Reklama

Z Kujaw do Panamy

2018-05-30 11:29

O. Mariusz Mazurkiewicz CSsR
Edycja toruńska 22/2018, str. VI

O. Mariusz Mazurkiewicz CSsR
Grupa podczas zwiedzania toruńskiej Starówki

Młodzież województwa kujawsko-pomorskiego przygotowuje się wspólnie do wyjazdu na Światowe Dni Młodzieży w Panamie w styczniu 2019 r. Od 2017 r. patronem tej ziemi jest św. Jan Paweł II, inicjator ŚDM i orędownik w budowaniu wspólnej tożsamości i jedności całego regionu. Grupę tworzy 90 osób z diecezji bydgoskiej, włocławskiej i wspólnej grupy diecezji toruńskiej i redemptorystów, w większości mieszkańcy Kujaw i Pomorza

Spotkania odbywają się pod hasłem: „Z Kujaw do Panamy” i służą wzajemnemu poznaniu, integracji, duchowemu przygotowaniu, a przede wszystkim odkrywaniu tego, jak św. Jan Paweł II i jego nauczanie mogą być inspiracją i wsparciem w umacnianiu jedności mieszkańców województwa. Młodzież i duszpasterze czynią także plany, jak być dobrymi ambasadorami ziemi kujawsko-pomorskiej w Panamie wobec młodzieży całego świata.

W dniach 18-19 maja część grupy spotkała się w Toruniu przy sanktuarium Matki Bożej Nieustającej Pomocy (redemptoryści), by zapoznać się, dzielić się świadectwem przeżycia poprzednich ŚDM w Krakowie w 2016 r. i wspólnie modlić o dobre przeżycie następnych w Panamie oraz ich piękne owoce. Osią spotkania były słowa Ewangelii o Zwiastowaniu Maryi, które powrócą do młodych w Panamie, ostatnie orędzie papieża Franciszka na ŚDM w 2017 r. (przeżywane w diecezjach w Niedzielę Palmową) oraz program formacyjny dla młodzieży „Oto ja”, proponowany przez Krajowe Duszpasterstwo Młodzieży w Polsce.

Grupa zwiedzała także toruńską Starówkę, modliła się w katedrze Świętych Janów oraz w sanktuarium Najświętszej Maryi Panny Gwiazdy Nowej Ewangelizacji i św. Jana Pawła II. Spotkanie zwieńczył wyjazd do Bydgoszczy na koncert ewangelizacyjny „Pełna łaski” w Artego Arenie, w związku z rozpoczęciem peregrynacji obrazu Matki Bożej Częstochowskiej w tej diecezji. Nauczanie o Duchu Świętym wygłosił ks. Dominik Chmielewski SDB, a modlitwie towarzyszył zespół Nie ma GO tu.

Reklama

Z inicjatywą ogłoszenia św. Jana Pawła II patronem województwa wyszedł w 2016 r. Sejmik Województwa Kujawsko-Pomorskiego, a sprawa ta zyskała aprobatę biskupów diecezji należących do województwa. Jesienią 2016 r. ówczesny ordynariusz toruński bp Andrzej Suski zwrócił się do Stolicy Apostolskiej o ustanowienie św. Jana Pawła II patronem województwa, na co udzielono zgody.

Kolejne spotkania grupy „Z Kujaw do Panamy” zaplanowane są na jesień tego roku.

Tagi:
ŚDM w Panamie

Bp Solarczyk: Polacy będą największą europejską grupą na ŚDM w Panamie

2018-08-25 19:58

mp / Częstochowa (KAI)

Aż 3,5 tys. lub nawet 4 tys. młodych z Polski poleci na Światowe Dni Młodzieży w Panamie, co sprawi, że będą oni największą grupą wśród pielgrzymów z Europy – poinformował dziś bp Marek Solarczyk na spotkaniu Rady Biskupów Diecezjalnych na Jasnej Górze. ŚDM w Panamie odbędą się w dniach 22-27 stycznia 2019 r.

BP KEP
Bp Marek Solarczyk

Przewodniczący Rady ds. Duszpasterstwa Młodzieży poinformował, że pielgrzymom z Polski towarzyszyć będzie 15 biskupów oraz 150 księży. Wśród polskich pielgrzymów będzie 150 wolontariuszy krótkoterminowych (na czas ŚDM) i dwoje długoterminowych, którzy są już w Panamie i tam pracują w ramach lokalnego komitetu przygotowującego to wydarzenie. W pracując już w Panamie są oni także łącznikami pomiędzy Krajowym Biurem Organizacyjnym ŚDM w Warszawie a Komitetem w Panamie.

W tygodniu poprzedzającym ŚDM, czyli pomiędzy 15 a 21 stycznia polscy pielgrzymi przyjmowani będą w 4 panamskich diecezjach: Chitre – 1000 osób, Penonome – 1000 osób, Colon-Cuna Yala – 500 osób i Bocas da Coro – 200 osób.

Bp Solarczyk podkreślił, że program duchowych przygotowań do ŚDM Panama 2019 połączony jest z ogólnopolskim programem formacyjnym dla młodzieży. Każdy 22. dzień miesiąca jest dniem modlitwy za ŚDM w Panamie i ważne jest, aby każdy pielgrzym brał udział w formacji duchowej przed wyjazdem.

We współpracy z polską ambasadą w Panamie zostanie zorganizowana podczas ŚDM wystawa „Madonny Polskie”. W związku z tym każda diecezja proszona jest o wskazanie konkretnego wizerunku i przesłanie jego zdjęcia organizatorom.

Bp Solarczyk poinformował, że można jeszcze się zarejestrować na wyjazd na ŚDM w Panamie i należy to uczynić za pośrednictwem koordynatorów diecezjalnych. Preferowane są wyjazdy grupowe, gdyż ŚDM jest wydarzeniem wspólnotowym, a nie miejscem na indywidualną turystykę.

Poruszając temat przelotów do Panamy, bp Solarczyk przekazał informację, że zostały już wyczarterowane 4 samoloty Boening 787 w PLL LOT i przewiozą one pielgrzymów prosto z lotniska Okęcie do Panama City. Kosz jednego miejsca w klasie Economy wynosi 6500 zł, w klasie Premium Economy 9500 zł, a w klasie Business – 13000 zł. Zaznaczył, że jeśli uda się sprzedać miejsca w klasach Business i Premium, to miejsca w klasie Economy będą tańsze. Przewidziana jest też zbiórka pieniędzy w ramach „Biletu dla Brata 2.0” oraz sprzedaż specjalnych cegiełek, które mają obniżyć koszty przelotu. Bieżące informacje o przygotowaniach ŚDM Panama 2019 są umieszczane na stronach www.panama2019.pa i www.panama2019.pl

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kraków: koncert w 40. rocznicę wyboru Karola Wojtyły na papieża

2018-10-17 06:51

luk / Kraków (KAI)

Stolica Małopolski wyjątkowo uczciła 40. rocznicę rozpoczęcia pontyfikatu św. Jana Pawła II. Mieszkańcy i przyjezdni, a także prezydent Polski, Andrzej Duda wraz z małżonką, oraz nuncjusz apostolski, abp Salvatore Pennacchio, wzięli udział w koncercie zatytułowanym „Ojcze Święty, dziękujemy”.

Jakub Szymczuk/KPRP

Wydarzenie, które odbyło się na krakowskim Rynku Głównym, zorganizował Instytut Dialogu Międzykulturowego im. Jana Pawła II w Krakowie. - Chcieliśmy tym wieczorem przypomnieć chwile wyboru papieża Polaka, ale i przeżyć je na nowo, wspominając słowa, które do nas kierował - podkreśliła jego dyrektor, Agata Szuta. Koncert poprowadzili Magdalena Wolińska-Riedi i Krzysztof Ziemiec. - Dziś także Rzym przypomina sobie Jana Pawła II - prezentujemy cały dzień wywiady, które mają pokazać wyjątkowość jego pontyfikatu. Czas służby papieża, który dla mnie jest punktem odniesienia, świętym, którego nauczanie prowadzi mnie przez życie - przyznała korespondentka TVP z Watykanu.

Na scenie nie zabrakło artystów polskiej sceny muzycznej. Dla zebranych zaśpiewali m.in. Alicja Węgorzewska, Kasia Moś, Marco Antonelli, Marek Tokarzewski, Magda Steczkowska, Mateusz Ziółko, Zakopower czy TGD. Gwiazdom towarzyszył Chór Rodzinny im. Jana Pawła II Instytutu oraz orkiestra pod dyrekcją Grzegorza Urbana.

- Miałam trzy lata, kiedy Karol Wojtyła został papieżem, ale pamiętam ten moment i tamte emocje. Zarówno mojej rodziny, jak i świata. Chcemy tym koncertem przekazać ludziom przesłanie, które nieustannie głosił Jan Paweł II - że miłość i solidarność międzyludzka jest najważniejsza - zaznaczyła Magda Steczkowska. Publiczność usłyszała m.in. „Życiem cudem jest”, „W cieniu Twoich rąk” czy „Twoja miłość jak ciepły deszcz. - Bardzo dobrze, że przypomina się papieża Polaka w tak radosny i jednoczący sposób. Dobrze zobaczyć go na telebimach i odświeżyć w pamięci słowa nauczania, które do nas kierował, kiedy przyjeżdżał do Polski - powiedziała pani Maria.

Na zakończenie głos zabrał abp Marek Jędraszewski, który powiedział, że wieczór jest wyjątkowym podziękowaniem za Bożą opatrzność, która czuwała nad wyborem na papieża 40 lat temu. - Dziękujemy, że dał nam tyle radości, tyle pokoju serca i tak wiele zmienił. Wtedy taki koncert byłby nie do wyobrażenia, a dziś możemy tutaj uwielbiać Boga wspólnie śpiewem. Taką normalność przywrócił Polsce i światu właśnie Jan Paweł II - powiedział metropolita krakowski.

Wydarzenie zwieńczyło odśpiewanie wspólnie z artystami piosenki „Oto jest dzień”. Podczas koncertu występy muzyczne przeplatane były krótkimi opisami życia św. Jana Pawła II oraz nagraniami lub filmami z jego homiliami.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kalendarz pielgrzyma 2019

Co oznacza "schizma" między Moskwą a Konstantynopolem

2018-10-17 14:49

kg (KAI/RISU/B-I) / Moskwa/Kijów

Najnowsze decyzje w sprawie prawosławia na Ukrainie, podjęte 11 października na posiedzeniu Świętego i Świątobliwego Synodu Patriarchatu Konstantynopolskiego, mają wymiar głęboko historyczny. Są też najważniejszym wydarzeniem w dziejach prawosławia co najmniej ostatnich stu lat. Oto bowiem na naszych oczach powstał nowy autokefaliczny Kościół prawosławny – na Ukrainie, co oznacza gruntowną zmianę ustaleń z 1686 roku, gdy wierni na tych ziemiach przeszli pod jurysdykcję Patriarchatu Moskiewskiego. Nic dziwnego, że w odpowiedzi na te ustalenia Rosyjski Kościół Prawosławny (RKP) zerwał łączność duchową z Konstantynopolem. Co to oznacza?

takazart/pixabay.com

Kolejność Kościołów – rola Konstantynopola

Aby odpowiedzieć na to pytanie, trzeba przypomnieć kilka podstawowych spraw. W światowym prawosławiu istnieje oficjalny wykaz lokalnych Kościołów autokefalicznych, czyli w pełni niezależnych, a następnie Kościołów autonomicznych, których niezależność jest w mniejszym lub większym stopniu ograniczona. Imiona ich zwierzchników, przede wszystkim Kościołów autokefalicznych, należy wymieniać w czasie liturgii, i to w ściśle określonej kolejności.

Ustalono ją już w pierwszym tysiącleciu chrześcijaństwa, a dokładniej na Soborze Chalcedońskim w 451 r., na którym m.in. ustanowiono instytucję patriarchatu, a więc najwyższy szczebel władzy kościelnej, której podlegały wszystkie wspólnoty wiernych, istniejące w tamtym czasie. Na wspomnianym Soborze postanowiono, że istnieje pięć patriarchatów w następującej kolejności: Rzym, Konstantynopol, Aleksandria, Antiochia i Jerozolima. Ponadto uznano wówczas istnienie samodzielnego Kościoła cypryjskiego, ale nie mającego rangi patriarchatu.

Gdy w 1054 doszło do zerwania jedności między chrześcijaństwem wschodnim i zachodnim, jeszcze przez pewien czas wymieniano na Wschodzie na pierwszym miejscu patriarchę Rzymu, czyli papieża, stopniowo jednak narastała świadomość rozpadu jedności międzykościelnej i pierwszym w wykazie stał się patriarcha Drugiego Rzymu – Konstantynopola. W VII wieku powstał jeszcze patriarchat gruziński, a w drugim tysiącleciu, od XVI do XX wieku, pojawiły się dalsze Kościoły lokalne tej rangi: moskiewski, serbski, rumuński i bułgarski, a także inne, również autokefaliczne, ale już nie patriarchaty: grecki, polski, albański oraz czeski i słowacki (traktowany jako jeden). Ponadto w 1970 Moskwa udzieliła autokefalii części tzw. Kościoła „zagranicznego” lub emigracyjnego w Ameryce Północnej, ale decyzji tej do dzisiaj nie uznają Kościoły greckie z Konstantynopolem na czele.

Łącznie więc istnieje 14 ogólnie uznanych prawosławnych Kościołów autokefalicznych i imiona ich głów należy wymieniać w czasie liturgii i to w powyższej kolejności. Występują wprawdzie pewne różnice między niektórymi Kościołami, np. zwierzchnik polskiego prawosławia bywa wymieniany raz przed a raz po Kościele czeskim i słowackim, ale miejsca czterech pierwszych patriarchów są niepodważalne.

Czym jest zerwanie łączności?

Wymienianie imion zwierzchników innych Kościołów symbolizuje duchową więź i łączność między nimi oraz jedność w wierze świata prawosławnego. Oznacza również uznanie istniejącej w nim hierarchii, na której szczycie stoi patriarcha Konstantynopola, uważany przez pozostałe Kościoły lokalne za „primus inter pares”, a więc za pierwszego wśród równych sobie zwierzchników lokalnych.

Równość ta jest ważnym składnikiem eklezjologii prawosławnej, podkreślanym zwłaszcza przez RKP, który jako największa liczebnie wspólnota prawosławna na świecie jest szczególnie wyczulony na wszelkie „zakusy”, według Moskwy, Konstantynopola do przywództwa w świecie prawosławnym. Nieraz można nawet usłyszeć od hierarchów rosyjskich zarzut, jakoby patriarcha konstantynopolski miał „zapędy” papieskie, a więc dążył do absolutnej władzy duchowej i prawnej wśród współwyznawców, czego najnowszym i najjaskrawszym przykładem jest, według Moskwy, nadanie autokefalii Kościołowi na Ukrainie.

I właśnie obecnie w świątyniach RKP jako pierwszego zaczęto wymieniać patriarchę aleksandryjskiego, z pominięciem konstantynopolskiego. Tym samym Moskwa zerwała jedność eucharystyczną i organizacyjną z „pierwszym wśród równych”. Odtąd duchowni, łącznie z biskupami, nie mogą koncelebrować liturgii z hierarchami konstantynopolskimi ani w ich świątyniach i oczywiście odwrotnie – duchowni „stamtąd” nie mogą korzystać ze świątyń RKP. To samo dotyczy wiernych, którzy nie mogą np. uczestniczyć w liturgii ani przyjmować sakramentów w cerkwiach podległych Konstantynopolowi.

Na razie nie wiadomo jeszcze, czy inne Kościoły lokalne dołączą do tego swoistego protestu „imienniczego”, ogłoszonego przez Moskwę, a jeśli tak, to jakie. Wiadomo tylko, co oczywiste, że stanowisko to poparły podlegające RKP Kościoły autonomiczne Białorusi, Estonii, Łotwy i oczywiście Ukrainy. Ale rzecz znamienna, że wspomniany Kościół Prawosławny Ameryki, zawdzięczający swą autokefalię Moskwie, już zapowiedział, że nie zerwie łączności eucharystycznej z Konstantynopolem.

Reakcje świata prawosławnego na „kwestię ukraińską” są dotychczas bardzo powściągliwe i jeśli nawet takie Kościoły jak aleksandryjski, serbski czy antiocheński zapowiedziały już wcześniej, że nie poprą autokefalii ukraińskiej, to jednocześnie nie opowiedziały się one jednoznacznie za Moskwą i nie przyłączyły się do jej zapowiedzi zerwania z Konstantynopolem.

Estonia była pierwsza...

Warto w tym miejscu przypomnieć, że nie jest to pierwsza taka decyzja RKP w starciu z Patriarchatem „pierwszym wśród równych”. Podobnie wydarzyło się, choć skala sprawy była dużo mniejsza, ponad 20 lat temu w Estonii. Po odzyskaniu przez ten kraj niepodległości w 1991 do Tallina powrócili członkowie Synodu Biskupów Estońskiego Apostolskiego Kościoła Prawosławnego (EAKP), który powstał w 1923 na mocy tomosu (dekretu) Patriarchatu Konstantynopolskiego. Gdy w 1940 wojska sowieckie zajęły Estonię, która następnie, bynajmniej nie dobrowolnie, weszła w skład ZSRR, Kościół ten stał się częścią (też przy silnym sprzeciwie miejscowych wiernych) Patriarchatu Moskiewskiego, po czym znów na krótko, w latach II wojny światowej, odzyskał autonomię, ale od 1944 ponownie stał się częścią RKP.

W niepodległej znów Estonii początkowo przez pewien czas współistniały ze sobą dwa Kościoły: EAKP i promoskiewski, z dużą przewagą liczby wiernych tego drugiego, podczas gdy ten pierwszy cieszył się wyraźnym poparciem ze strony władz. Na tym tle dochodziło do coraz większych napięć między obu wspólnotami, co w efekcie zakończyło się zerwaniem pod koniec lutego 1996 łączności eucharystycznej między RKP a Konstantynopolem. Przywrócono ją po kilku miesiącach, co jednak nie zakończyło sporu między nimi. I dopiero w obecnej dekadzie oba Kościoły, mające status autonomicznych (nie autokefalicznych), zaczęły nawiązywać bliższe kontakty na szczeblu lokalnym.

Nie tylko autokefalia

Święty i Świątobliwy Synod Patriarchatu Konstantynopolskiego nie tylko potwierdził wolę udzielenia autokefalii Kościołowi prawosławnemu na Ukrainie, ale zdjął także kary kościelne ze zwierzchników dwóch dotychczas niekanonicznych Kościołów prawosławnych w tym kraju: Filareta Denysenki i Makarego Małetycza oraz z ich zwolenników. Podkreślono, że „popadli oni w schizmę nie z powodów dogmatycznych”, a obecna decyzja, podjęta „zgodnie z kanonicznymi prerogatywami patriarchy konstantynopolskiego”, przywraca ich do stanu biskupiego bądź kapłańskiego (w wypadku niższych duchownych).

Również to postanowienie można uznać za dyplomatyczno-kanoniczną porażkę RKP, szczególnie w odniesieniu do Filareta – głowy Ukraińskiego Kościoła Prawosławnego Patriarchatu Kijowskiego. W 1992, za nieposłuszeństwo wobec Patriarchatu Moskiewskiego, głównie w związku z żądaniem autokefalii dla prawosławia na Ukrainie, został on najpierw pozbawiony godności biskupiej (w czasach sowieckich był metropolitą kijowskim, patriarszym egzarchą Ukrainy), a następnie przeniesiony do stanu świeckiego i usunięty z RKP. Moskwa nazywała go potem nie inaczej jak Michaił (lub po ukraińsko Mychajło) Denysenko, podkreślając w ten sposób jego czysto świecki status.

Tymczasem nie tylko zachował on swój stan duchowny, a nawet został patriarchą kijowskim (choć formalnie niekanonicznym), ale doczekał się pełnej rehabilitacji ze strony Konstantynopola (Moskwa zapewne też nie uzna tej decyzji, tak jak autokefalii Ukrainy).

Co dalej?

Zerwanie jedności eucharystycznej z Patriarchatem Konstantynopola stawia RKP w trudnej sytuacji, w istocie braku szerszego pola manewru. Zdaniem rosyjskiego znawcy prawa kościelnego i bizantynistyki dr. Aleksieja Wieliczki, decyzja ta jest pozbawiona ostrości, pryncypialności a zwłaszcza perspektyw. Jej następstwem może być np. wspólna decyzja patriarchów Bartłomieja i rumuńskiego Daniela o przejściu Mołdawskiego Kościoła Prawosławnego spod jurysdykcji Moskwy pod omofor [prawosławny odpowiednik paliusza, będący symbolem władzy zwierzchniej - KAI] Patriarchatu Rumuńskiego.

Wieliczko zwrócił uwagę, że w wyniku zerwania jedności z Konstantynopolem wierni z Rosji nie będą mogli przystępować do sakramentów w tym kościele, a prawosławni Grecy – w cerkwiach rosyjskich. Ale może to oznaczać także brak podobnej możliwości dla Rosjan na świętej dla całego prawosławia górze Atos, pozostającej w jurysdykcji patriarchy konstantynopolskiego.

Przypomniawszy trwające do dzisiaj skutki zerwania jedności między Wschodem a Zachodem w 1054, naukowiec wyraził głębokie zaniepokojenie, aby tym razem nie doszło do podobnego podziału w łonie światowego prawosławia.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem