Reklama

Paschalny dar Jezusa: Duch Święty

2018-05-02 09:46

Oprac. s. Rafaela Olszowa CSDP
Edycja toruńska 18/2018, str. IV

Joanna Kruczyńska

Pokój wam! Jak Ojciec Mnie posłał, tak i Ja was posyłam... Weźmijcie Ducha Świętego! (J 20, 21-22) – usłyszeliśmy w 2. niedzielę wielkanocną, Święto Miłosierdzia Bożego. To Jezus wzywający Apostołów do pracy dla Kościoła zaprasza i nas do przyjęcia Ducha Świętego, który uzdalnia do dawania świadectwa zmartwychwstałemu i miłosiernemu Chrystusowi w każdym miejscu i czasie

W obecnym roku duszpasterskim, przeżywanym pod hasłem: „Jesteśmy napełnieni Duchem Świętym”, warto zastanowić się nad Osobą, darami i owocami działania Ducha Świętego. Jest On wspaniałym, choć często niedocenianym przewodnikiem na drodze zbawienia. Źródłem niezgłębionej wiedzy o Duchu Świętym są natchnione Słowo Boże i nauczanie Kościoła.

Imiona, określenia i symbole Ducha Świętego

Słowo „duch” pochodzi od hebrajskiego „Ruah” i oznacza tchnienie, powietrze, wiatr. Św. Jan Paweł II w encyklice „Dominum et Vivificantem” przypomina, że trzecia Osoba Boska jest Duchem Ojca i Syna, obiecanym przez Jezusa Apostołom podczas wieczerzy paschalnej w Wielki Czwartek: „Ja będę prosił Ojca, a innego Pocieszyciela da wam, aby z wami był na zawsze – Ducha Prawdy” (J 14, 16n). Duch Święty po Jezusie – pierwszym Pocieszycielu i Dawcy Dobrej Nowiny o zbawieniu – kontynuuje dzieło głoszenia Ewangelii w świecie przez Kościół. Spośród wszystkich autorów natchnionych św. Jan najbardziej podkreśla symbole i podobieństwa do Ducha Świętego, wzięte z naszego codziennego życia. Zauważa, że Duch Święty zostaje przez Jezusa określony jako woda żywa: „Jeśli ktoś jest spragniony, a wierzy we Mnie – niech przyjdzie do Mnie i pije! (...) Strumienie wody żywej popłyną z jego wnętrza. A powiedział to o Duchu, którego mieli otrzymać wierzący w Niego” (por. J 7, 37-39). Jednym z najpiękniejszych imion Ducha Świętego jest Miłość. Jest On miłością osobową Boga Ojca i Syna Bożego, a także Osobą – Miłością, współistotną w bóstwie Ojcu i Synowi. Jako taki obdarowuje istnieniem i miłością wszelkie istoty stworzone. Inne określenia Ducha Świętego w Piśmie Świętym to: Duch Obietnicy, Duch przybrania za synów, Duch Pana, Duch Boży i Duch chwały. Do symboli Ducha Świętego oprócz wymienionej przez Jezusa wcześniej wody należą namaszczenie, ogień, obłok i światło oraz pieczęć; przy chrzcie Jezusa zstąpił pod postacią gołębicy. Pieczęć zasługuje na uwagę ze względu na to, że oznacza niezatarte znamię namaszczenia Ducha Świętego, którym jest przez Boga naznaczony Jezus, a w Nim i my, szczególnie w sakramentach chrztu, bierzmowania i kapłaństwa.

Duch Święty w Kościele – dla świata

Pełne objawienie się tajemnicy Ducha Świętego jako jednej z Osób Boskich nastąpiło podczas chrztu Jezusa w Jordanie, o czym daje świadectwo św. Jan Chrzciciel: „Ujrzałem Ducha, który jak gołębica zstępował z nieba i spoczął na Nim” (J 1, 32). Jezus po wytrwałej pracy ewangelizacyjnej na ziemi oddał ducha na krzyżu, by po zmartwychwstaniu tchnąć tą mocą, która daje początek nowemu stworzeniu i dzięki której „smutek w radość się obraca” (por. J 16, 20). Św. Jan Paweł II w swej encyklice trafnie opisuje związek zbawczej śmierci Chrystusa z przyjściem Ducha Świętego: „Za cenę krzyża sprawiającego odkupienie w mocy całej paschalnej tajemnicy Jezusa Chrystusa, przychodzi Duch Święty, ażeby od dnia Pięćdziesiątnicy pozostać z Apostołami, pozostać z Kościołem i w Kościele, a poprzez Kościół – w świecie. W ten sposób urzeczywistnia się ów nowy początek udzielania się Trójjedynego Boga w Duchu Świętym za sprawą Jezusa Chrystusa – Odkupiciela człowieka i świata” (DV 24). Wierzyła w to bł. Matka Maria Karłowska, która w sposób szczególny czciła Ducha Świętego i codziennie modliła się do Niego. Pisała: „Duch Święty dlatego zstąpił na Apostołów w postaci języków ognistych, by okazać, że mamy płonąć, ale nie tylko jeden raz: On chce w każdej chwili udzielać się człowiekowi, byle był tego godny” („Rekolekcje roczne. Zakonnica pasterka w samotności”). Dlatego wyjątkową żarliwość zauważało się u niej podczas nowenny przed uroczystością Zesłania Ducha Świętego, odbywającej się w domach zgromadzenia sióstr pasterek.

Reklama

Duch Święty w sakramentach

W Katechizmie Kościoła Katolickiego czytamy, że pierwszym sakramentem udzielania się Ducha Świętego jest sakrament chrztu: „Chrzest udziela nam łaski nowego narodzenia w Bogu Ojcu, za pośrednictwem Jego Syna w Duchu Świętym” (KKK 683). Przekazywanie łaski Ducha Świętego trwa w Kościele od dnia Pięćdziesiątnicy. Apostołowie udzielili jej przez włożenie rąk na swych pomocników. Dokonuje się to w konsekracji biskupiej. Następnie biskupi w sakramencie kapłaństwa czynią uczestnikami tego duchowego daru świętych szafarzy i troszczą się o to, by przez sakrament bierzmowania zostali nią umocnieni wszyscy odrodzeni z wody i Ducha (por. DV 25). Dzięki przekazywaniu tej łaski Kościół staje się przestrzenią poznania Ducha Świętego i spotkania z Nim oraz miejscem Jego udzielania się ludowi Bożemu. Dzieje się to poprzez Pisma natchnione, Tradycję, Nauczycielski Urząd Kościoła, liturgię sakramentalną, modlitwę, charyzmaty budujące Kościół, znaki życia apostolskiego i misyjnego oraz świadectwo świętych (por. KKK, 668).

Owoce Ducha Świętego

Duch Święty jest darem, który przychodzi do serca ludzkiego wraz z modlitwą, nikt bowiem nie może bez pomocy Ducha Świętego powiedzieć: „Panem jest Jezus” (por. 1 Kor 21, 3).

Sprawia On, że się modlimy, wspomaga, prowadzi wewnętrznie i nadaje modlitwie inny wymiar. Bł. Maria Karłowska nie tylko sama modliła się do Ducha Świętego, ale w ten sposób wyjaśniała uzasadnienie czci i modlitw zanoszonych do Trzeciej Osoby Boskiej: „Módlcie się do Ducha Świętego, bo bez Niego jesteśmy ślepi jak nietoperze!”. Prosiła, aby Duch Święty oświecał jej otoczenie i każdemu udzielał mocy do pracy nad własną świętością: „Przyjdź, Duchu Boży, spocząć w duszy mojej z Twymi siedmiu darami, aby ją oczyścić, uświęcić, usprawiedliwić” („Rekolekcje roczne. Zakonnica pasterka w samotności”).

W dzisiejszych czasach, zagubionych w ateizmie, materializmie, braku wiary, nadziei i miłości, Kościół trwa na modlitwie z Maryją, by zachować nienaruszoną wiarę, mocną nadzieję i szczerą miłość, a przez to jako dziewica dochować wierności Oblubieńcowi. Duch Święty jest Stróżem i Ożywicielem nadziei wiecznego królestwa w sercu Kościoła, dlatego też modli się za ludem Bożym o sprawiedliwość, radość i pokój, na których – według św. Pawła – polega królestwo Boże (por. Rz 14, 17). Apostoł Narodów w Liście do Galatów uzupełnia owoce przyjęcia Ducha Świętego o wiarę, nadzieję, miłość, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność, łagodność, opanowanie, skromność, czystość i wyrozumiałość (por. Ga 5, 22 n).

Maryja – Oblubienica Ducha Świętego

Spośród wszystkich mieszkańców ziemi Maryja przez swoją miłość i czystość stała się najlepszym naczyniem gotowym przyjąć łaski Boże, w tym również dary Ducha Świętego. „Dlatego Duch Święty, który swą mocą przeniknął dziewicze ciało Maryi, stwarzając w Niej początek Bożego macierzyństwa, uczynił równocześnie Jej serce doskonale posłuszne wobec tego samo udzielania się Boga, które przerasta wszelkie ludzkie pojęcia i możliwości” (DV 51). Na gruncie tajemnicy Wcielenia w ludziach rodzi się synostwo Bożego przybrania, zaszczepione przez łaskę uświęcającą. Jest to dziełem Ducha Świętego. Kto potrafi przyjąć dar Ducha Świętego, ten zwycięża swoje ograniczenia i skłonności do grzechu. Co więcej, człowiek ten wchodzi w nowość życia, zostaje wprowadzony w Boży jego wymiar i staje się mieszkaniem Ducha Świętego, żywą świątynią Boga (por. Rz 8, 9; 1Kor 6, 19). Bł. Matka Maria często powtarzała: „Nie można rozpocząć niczego dobrego, do czego by nas Duch Święty nie natchnął”, dzięki Niemu bowiem Ojciec i Syn przychodzą i czynią w nas swe mieszkanie. Dlatego całym sercem prośmy Maryję, wierną Oblubienicę Ducha Świętego:

Maryjo
Uczennico Ducha Świętego
naucz mnie bólu zgubienia
i ciągłych poszukiwań
Boga – Twego Syna
Matko
szukająca nas – dla Niego
aż do radości znalezienia
w sobie
Zmartwychwstałego
otwórz okna naszych serc
i zapal w nas Boski Ogień Miłości
na dziś i jutro
na zawsze...
Oblubienico Ducha Świętego –
módl się za nami...

(s. Rafaela Olszowa CSDP)

Tagi:
Duch Święty

Objawieniowa rola Ducha Świętego (1)

2018-08-28 12:10

Ks. Zbigniew Chromy
Edycja świdnicka 35/2018, str. VIII

Fotolia.com/ ILYA AKINSHIN

Nie istnieje czysta „dwujedyność” między Ojcem i Synem, między Posyłającym a Posłanym, ponieważ albo ten drugi (a tym samym „dwoistość”) pozostaje, a wtedy nie ma jedności w sposób rzeczywisty, albo oboje się stapiają w jedną Osobę i wtedy zostaje zniesiona dwoistość Ojca i Syna. „Dwoistość” w Bogu domaga się niejako Trzeciego – Ducha, który z jednej strony nie jest ani Ojcem ani Synem, a z drugiej nie tworzy czegoś trzeciego między Bogiem a nami, jest On sposobem, w jaki Bóg się nam oddaje. Już Paweł Apostoł w jednym z najstarszych pism nowotestamentalnych, jakim jest Pierwszy List do Koryntian (57-58 r. po Chr.), nie pozostawia żadnych wątpliwości, że istnieje ścisły związek między Objawieniem Chrystusowym a Duchem Świętym: „Otóż zapewniam was, że nikt, pozostając pod natchnieniem Ducha Bożego, nie może mówić: Niech Jezus będzie przeklęty! Nikt też nie może powiedzieć bez pomocy Ducha Świętego: Panem jest Jezus” (12, 3). Niniejszy tekst uzasadnia wystarczająco potrzebę mówienia o roli Ducha Świętego w procesie objawiania się Boga człowiekowi.

Słowa „Panem jest Jezus” Paweł Apostoł przekazał nam jako dane przez Ducha Świętego. Dla św. Pawła są one wyrazem prawdy, której nie można wymyślić, ale którą można otrzymać w darze od Tego, który jest Duchem Prawdy. Dzieje się tak na każdym etapie procesu Objawienia, dlatego właśnie już w średniowieczu słowa „objawienie” (łac. revelatio) i „natchnienie” (łac. in-spiratio – natchnienie, dokonuje się w Duchu – in Spiritu) były używane zamiennie. Co więcej wprowadzona po raz pierwszy przez Kasjodora (+ 583) definicja proroctwa, określa je jako inspiratio vel revelatio, przez co wyżej wymienione pojęcia zostały ujęte w bardzo ścisłej relacji, wskazując pośrednio na szczególną rolę Ducha Świętego w „Objawieniu profetycznym”. Samo Pismo Święte powstało przez mistyczny kontakt hagiografa z Bogiem, dlatego też może być poprawnie zrozumiane znowu tylko na poziomie, który ostatecznie należałoby nazwać „mistycznym”. Spisanie zatem tego, co zostało objawione, dokonuje się pod natchnieniem Ducha Świętego, który jest także w świetle wiary głównym egzegetą Pisma. Dziełem własnym („opus proprium”) Ducha Świętego jest stałość i trwanie. „Pneuma” nie pojawia się tam, gdzie ktoś mówi „we własnym imieniu”, znakiem Jego obecności jest „przypominanie” i zespalanie w jedno, dlatego Paraklet związany jest nie tylko z procesem natchnienia, lecz także z poprawnym wykładaniem Pisma. Chociaż Objawienie za każdym razem należy rozumieć jako łaskę darmo daną, a tym samym jako działanie Boże na jednostkę, to jednak błędem byłoby wyobrażanie sobie tego Objawienia indywidualistycznie, jako wyłączną relację zachodzącą między Boskim „Ja” i ludzkim „ty”. Wcześniej zostało powiedziane, że prawdziwy sens Pisma zostaje ujęty dopiero wtedy, kiedy zostanie ono zrozumiane na sposób duchowy. Kto Pisma nie rozumie na sposób duchowy, ten go w ogóle nie rozumie. Do tego duchowego zrozumienia Pisma człowiek nie może dojść sam z siebie, poprzez samo przejście od litery do ducha, który jako taki znajduje się zawsze poza światem samej litery. Zrozumienie to ma swoje wiążące reguły w Tradycji, a za nią z kolei stoi Duch Święty. Ojcom zostało raz na zawsze „objawione” to duchowe zrozumienie niemożliwe do osiągnięcia przez samego człowieka. Objawienie występuje tutaj jako rzeczywistość jedyna i zobiektywizowana, która została utrwalona na piśmie w dziełach Ojców wyjaśniających Pismo. W Nowym Testamencie bezpośrednimi tekstami mówiącymi o Boskim natchnieniu całego Pisma Świętego są dwa fragmenty z listów apostolskich. Tekst z Drugiego Listu św. Piotra: „Nie z woli bowiem ludzkiej zostało kiedyś przyniesione proroctwo, ale kierowani Duchem Świętym mówili od Boga święci ludzie” (1, 21) oraz fragment Drugiego Listu św. Pawła do Tymoteusza, w którym Apostoł pisze do swego ucznia, że: „Wszelkie Pismo od Boga natchnione (jest) i pożyteczne do nauczania” (3, 16). Z tekstów tych wynika, że Pisma są natchnione przez Boga, ponieważ hagiografowie byli mężami kierowanymi przez Ducha Świętego. Biblia więc ma bosko-ludzki charakter, powstała jako wynik dialogicznej współpracy Boga i człowieka, co na nowo sformułowało w swym nauczaniu Vaticanum II: „Prawdy przez Boga objawione, które są zawarte i wyrażone w Piśmie Świętym, spisane zostały pod natchnieniem Ducha Świętego. Albowiem święta Matka-Kościół uważa na podstawie wiary apostolskiej księgi tak Starego, jak Nowego Testamentu w całości, ze wszystkimi ich częściami za święte i kanoniczne dlatego, że spisane pod natchnieniem Ducha Świętego. (...) Boga mają za autora (...). Wszystko, co twierdzą autorzy natchnieni (...), winno być uważane za stwierdzone przez Ducha Świętego, należy zatem uznawać, że Księgi biblijne w sposób pewny, wiernie i bez błędu uczą prawdy, jaka z woli Bożej miała być przez Pismo Święte utrwalona dla naszego zbawienia” (KO 11). Duch Święty w przekazie objawienia ma fundamentalne znaczenie, dlatego w następnym numerze wrócimy do tego tematu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Promocja nowego tomu dzieł zebranych Benedykta XVI

2018-10-16 20:56

olc / Lublin (KAI)

„W rozmowie z czasem” to tytuł XIII już tomu dzieł zebranych Josepha Ratzingera, którego promocja odbyła się 16 października Katolickim Uniwersytecie Lubelskim.

Grzegorz Gałązka

W wydarzeniu udział wzięli kard. Gerhard Ludwig Müller, prefekt Kongregacji Nauki Wiary w latach 2012–2017, redaktorzy dzieła - ks. prof. Krzysztof Góźdź i prof. Marzena Górecka, prorektor KUL prof. Andrzej Kiciński oraz laureat Nagrody Ratzingera 2017 ks. prof. Karl-Heinz Menke z Uniwersytetu w Bonn, który wygłosił wykład towarzyszący „Odpowiedź Josepha Ratzingera na historyczno-religijne relatywizowanie chrześcijaństwa.

„Jest dla mnie zaszczytem, że jako wydawca tych dzieł mogę uczestniczyć dziś w ich prezentacji. Joseph Ratzinger jest ojcem Kościoła. Możemy tak powiedzieć. Ważne jest, że jego myśl teologiczna jest tłumaczona, propagowana i kontemplowana. Chciałbym także podziękować wydawcom edycji polskiej tych dzieł za ich ogromne zaangażowanie i tytaniczną pracę” – powiedział w języku polskim do zgromadzonych kard. Müller.

Podkreślił również swoją radość z faktu, że w uroczystości uczestniczy również ks. prof. Menke, który jest wielkim znawcą teologii Ratzingera.

„Jest to dla mnie jakby łaska, zrządzenie Boże, że właśnie dzisiaj, 16 października mogę wygłosić wykład na uniwersytecie, na którym święty Jan Paweł II nauczał i który dziś nosi jego imię. Jest to dla mnie jako Niemca również dlatego łaską, że po siedemdziesięciu latach od II wojny światowej nie wydaje się oczywiste, aby być tu zaproszonym” – mówił ks. prof. Menke przed rozpoczęciem wykładu.

Ks. prof. Krzysztof Góźdź przedstawił nowy tom Opera Omnia w języku polskim. Składa się on z trzech części, gdzie dwie pierwsze to cztery wielkie wywiady Josepha Ratzingera-Benedykta XVI z dziennikarzami Vittorio Messorim i Peterem Seewaldem, przeprowadzone w latach 1984-2010. Część trzecią stanowią nieopublikowane dotąd po polsku wywiady z lat 1969-2004.

„Na pierwszy rzut oka wydawać by się mogło, że są to dowolne wywiady. Są to jednak wywiady o wierze chrześcijańskiej w jej kolejnych stadiach” – mówił ks. prof. Góźdź podczas prezentacji.

Podkreślił, że w prezentowanym tomie mamy do czynienia z głębokimi rozważaniami dotyczącymi zderzenia wiary chrześcijańskiej z neopogaństwem naszych czasów i z coraz większym rozchwianiem cywilizacji euroatlantyckiej. Dlatego tak ważne jest postawienie na nowo w centrum naszego myślenia pytania o Boga. Dlatego też Ratzinger mówi o nadziei i ufności, które daje dziś Kościół sięgający do korzeni.

„Jestem bardzo wdzięczny w imieniu Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II za ten dar myśli Josepha Ratzingera, która kształtuje nasze życie, nadaje mu kierunek ku wieczności i spełnia nasze chrześcijańskie marzenia” – powiedział ks. prof. Kiciński.

Katolicki Uniwersytet Lubelski Jana Pawła II otrzymał wyłączność na wydawanie serii Opera Omnia w Polsce. Redaktorami edycji są profesorowie Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego – dogmatyk ks. Krzysztof Góźdź i germanistka Marzena Górecka. Pełne wydanie będzie się składać z 15 tomów. Zakończenie prac planowane jest na 2018 r.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

Europa Christi: Prawo a wartości w Europie

2018-10-17 16:07

Ks. Jakub Nagi

Kolejny dzień II międzynarodowego Kongresu Ruchu Europa Christi pt. „Wizja Europy w ujęciu św. Jana Pawła II” odbywa się w Lublinie na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim w Auli Stefana Kardynała Wyszyńskiego.

Monika Książek/Niedziela

Rozpoczęcia o godz. 9:00 dokonał ks. dr hab. Mirosław Sitarz, prof. KUL. Powitał wszystkich przybyłych na kolejną sesję Kongresu, szczególnie ks. Infułata Ireneusza Skubisia, a także obecnych Księży Biskupów: Abpa Tomasza Petę, Bpa Artura Mizińskiego, Bp Ryszarda Karpińskiego, Bpa Antoniego Dziemianko. W sposób wyjątkowy podkreślił, że miejsce obrad to aula w której przemawiał Jan Paweł II.

W części wstępnej słowo do zebranych skierował ks. dr hab. Andrzej Kiciński, prorektor KUL.

-Kongres to dzieło podejmowane dla dobra Polski i Europy (...) Zjednoczona Europa była i jest ideą kandydatów na ołtarze. (…) – mówił ks. Kiciński.

Prorektor KUL podkreślił, że temat obrad jest trudny, wymagający wysiłku, ale niesamowicie konieczny do rozważenia. Powołując się na założyciela KUL – ks. Radziszewskiego, życzył zebranym by pokazać Europie, na jakich wartościach należy budować dzisiaj naszą tożsamość.

Do zgromadzonych zwrócił się ks. Infułat Ireneusz Skubiś.

-„Celem prawa Chrystus”. To bardzo ważne stwierdzenie, bo nikt nie porządkuje prawa tak, jak Chrystus. (…) Prawo nie może być wypadkową nieuporządkowanych przepisów – mówił ks. Skubiś.

Podkreślał dalej za św. Janem Pawłem, że zmiany polityczne i instytucjonalne, jakie winny nastąpić będą służyć budowaniu wspólnoty ducha.

Do duchowej refleksji zaprosił wszystkich ks. Stefan Ceberek, który zaśpiewał trzy utwory, które w swojej treści nawiązywały do tematyki obrad.

Pierwszej sesji panelowej przewodniczył Ks. bp Artur Miziński – Sekretarz Generalny KEP.

Abp Tomasz Peta z Kazachstanu wygłosił referat „Rola kultu Maryjnego w reewangelizacji.

Swój wykład oparł o przykład powstania, funkcjonowania i rozwoju kultu Matki Bożej w Oziornoje.

-Siłą deportowanych tam ludzi była wiara w Boga (…) różaniec przez dziesiątki lat zastąpił Eucharystię i inne sakramenty (…) siła modlitwy różańcowej sprawdziła się w ekstremalnych warunkach przetrwania – mówił abp Peta.

Biskup z Astany podkreślał, że z małej wioski Oziornoje liczącej ponad 300 osób jest wiele powołań kapłańskich i zakonnych. To wielki dar Boga dla tej niewielkiej wspólnoty. Zaznaczył również, że Eucharystia i różaniec to dwa skrzydła, które mogą uratować Europę.

Kolejny wykład „Tożsamość Europy w nauczaniu św. Jana Pawła II” wygłosił ks. dr hab. Mirosław Sitarz, prof. KUL.

Zaznaczył, że św. Jan Paweł II przez cały pontyfikat, w swoim nauczaniu wyrażał troskę o duchowy i moralny wymiar Europy. Elementem określającym tożsamość Europy jest Jezus Chrystus i wiara chrześcijańska. Źródłem odkrywania tożsamości dla Europy jest Ewangelia. Europa i Kościół wzajemnie na siebie oddziałują, zaś w procesie tworzenia narodów europejskich sprzyjało szerzenie się wiary chrześcijańskiej. Papież Polak mówił o zachowaniu i obronie wartości, a nie o ich nadawaniu.

Referat „Prawo naturalne w Europie – fundament czy zapomniana rzeczywistość” wygłosił Wojewoda Lubelski – dr hab. Przemysław Czarnek. Mówił w swoim przemówieniu o tym, że prawo naturalne jest zawsze fundamentem rzeczywistości, ale jest także zapomnianą prawdą, a nawet kontestowaną.

-Próbuje się nam wmówić, że rzeczywistość kreuje człowiek (…) to jest istotne co jest wolą większości – mówił Czarnek.

Podkreślił dalej, że istnieje takie prawo, które istnieje obiektywnie, a świat dzisiejszy dąży do tego, by tę prawdę zmieniać. Dzisiaj nie mamy demokracji, jako woli większości, ale jest to bardziej wola mniejszości. Musimy dzisiaj wszyscy zachowywać się tak, jakby prawa naturalnego nie było, bo jakaś wąska grupa neguje prawo naturalne.

-My, którzy się sprzeciwiamy tego rodzaju poglądom w ramach tolerancji traktowani jesteśmy zwolennikami homofobii (...) szerzącymi język nienawiści – podkreślał Wojewoda Lubelski.

Następnie świadectwem towarzyszenia św. Janowi Pawłowi II podzielił się fotograf papieski Arturo Mari.

Na początku zaznaczył, że w czasie Soboru Watykańskiego II, gdy przyjaźnił się z kard. Stefanem Wyszyńskim zapoznał się z abp. Karolem Wojtyłą. Przywołał historię z wizyty papieża Jana Pawła II w Rio de Janeiro. Ojciec Święty odwiedził favele, spotkał się z najuboższymi ludźmi. Ubogimi materialnie i duchowo. Papież szedł tam, gdzie służby go prowadziły, ale wreszcie przesunął barierki na drugą stronę i poszedł dalej między domy tych ubogich ludzi. Gdy zobaczył starszą kobietę siedzącą na progu domu, zaczął z nią rozmawiać, chciał przekazać miłość. Wizyta, która miała trwać 30 minut w favelach, trwała 3 godziny. Na koniec Papież zdjął pierścień, ucałował go i dał księdzu, który tam posługiwał, z poleceniem, by sprzedać papieski pierścień i w ten sposób pomóc ubogim.

Drugą część panelową prowadził Ks. Bp dr Ryszard Karpiński – Biskup Pomocniczy Senior Archidiecezji Lubelskiej. Zaznaczył we wprowadzeniu, że 16 października 1978 roku był obecny na placu św. Piotra w Rzymie.

Pierwszy wykład tej części wygłosił Ks. prof. dr hab. Andrzej Maryniarczyk. Podjął temat „Osoba ludzka zasadą formowania ładu społecznego”.

W tworzeniu życia społecznego istotne są dwa elementy: dobro wspólne i prawo. Dzisiaj toczy się walka o właściwe rozumienie człowieka. Ukształtowały się cztery paradygmaty rozumienia człowieka: jako „składaka” wielu części; jako ducha zamkniętego w ciele; jako zwierzę; jako osobę. W mówieniu o osobie należy podkreślić, że do tradycji chrześcijańskiej i do kultury europejskiej weszło rozumienie osoby, jako podmiotu. Ponadto osoba w tym rozumieniu jest zdolna do autonomicznych aktów działania. Prelegent pochylając się nad tematem dobra wspólnego powiedział, że prawo powinno regulować jego rozwój przez działalność osoby jako osoby, której przysługuje godność. A to w hierarchii bytów człowieka stawia na czele.

Następne przedłożenie na temat „Ochrona życia każdego dziecka darem na 100-lecie odzyskania niepodległości” przedstawiła Kaja Godek z Fundacji Życie i Rodzina.

-„Ochrona życia każdego dziecka darem na 100-lecie odzyskania niepodległości”. Wszystko wskazuje na to, że tego daru nie będzie – mówiła Kaja Godek.

Ruch pro life i antyaborcyjny w Polsce jest niesamowicie silny, ale niestety to nie ma i tak wpływu na decyzje rządowe. W ostatnim czasie do Parlamentu trafiło 3 mln podpisów w kwestii pełnej ochrony życia. Warto zaznaczyć, że przez dwa miesiące zebrano 800 tys. podpisów pod inicjatywą zmiany ustawy dotyczącej ochrony życia.

Ks. prof. dr hab. Tadeusz Guz przedstawił temat „Chrześcijańska koncepcja gospodarki godnej człowieka a wyzwanie ideologii neomarksizmu globalnego”.

Ks. Profesor podkreślał, że w dobrze pojętej gospodarce, człowiek jest podmiotem, twórcą gospodarki, a nawet współpracownikiem Boga. Europejska koncepcja gospodarki jest ściśle oparta na katolickim rozumieniu Boga, człowieka i całego kosmosu. Jan Paweł II mówi o cichej apostazji Europy. Kryzys w Europie wynika z tego, że człowiek odcina się od Boga, jako stwórcy człowieka i świata.

-Wszystkie działania ideologów mają swoje ostrze skoncentrowane na tym, żeby unicestwić rzeczywistość – podkreślał ks. prof. Guz.

Z wykładem „Wolność sumienia w Europie” wystąpił Ks. dr Jarosław Krzewicki – rektor SWEiZ w Łodzi.

W swoim przedłożeniu podkreślił, że w Europie mamy różne wartości. Pytamy, jaki jest stosunek wartości do prawa. Niejednokrotnie w tym związku pojawia się konflikt.

-Europa jest wspólnotą wartości (…) wspólnotą pamięci, kultury, sztuki. Podstawowym osiągnięciem Europy jest afirmacja godności osoby ludzkiej – mówił ks. Krzewicki.

Prelegent zaznaczył, że mówiąc o wolności religijnej nie można zapomnieć o negatywnych konsekwencjach złego rozumienia pojęcia wolności religijnej. Przykładem mogą być tzw. wojny religijne. Nawiązując do nauczania św. Jana Pawła II podkreślił, że religijność, która jest w człowieku może przyjąć formę pozytywną lub negatywną. Bez wątpienia pragnieniem zawsze obecnym w człowieku jest dążenie do prawdy.

Trzeci panel wykładowy prowadził Bp Antoni Dziemianko – Biskup Diecezji Pińskiej.

W tym bloku wykładowym, jako pierwszy wystąpił Ks. prof. dr hab. Józef Krukowski – Polska Akademia Nauk. W przedłożeniu „Wartości chrześcijańskie, a wartości Unii Europejskiej” mówił m. in., że w Unii Europejskiej występują nowe zjawiska kryzysowe np. problem przybywania imigrantów, czy nowe akty agresji. Właściwe źródło kryzysu tkwi w sferze kulturowej i aksjologicznej.

Prof. dr hab. Mirosław Piotrowski przedstawił temat „Symbolika chrześcijańska w przestrzeni publicznej w Unii Europejskiej”.

Już na początku zaznaczył, że symbole chrześcijańskie są wpisane w nasze dzieje od wieków.

-Najważniejszym symbolem chrześcijaństwa był krzyż – mówił prof. Piotrowski.

Podkreślił, że nie ma dziejów Polski bez chrześcijaństwa, muszą to przyznać także poganie. W dalszej części ukazał decyzje, postulaty i wypowiedzi polityków Unii Europejskiej, które dotyczyły usunięcia z przestrzeni publicznej treści, które mają konotacje katolickie.

Red. Mariusz Książek – dyrektor Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wystąpił z przedłożeniem „Wyzwania medialne Ruchu Europa Christi”.

We wstępnie przywołał postać św. Maksymiliana Kolbego, który w latach 30 stosował najnowocześniejsze techniki wydawnicze, by w ten sposób dotrzeć do jak największej liczby odbiorców.

Prelegent porównał Moderatora Ruchu Europa Christi, ks. Infułata Ireneusza Skubisia, do o. Maksymiliana. Ks. Skubiś tak jak Święty Franciszkanin odczytuje znaki czasu.

Jako przykład trudności i jednocześnie wyzwań prelegent podał popularny portal społecznościowy, który często blokuje treści związane z wiarą katolicką.

Następuje szybki wzrost posiadaczy smartfonów na świecie. Mówi się o zjawisku smartfonizacji. To również wyzwanie do szukania rozwiązań, by dotrzeć do tych osób z Ewangelią.

Ostatni, czwarty panel podczas obrad w Lublinie prowadził dr hab. Krzysztof Wiak, prof. KUL.

Wykład „Udział chrześcijan w życiu publicznym” wygłosił dr Bogusław Rogalski.

Następnie Jan Michał Małek – założyciel PAFERE w swoim przedłożeniu odpowiadał na pytanie postawione w tytule wykładu: „Czy obecna Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej dobrze służy gospodarce krajowej?”.

Ostatni wykład tej części, a zarazem całości obrad, wygłosił prof. dr hab. Dariusz Dudek z Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego. Temat wystąpienia to „Aksjologia Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej”.

W przerwach między poszczególnymi panelami, uczestnicy Kongresu mogli zadawać prelegentom pytania w nawiązaniu do ich wcześniejszych wystąpień.

Spotkanie na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim podsumował moderator Ruchu Europa Christi ks. Infułat Ireneusz Skubiś.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem