich związek w chwilach próby, np. choroby czy trudnych wydarzeń. Pięknie jest, gdy małżonkowie razem się modlą i wspólnie przystępują do stołu eucharystycznego, przyjmując do swych serc Jezusa. To On jest źródłem jedności małżeńskiej, dającym siłę do tego, by wyzwolić człowieka od twardości serca i od egoizmu. Żyjąc w łasce uświęcającej, z czasem otrzymujemy nowe serce, zdolne do prawdziwej miłości Bożej, miłości caritas. Kapłan przytoczył słowa św. Jana Pawła II z adhortacji „Familiaris consortio”, w której papież przywołuje myśl św. Augustyna o konflikcie między dwiema miłościami – miłością Boga, posuniętą aż do wzgardy siebie i miłością siebie posuniętą aż do pogardy Boga.

Na wzór Świętej Rodziny

Najpiękniejszy przykład jedności małżeńskiej i komunii osób reprezentuje swym życiem Święta Rodzina z Nazaretu. Na przykładzie Maryi możemy uczyć się, co to znaczy zawierzyć Bogu i służyć Mu we wszystkich okolicznościach życia. Często łódka naszego życia będzie się chwiać na falach wzburzonego morza przeciwności, walk i pokus. Wiara musi przejść przez próbę życia codziennego. W osobie Matki Bożej mamy wzór prawdziwego piękna kobiecego, cichości, skromności, czystości serca, wzór dla naszych matczynych serc, które powinny pokornie i z miłością służyć swojej rodzinie i prowadzić dzieci do Boga prostą drogą, usłaną miłością czystą i ofiarną, przebaczeniem, modlitwą, aby Bóg został uwielbiony w naszym życiu, aby każde uderzenie naszego serca wołało razem z Maryją „Magnificat”. Maryja, zakochana w Bogu, darzyła niezwykłą miłością swojego ziemskiego wybranka, Józefa. Jego postawa jako oblubieńca i opiekuna Maryi oraz ojcowska miłość do Jezusa stanowią ponadczasowy wzór dla współczesnych małżonków. O istnieniu niezwykłej i przeogromnej miłości między Maryją i Józefem najlepiej świadczy umiejętność zapominania o sobie, tak jak to było w przypadku Józefa. Pragnął on pozostać na drugim planie, by być cieniem samego Boga, a przez to również cieniem Maryi i Jezusa, by stanowić dla nich parasol przyjaźni, troski i czułości, by być dyskretnie obecnym po to, aby osoby, które najbardziej pokochał, czuły się szczególnie chronione i bezpieczne. Józef promieniuje przykładem męża Bożego, zasłuchanego w głos Boży. Z tego wsłuchiwania rodziły się jego konkretne postawy i czyny, oblubieńcza miłość, fundament ojcostwa, czystość myśli i czynów.

Reklama

Czas dzielenia

Po konferencji był czas na rozmowy w grupach dzielenia, podczas których zastanawialiśmy się nad tym, jak możemy uświęcać się we współczesnej rodzinie, jak wspierać współmałżonka oraz jak uczyć dzieci miłości do Boga i do ludzi.

Centralnym punktem spotkania była Eucharystia, poprzedzona adoracją Najświętszego Sakramentu. Tego dnia czytanie z Księgi Królewskiej ukazywało Elizeusza, który słysząc głos Boga, potrafił podjąć radykalne kroki, by pójść za Nim. Pójście za Jezusem wymaga jednoznaczności w życiowych postawach, codziennego wybierania między utartymi schematami, oczekiwaniami środowiska a słowem Boga; wymaga, by zawsze mówić Bogu: „Tak”.

Zakończeniem czerwcowego dnia skupienia była agapa, podczas której wspominaliśmy wydarzenia i osoby związane z powstaniem RRN Diecezji Toruńskiej i snuliśmy plany na czas letniego wypoczynku, zapraszając wszystkich do udziału w rekolekcjach organizowanych przez różne diecezje (zob. http://rrn.info.pl/), np. w Wielu na Kaszubach. Umocnieni duchowo, rozjeżdżaliśmy się do swoich domów z postanowieniem, że z pomocą Bożą dołożymy wszelkich starań, by poprzez nasze postawy i czyny – wraz z członkami naszych rodzin – przylgnąć do Serca Jezusowego.

Tagi:
Rodziny Nazaretańskie

Formacja Ruchu Rodzin Nazaretańskich

2017-12-20 12:28

Elżbieta Czapiewska
Edycja toruńska 52/2017, str. VIII

Wojciech Osinski
Na ogólnopolskim dniu skupienia członków i sympatyków Ruchu Rodzin Nazaretańskich na Jasnej Górze nie zabrakło grupy z diecezji toruńskiej

Członkowie i sympatycy Ruchu Rodzin Nazaretańskich Diecezji Toruńskiej pod koniec mijającego roku brali udział w spotkaniach formacyjnych w Ryńsku i na Jasnej Górze.

Łaska Boża

Na podsumowaniu roku liturgicznego spotkano się 25 listopada w Ryńsku. Jaki to był rok liturgiczny? Z pewnością zapisze się on jako rok jubileuszy maryjnych, w obchodach, w których mieliśmy łaskę uczestniczyć. A jaki to był rok dla nas, indywidualnie? Często zadajemy sobie pytanie, czy udało się nam zrealizować jakieś plany. Jeżeli je zrealizowaliśmy, to się cieszymy i wydaje nam się, że wszystko zmierza w dobrym kierunku, a jeżeli nie, to zamartwiamy się i zadajemy sobie pytanie: Dlaczego nam się nie powiodło? Na te i podobne pytania uczestnikom spotkania pomagał odpowiedzieć moderator RRN ks. kan. Sylwester Ćwikliński, który w słowie Bożym ukazał postać króla Antiocha. Podkreślał on, że Bóg, nie jest Bogiem umarłych, lecz żywych, bo wszyscy dla Niego żyją. Dusza ludzka jest nieśmiertelna. O jej szczęściu albo nieszczęściu zadecyduje łaska Boża, która jest do zbawienia koniecznie potrzebna. Czy Antioch zabiegał o łaskę Bożą i miał świadomość, że jego dusza jest nieśmiertelna? Czy saduceusze zakładali, że dusza ludzka jest nieśmiertelna a Łaska Boża jest do zbawienia koniecznie potrzebna? Czy my zabiegamy o łaskę Bożą i nią żyjemy?

Na zakończenie kaznodzieja zachęcał wszystkich, aby na wzór Matki Bożej, która jako pierwsza powiedziała „niech mi się stanie”, zapragnęli żyć wolą Bożą.

Po Eucharystii wszyscy uczestniczyli w grupach dzielenia, rozważając usłyszane Słowo Boże i homilię. Potem, jak w dobrej rodzinie przystało, było wspólne spotkanie przy stole.

Zaufać

Na ogólnopolskim dniu skupienia członków i sympatyków Ruchu Rodzin Nazaretańskich Jasnogórska Pani i Królowa zjednoczyła 2 grudnia. Wśród zgromadzonych była grupa z diecezji toruńskiej wraz ze swoim moderatorem ks. kan. Sylwestrem Ćwiklińskim. Duchowym refleksjom tego dnia przyświecało hasło: „Razem z Maryją oczekujemy na Odkupiciela”.

Wspólnota modlitwy w kaplicy św. Józefa wraz z Maryją otwarta na działanie Ducha Świętego prosiła o pomoc i opiekę w przeżywaniu radosnego czasu oczekiwania na przyjście Chrystusa. Moderator krajowy ruchu ks. Dariusz Kowalczyk przywołał znaną w ruchu modlitwę zawierzenia Bożemu Miłosierdziu za wstawiennictwem Matki Bożej rozwiązującej węzły. Zgodnie z bliską naszym sercom duchowością została przygotowana nowenna oparta na słowach wypowiedzianych przez Matkę Bożą do św. Juana Diego w Guadalupe. Postawa zawierzenia św. Juana Diego wobec Matki Bożej przybliża nam wzór „modlitwy czterech przepaści”, którą możemy się posłużyć w przeżywaniu każdego dnia Adwentu: grzechu, ufności, wdzięczności i odkupienia.

Centralnym punktem dnia skupienia była Eucharystia sprawowana w bazylice przez bp. Andrzeja Siemieniewskiego, delegata Komisji Episkopatu Polski ds. RRN w koncelebrze ponad 20 kapłanów. W homilii Ksiądz Biskup nawiązał do losów pielgrzyma, bohatera powieści C. S. Lewisa pt. „Powrót pielgrzyma”. Pielgrzym ten, w swej wędrówce przez świat, poszukuje Boga. Pragnie do Niego się zbliżyć, jednak napotyka na pewną przepaść. Przepaść ta symbolizuje ludzką ograniczoność, słabość, skłonność do grzechu. Nad tą przepaścią ukazuje się postać, Matka Kościół. Symbolizuje Ona zgromadzenie wszystkich, którzy zaufali Chrystusowi. Kościół jest tam, gdzie jest Jezus. Po raz pierwszy zamieszkał On pod Sercem Maryi. Co wówczas robi Matka Kościół, doprowadza do wody, chrztu, nawrócenia i wyznawania przepaści naszych grzechów, by z aktu łaski po sakramencie pokuty pojawiły się jaśniejące szczyty. Na zakończenie Ksiądz Biskup życzył zgromadzonym, by mocą wiary odważnie kroczyli drogą rozwoju duchowego, zapalając płomieniem ufności kolejne światła w naszych sercach, wspólnotach i ruchu.

Zwieńczeniem dnia skupienia było uwielbienie Jezusa w Najświętszym Sakramencie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

Nie zapomnijmy o 17 września 1939 r.

Jerzy Andrzej Skrodzki
Niedziela Ogólnopolska 38/2006, str. 21

17 września 1939 roku Armia Czerwona wkroczyła na tereny II Rzeczpospolitej, położone na wschód od linii Narew-Wisła-San. Był to efekt tajnego paktu Ribbentrop-Mołotow, podpisanego 23 sierpnia 1939 roku w Moskwie, który ustalał "strefy interesów Niemiec i ZSRR" na terytorium Polski.

Ehlert, Max / wikipedia.pl
Spotkanie żołnierzy Wehrmachtu i Armii Czerwonej we wrześniu 1939 r. na wschód od Brześcia.

Dziś nie powinniśmy zapomnieć o ziemi, po której stąpały całe pokolenia Waszych przodków.
Wiktoria Blacharska,
„Brasławszczyzna”, Gdańsk 2004

Wschodnia połowa przedwojennej Polski była spolonizowana, ale wielokulturowa i wielonarodowa. Było to dziedzictwem Polski Jagiellońskiej, bo nie wyobrażano sobie Polski bez Wilna, Grodna, Lwowa i Kresów.
Gdy w 1939 r. szykowała się niemiecka napaść na Polskę, władze polskie podpisały sojusz wojskowy z Wielką Brytanią i Francją, który przewidywał ich wystąpienie zbrojne w 14. dniu po wypowiedzeniu przez nie wojny. Termin ten zbiegł się z sowiecką agresją na wschodnią Polskę. Nasi sojusznicy wycofali się ze swych obietnic, twierdząc, że układ przewidywał tylko wojnę z Niemcami. Jak pokazały późniejsze dzieje II wojny światowej, utrata wschodniej Polski była na rękę aliantom pomimo protestów emigracyjnego rządu polskiego. Wtedy nie było powszechnie wiadome, że zawarty 23 sierpnia 1939 r. układ o nieagresji pomiędzy Niemcami a Sowietami zawierał tajny protokół o wspólnym rozbiorze Polski. I tak 17 września 1939 r. zaczęła się wojna Sowietów z Polską, zwana „nożem w plecy”. Front był rozległy - od Łotwy do Rumunii. Nie było to przewidziane przez władze polskie. We wschodniej Polsce zgromadzone były olbrzymie zapasy wojenne dla stawienia ostatecznego oporu Niemcom, ale wojska tam były nieliczne, głównie Korpus Ochrony Pogranicza. Dzisiejsze badania historyków wskazują, że wojska niemieckie były już wówczas zmęczone i cierpiały z powodu braku materiałów i paliw. Sowiecka agresja przyszła im w porę. Stało się to 17 września o godz. trzeciej w nocy, gdy w Moskwie ambasadorowi Wacławowi Grzybowskiemu wręczono notę o rozpoczęciu działań wojennych przeciwko Polsce. Ambasador Grzybowski nie przyjął tej noty - rząd polski był jeszcze w kraju, nadal trwały walki z Niemcami.

Atak sowiecki był niespodziewany - Armia Czerwona zaskoczyła polskie placówki; gdy żołnierze byli jeszcze we śnie, przez otwarte okna do sal sypialnych wrzucano granaty, uprzednio zabijając wartowników. Trudno ustalić wielkość tego uderzenia. Źródła niemieckie oceniają te siły na 20-24 dywizje piechoty, 15 dywizji kawalerii i 9 brygad czołgów. Użyto również samolotów bombowych.

Historia tej wojny jest wciąż w stadium opracowań. Mówi się o obronie Wilna i Grodna, o bohaterstwie żołnierzy KOP-u, o marynarzach Flotylli Pińskiej. Cała wschodnia część Polski była objęta beznadziejnymi walkami z Sowietami. Wielu generałów dostało się do niewoli. Władysław Anders, ranny, dostał się do osławionego więzienia NKWD na Łubiance w Moskwie. Mieczysław Smorawiński i Bronisław Bohaterowicz zginęli w Katyniu i mają swoje osobne, zidentyfikowane jeszcze przez Niemców mogiły. Zasłużyli się jako obrońcy Kresów gen. Wilhelm Orlik-Rückemann, gen. Władysław Langner i gen. Franciszek Kleeberg - bohater późniejszej bitwy z Niemcami pod Kockiem. Sowieci jeńców polskich pędzili w długich marszach. Zaczęły się aresztowania i wywózki ludności polskiej.
Dopiero po 1989 r. z trudem przebijała się prawda o 17 września 1939 r. Dowodzą tego choćby trudności z pomnikiem mającym upamiętnić walki z Sowietami i masowe wywózki ludności na Wschód. Ówczesne władze Warszawy wręcz nie chciały tego pomnika. Wreszcie po długich przetargach znalazł on dobre miejsce w ruchliwym punkcie Warszawy.

Autorem pomnika jest Maksymilian Biskupski, a odsłonięto go 17 września 1995 r. Pomysł dzieła jest genialny - przedstawia on wagon towarowy pełen krzyży, a na podkładach toru umieszczono napisy z miejscami bitew i deportacji. Co roku 17 września odbywa się tutaj apel poległych i cały pomnik płonie zniczami.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Wraz z papieżem zastanówmy się nad „darem wolności”

2018-09-18 20:39

ts / Wilno (KAI)

Litewski arcybiskup Gintaras Grušas uważa, że zbliżająca się wizyta papieża Franciszka w krajach bałtyckich, dla mieszkańców Litwy, Łotwy i Estonii będzie dobrą okazją do zastanowienia się nad „darem i ceną wolności”.

VS/fotolia.com

Poprzez wizytę papieża z okazji 100. rocznicy niezależności krajów bałtyckich Stolica Apostolska podkreśliła swoje „nieprzerwane poparcie dla samostanowienia” tych trzech krajów i raz jeszcze dała ludziom więcej nadziei, napisał metropolita wileński i przewodniczący Konferencji Episkopatu Litwy na łamach „Europeinfos”, biuletynu wydawanego przez Komisję Episkopatów Wspólnoty Europejskiej (COMECE).

Dokładnie przed 25 laty, wkrótce po rozpadzie Związku Radzieckiego, złożył wizytę w krajach bałtyckich papież Jan Paweł II. Poprzez tę wizytę Ojciec Święty dodał otuchy tym krajom na nowym etapie ich życia jako niezależne republiki, stwierdził abp Grušas. Litewski hierarcha przypomniał, że Jan Paweł II mówił wówczas o wielu wyzwaniach stojących przed ludnością tych krajów. Wymienił przede wszystkim „życie w pojednaniu i odbudowę struktur społecznych, zwłaszcza w obliczu dążeń do zburzenia wieloletniej tradycji pokojowego współżycia w różnorodności religijnej i etnicznej oraz podsycania konfliktów tak, aby osiągnąć własne interesy polityczne”.

Przewodniczący episkopatu Litwy podkreślił też, że dziś nie chodzi już o uwolnienie od ucisku, ale o starania, aby odzyskaną wolność wykorzystać jak najlepiej dla dobra społecznego. Z zadowoleniem przypomniał, że na przestrzeni minionych 25 lat Litwa została członkiem Unii Europejskiej oraz NATO, „zawsze starając się o to, aby chronić ciężko wypracowanego pokoju”.

Ale jednocześnie kraj utracił co najmniej jedną czwartą ludności, przede wszystkim z powodu migracji zarobkowej. Kraj musi nadal pokonywać problemy socjalne, wśród nich duże różnice między bogatymi i biednymi.

Dla wielu Litwinów „sen o wolnym społeczeństwie” nie spełnił się, ostrzegł abp Grušas. Przyczyny tej sytuacji arcybiskup wileński upatruje m.in. w „zmianach wartości społecznych, mocno różniących się od wizji wolnego społeczeństwa, jaką mieli ludzie i o jaką walczyli”.

Papież Franciszek uda się z wizyta do trzech republik bałtyckich: Litwy, Łotwy i Estonii w dniach 22-25 września, dokładnie w 25. rocznicę historycznej wizyty św. Jana Pawła II. Pierwszym etapem papieskiej wizyty będzie Litwa w dniach 22 i 23 września.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem